Wczorajszy dzień był rozczarowującym dla europejskiego rynku. Wyjątkiem jest FTSE 100, który zanotował 13 pozytywne zamknięcie z rzędu i kolejny rekord na zamknięciu. Po raz kolejny swoje wzrosty zawdzięcza słabemu funtowi. Drugim czynnikiem pomagającym były dobre notowania cen różnych zasobów.

Słabszy dolar spowodował wzrost cen towarów. Cena srebra i miedzi wzrastały w stronę wielotygodniowych maksimów, a wzrastająca ostrożność na rynku pomogła wzrosnąć cenie złota powyżej 1200 dolarów, co jest najwyższym poziomem od połowy listopada.

W Stanach Zjednoczonych indeksy akcji podobnie jak dolar notowały spadki. Liderami spadków były akcje instytucji finansowych. Jest to przygotowanie rynku przed ogłoszeniem zysków przez amerykańskie banki m. in. JP Morgan, Bank of America i Wells Fargo. Ogłoszenia te mogą zarówno przerosnąć oczekiwania rynku, ale także okazać się wiele poniżej spodziewanego poziomu.

Rentowność amerykańskim obligacji jest obecnie na najniższym poziomie odkąd ogłoszono podniesienie stóp procentowych przez FED. Jest to powiązane z ostatnią konferencją Trumpa, na której nie otrzymano żadnych informacji na temat obiecywanych stymulacji gospodarki. Inwestorzy zaczynają obawiać się, że obiecane zmiany mogą nie nadejść albo przynajmniej nie należy spodziewać się ich w niedalekim okresie. W wyniku tego inwestorzy zaczęli wyprzedawać obligacje spodziewając się dalszych spadków.

Dzisiejsze dane Stanów Zjednoczonych dotyczące sprzedaży detalicznej za grudzień mają pokazać wzrost do 0,5% z 0,2% osiągniętym w listopadzie. Jednak nie jest to pewne, ze względu na najnowsze dane publikowane przez niektórych sprzedawców detalicznych.

Podczas gdy dolar spada jak kamień w wodę, także i funt nie jest w stanie znaleźć gruntu pod nogami. Nachodzi na niego dodatkowa presja, ponieważ ogłoszono, że premier Theresa May ma we wtorek ogłosić informacje dotyczące celów negocjacyjnych Wielkiej Brytanii w związku z Brexitem.

W ciągu nocy ogłoszone były dane dotyczące chińskiej gospodarki. Po mieszanych odczuciach w kwestii danych ogłoszonych za listopad, nowe dane były w głównej mierze rozczarowujące, szczególnie po stronie eksportowej. Zwiększyło to obawy o zwolnienie wzrostu globalnego popytu.

Import w listopadzie wzrósł o 6,7% pokazując zwiększony wewnętrzny popyt, ale eksport wzrósł jedynie o 0,1%. W nowym raporcie odnotowano wzrost importu na poziomie 3,1%, za to eksport spadł drastycznie o 6,1%.

 


EURUSD - euro odbiło się wczoraj i osiągnęło 1,0685, po raz kolejny nie mogąc dojść do 1,0700. Linia wsparcia wyznaczona przez tegoroczne minima znajduje się na poziomie 1,0520. Dopóki kurs pozostanie poniżej 1,0700 ryzyko ponownego spadku w stronę 1,0340 jest możliwe.

GBPUSD - wczoraj można było zaobserwować chwilowe wybicie się z wielomiesięcznych minimów na 1,2038 i skok funta do 1,2320 zanim ponownie spadł. Dopóki znajdujemy się powyżej linii wsparcia, która znajduje się między 1,2080 a 1,2100 notowania powinny mieścić się pomiędzy 1,2100 a 1,2500. Ruch poniżej 1,2000 mógłby oznaczać dalsze spadki w stronę 1,1800.

EURGBP - kurs ponownie spadł poniżej 0,8700. Stwarza to ryzyko powrotu w stronę 0,8580, pomimo osiągniętych w tym tygodniu maksimó w na 0,8764. Potrzebny jest powrót powyżej 0,8720 by zminimalizować szansę ponownych spadków.

USDJPY - kurs dalej wygląda słabo po odbiciu z 113,75. Dopóki pozostaje poniżej 115,60 istnieje realna szansa na spadki w stronę 111,00. By mówić o powrocie w okolice 117,00 potrzebne jest przebicie przez 116,20. By można było mówić o spadkach w stronę 111,00 dolar musi spaść najpierw poniżej 114,80. Duży opór znajduje się na potencjalnym podwójnym szczycie na 118,65.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 30 punktów do 7 322
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 37 punktów do 11 558
CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 20 punktów do 4 884