Bieżący tydzień będzie obfitował w wydarzenia i dane makroekonomiczne. Oczywiście inwestorzy z uwagą będą śledzić rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie po zabiciu generała Solejmaniego i zapowiedzianych przez Iran krokach odwetowych. Wczorajsze dane PMI ze Eurolandu z sektora usług wypadły całkiem dobrze, co stanowi wyraźną przeciwwagę dla znajdującego się w trudnej sytuacji przemysłu strefy euro. PMI Composite ciągle znajduje się powyżej granicznego poziomu 50 punktów. PMI dla usług w USA wypadł również powyżej oczekiwań. Dzisiaj najważniejsze dane napłyną z USA. Poznamy bilans handlu zagranicznego, zamówienia na dobra trwałego użytku, indeks aktywności w biznesie oraz ISM dla usług. Późnym wieczorem API przedstawi dane o tygodniowej zmianie zapasów ropy. W środę publikacja danych o dynamice produkcji przemysłowej z Niemiec, a po południu przedsmak NFP, czyli raport ADP o nowych miejscach pracy w sektorze prywatnym. Oczekuje się wzrostu o blisko 100 tys. w stosunku do listopada. Dzień zakończą dane Departamentu Energii o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów. W czwartek inflacja CPI z Chin, a tydzień zakończymy danymi z amerykańskiego i kanadyjskiego rynku pracy. 


Wczorajsza sesja za oceanem pokazała, że jankesi nie przejęli się groźbami płynącymi z Iranu. Kupujący przez cały czas byli stroną przeważającą i ani na chwilę nie odpuszczali niedźwiedziom w marszu na północ. S&P500 po raz kolejny dotarł w okolice 3150 punktów, kończąc dzień na poziomie 3246,28. Podobnie zachowywały się pozostałe benchmarki. W efekcie DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień solidnymi wzrostami odpowiednio 0,24%, 0,35% i 0,56%. W obraz rynku wpisały się małe spółki skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks odnotował zysk 0,14%. Wzrostom na Wall Street towarzyszył obrót 3,918 mld dolarów. 


Niekwestionowanym liderem wzrostów na przełomie roku jest złoto. Od połowy grudnia cena kruszcu nieprzerwalnie rosła z 1477 dolarów za uncję, by wczoraj osiągnąć cenę 1589 USD, najwyższą od kwietnia 2013 roku. Podobnie jak złoto, wzrosty odnotowuje srebro, a ceny platyny zbliżają się do poziomu tysiąca dolarów.  


Dzisiaj handel na rynkach azjatyckich przebiega w przewadze kupujących. Nikkei zyskuje 1,60%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,33%), Szanghaj (0,69%), Singapur (0,54%). Asia Dow nad kreską 0,72%.

Po „dziurawym” handlu w okresie świąteczno-noworocznym powracamy wreszcie do ciągłości notowań na warszawskiej giełdzie. Już dziś sytuacja powinna przynieść uspokojenie nastrojów, jakie obserwowaliśmy podczas ostatnich dwóch dni handlu przy Książęcej. Najpierw graczom sprzyjały optymistyczne perspektywy, kiedy to WIG i WIG20 rosły o ponad dwa procent, by następnego dnia po zabójstwie Soleimaniego indeksy oddały prawie cały zysk z poprzedniej sesji. Podobnie rzecz się miała na wszystkich światowych parkietach. W takim otoczeniu niepewności i dość nerwowych reakcji inwestorów, WIG stracił 0,75 proc. przy obrocie na szerokim rynku 684 mln złotych. Nic więc dziwnego, że warszawskie niedźwiedzie osiągnęły przewagę podczas piątkowej sesji. Podobnie jak WIG, solidny spadek odnotował indeks blue chipów. Od początku notowań WIG20 objął kierunek na południe. Wyhamowanie spadków nastąpiło w godzinach południowych i od tego czasu indeks poruszał się dość płasko. Zamknięcie nastąpiło tuż poniżej środka dziennego zakresu wahań, a WIG20 stracił 1,19 proc. Spadki odnotowały zarówno WIG20fut (-1,13%) oraz WIG20usd (-1,25%). Ostatnie dwa dni nie zmieniły jednak obrazu rynku. Kupujący dzień wcześniej dotarli w okolice poziomu oporu 2215-2220, a niesprzyjające otoczenie geopolityczne sprawiło cofnięcie wartości indeksu w stronę wsparcia na 2150. Najbliższe dni pokażą, czy trwający od kilkunastu dni rajd byków będzie miał swoja kontynuację, a poziom oporu jest tylko przystankiem w drodze do 2250 punktów. Na przeciwnym biegunie znalazły się średnie i małe spółki, kończąc dzień w zielonej strefie. mWIG40 wzrósł o 0,34 proc., a sWIG80 o 0,46 proc. W gronie blue chipów jedna spółka zakończyła dzień zyskiem, a był to mBank (0,51%), PGNiG nie zmieniło ceny, a pozostałe odnotowały straty. Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji  JSW, Play i Aliora. Walory te straciły odpowiednio 3,96%, 3,36% i 2,68%. 


Dzisiejsza sesja  może być bardzo ważną dla warszawskich byków. WIG20, który przez całą sesję bez przeszkód wspinał się na północ, dotarł do ważnego poziomu 2200 punktów. Poziom ten może być „zasadzką” zastawioną przez niedźwiedzie. Jeśli bykom uda się go pokonać, droga do kolejnego przystanku na poziomie 2250 stanie otworem. Nie będzie to łatwa sztuka, bowiem po wydarzeniach w Iranie, przed otwarciem warszawskiego parkietu kontrakty futures na europejskie i amerykańskie indeksy mocno tracą.    


Dobra sesja w Azji oraz początek notowań na głównych parkietach Europy nie przekładają się na nastroje graczy w Warszawie. Po dobrym otwarciu, WIG20fut (0,09%) powrócił do poziomu poprzedniego zamknięcia i być może dopiero dalszy rozwój wydarzeń na zagranicznych parkietach wskaże kierunek. 


Ostatnie tygodnie pokazują na lekką aprecjację rodzimej waluty. 


GBPPLN – Para handlowana jest po 4,98. 


EURPLN –Para jest handlowana po 4,2350.


USDPLN –Para handlowana jest dzisiaj po 3,7850. 


CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,90.


PLNJPY – Para od kilku dni stabilna na poziomie 28,50.

Poprzedni artykuł>

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych.