W zeszłym tygodniu obserwowaliśmy osiągnięcie nowych historycznych maksimów przez indeksy DAX, FTSE100 i FTSE250. Były one konsekwencją dobrych odczytów gospodarczych, chociaż ostatni ważny raport w tygodniu na temat rynku pracy w Stanach Zjednoczonych spowodował ostatecznie realizację zysków przed weekendem.

Piątkowe rozczarowujące payrollsy po raz kolejny były wiele poniżej raportu ADP publikowanego wcześniej i staje się problemem dla FEDu, który spotyka się za 10 dni. Przez ostatnie tygodnie rynek wyceniał czerwcową podwyżkę stóp procentowych jako wydarzenie pewne. I chociaż payrollsy na poziomie 138 tysięcy oraz stopa bezrobocia w wysokości 4,3% są dobrymi wskaźnikami i nie zatrzymają FEDu przed podwyżką stóp procentowych, to pozostałe odczyty publikowane w piątek nie były już takie dobre.

Po pierwsze spadł z 62,9% o 62,7% spadł stosunek zatrudnionych do stosunku ogółu aktywnych zawodowo. Również tempo wzrostu cen krajowych dóbr konsumpcyjnych jest wiele poniżej celu na poziomie 1,5%. Tempo wzrostu płac także zatrzymało się na poziomie 2,5%, co nie jest dobrym wynikiem przy zacieśniającym się rynku pracy. Takie a nie inne odczyty mogą powodować obawy wśród bardziej gołębich członków FEDu, co w konsekwencji zmniejszy szansę na podwyżkę stóp procentowych.

Spadająca rentowność amerykańskich obligacji zdaje się potwierdzać te obawy, jednocześnie dolar aktualnie dąży do osiągnięcia najniższego poziomu od listopada.

Również funt stanie pod presją, w wyniku tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w Londynie podczas weekendu. Dodatkowym czynnikiem ciążącym na funcie są czwartkowe wybory parlamentarne. Sondaże bardzo się różnią między sobą i pokazują różnicę między jednym a dwunastoma punktami procentowymi na korzyść Konserwatystów. Przy tak dużej rozbieżności, ostatecznego wyniku wyborów nie da się w żaden sposób przewidzieć, co naturalnie zwiększa niepewność na funcie.

Zeszłotygodniowe PMI za maj dla Wielkiej Brytanii pokazały dalszy rozwój brytyjskiej gospodarki zarówno w sektorze produkcyjnym jak i konstrukcyjnym. Dzisiejszy PMI dla sektora usługowego ma pokazać lekki spadek z 55,8 w kwietniu do 55,1 w maju.

Europejskie indeksy akcji miały mieszane notowania w zeszłym tygodniu. Hiszpańskie i włoskie indeksy spadały w wyniku obaw o ich sektor bankowy, a w szczególności o banki Banco Popular, Popolare Vicenza oraz Veneto Banca.

Odczyty PMI dla sektorów usługowych dla Hiszpanii, Włoch, Francji i Niemiec mają być na poziomie odpowiednio 57,5, 55,4, 58 i 55,2.

EURUSD - listopadowe maksima na 1,1300 pozostają w zasięgu, z kolejnym poziomem oporu na 1,1370. Istnieje ryzyko spadków do 1,1170, a nawet do 1,1020.

GBPUSD - dopóki funt utrzymuje się powyżej 50-dniowej średniej dziennej kroczącej i poziomu 1,2750, istnieje szansa na wzrost i przetestowanie poziomu 1,3040. W zeszłym tygodniu funt spadał po każdym wzroście powyżej 1,2920. Wzrost powyżej 1,3050 stawiałby za kolejny cel 1,3320. Ruch poniżej 1,2750 oznaczałby spadek w okolice 1,2600.

EURGBP - Dopóki euro utrzymuje się powyżej 0,8680 istnieje realna szansa na wzrost w stronę marcowych maksimów na 0,8790 i dalej w stronę 0,8810 Spadek poniżej tego poziomu oznaczałby dalsze ruchy w dół w stronę 200-dniowej średniej dziennej kroczącej na 0,8600.

USDJPY - piątkowa nieudana próba przebicia przez 111,60 spowodowała spadek dolara do 110,20. Spadek poniżej tego poziomu i majowych minimów zwiększy prawdopodobieństwo ruchów w dół w stronę kwietniowych minimów na 108,00.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 7 punktów do 7 554