Złoty kontynuuje dziś umacnianie się, zarówno względem europejskiej, jak i amerykańskiej waluty. Kurs PLN zależy aktualnie od notowań EUR/USD. Wczorajsze „minutki” FOMC uprawdopodabniają podwyżki stóp za oceanem, a Trzech Króli może jutro „przynieść” dane ekonomiczne, które wpłyną na kurs USD.

Po wczorajszym, pewnym pokonaniu stanowiącego wsparcie poziomu 4,20, para USD/PLN w dalszym ciągu podąża w „na południe”. Obecnie notowana jest na poziomie 4,1510, a pozycje inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku Forex na poprzez platformę transakcyjną CMC Markets wskazują, że oczekują oni kontynuacji tego ruchu. Pozycje krótkie (na spadek dolara), posiada aktualnie 62% inwestorów. W przypadku EUR/PLN przekonanie, co do dalszego umacniania się złotego, jest jeszcze silniejsze – tu pozycje krótkie (na spadek euro) posiada 74% inwestorów w CMC Markets. W przypadku EUR/PLN istotne wsparcie (4,40) zostało pokonane już we wtorek, a wczoraj nawet nie została podjęta próba powrotu w jego okolicę.

Coraz silniejszy złoty świadczy o powrocie zaufania inwestorów zagranicznych do naszej waluty. Kwestie związane z rodzimą polityką, pojawiające się co jakiś czas obawy o utrzymanie pozytywnego ratingu dla Polski (rewizja agencji Moody’s i Fitch już w przyszłym tygodniu) czy ogólna awersja do rynków wschodzących zeszły na dalszy plan.

Ważniejszą rolę może jednak odgrywać główny aktor rynku Forex – para EUR/USD. Wczorajsza publikacja „minutek”, czyli protokołu z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), podczas którego została podjęta decyzja o podniesieniu poziomu stóp procentowych, wskazuje na pełną zgodność członków tej instytucji, co do kontynuacji zacieśniania polityki monetarnej i pozwala spodziewać się nawet trzech podwyżek w tym roku.

Dzisiejszy dzień nie obfituje w dane makroekonomiczne, jednak kilka odczytów, zwłaszcza zza oceanu, jest wartych uwagi. Wahania kursów walutowych mogą powodować przede wszystkim dane dotyczące amerykańskiego rynku pracy. Dziś poznamy liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Jeszcze ważniejsze będą jutrzejsze dane dotyczące zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, których odczyt zazwyczaj znacząco zwiększa zmienność na rynku walutowym. Nie bez echa zapewne pozostaną też dane na temat zamówień fabrycznych oraz bilansu handlu. Wszystkie neutralne i pozytywne odczyty będą utwierdzać inwestorów w przekonaniu o tym, że zarysowana przez członków Fed przyszłość polityki pieniężnej jest coraz bardziej realna, a dolar zyskiwać będzie kolejne argumenty za kontynuacją swojej aprecjacji. Co ważne,  te istotniejsze dane zostaną opublikowane pod nieobecność rodzimych inwestorów, którzy ze względu na święto pozostaną poza rynkiem.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets