W ubiegłym tygodniu światło dzienne ujrzały informacje o ataku na singapurską giełdę kryptowalutową DragoEx. Giełda podała, że atak miał miejsce 24 marca, kiedy to fundusze użytkowników wartości 7 milionów dolarów “zostały przetransferowane i skradzione”. Zaraz po incydencie DragoEx przeszła w stan offline, a pierwsze oświadczenia mówiły o aktualizacji oraz konserwacji systemów.

Giełda poinformowała o odzyskaniu części środków oraz poczynionych staraniach w kierunku przywrócenia reszty funduszy, zawiadomione zostały także odpowiednie organy w Estonii, Tajlandii, Singapurze i Hong Kongu. W ramach planu kompensacyjnego, pokrzywdzonym użytkownikom może zostać zaoferowany kredyt USDT lub rodzimy token giełdy - Dragon Token (DT).

Kryptowaluty zostały skradzione z 20 portfeli, w tym z Bitcoinami, Etherem, czy Litecoinem.

 

Niepokojące wieści dobiegają także z platformy Coinbene, która pod względem wolumenu transakcji zajmuje szesnaste miejsce na świecie. W ubiegły wtorek ogłoszono, że giełda przejdzie w stan konserwacji. Rzekomo trwający proces aktualizacji portfeli użytkowników ma nie wpływać na możliwości handlu, natomiast niemożliwe są zdeponowanie i wypłata środków. Czas trwania konserwacji nie został podany, zamiast tego natychmiast pojawiły się pogłoski, jakoby była to przykrywka dla niedawnego ataku hackerskiego. Insiderzy donoszą, że z giełdy miały wypłynąć środki wartości 40 milionów dolarów, co ma potwierdzać niedawny duży wolumen transakcji wychodzących od Coinbene.

 

W powiązaniu z tymi wydarzeniami, należy wspomnieć o raporcie Coinfirm - londyńskiego start-up’u, który skupia się na regulacjach walut cyfrowych i blockchaina. Firma przeanalizowała 216 giełd kryptowalutowych - co stanowi około 90% całości - z całego świata pod kątem ryzyka, na które mogą być wystawieni użytkownicy każdej z platform. Badanie wykazało, że jedynie 14% giełd posiada licencję i jest regulowana, zaś tylko 26% przeciwdziała praniu brudnych pieniędzy. 40% z analizowanych spółek obsługuje handel kryptowalutami, nie oferując wymiany środków na waluty fiducjarne. W załączniku do raportu znalazła się mapa poziomu zagrożeń z podziałem na poszczególne kraje, gdzie dla Polski zostały odnotowane jedne z najniższych na świecie poziomy ryzyka.

 

O popełnienie dziewięciu przestępstw w zeszłym tygodniu został oskarżony Patrick McDonnell - właściciel CabbageTech. Między 2014 a 2018 rokiem McDonnell miał przedstawiać się swoim ofiarom jako doświadczony trader rynku kryptowalutowego. Oferował on doradztwo, a także pełnił rolę pośrednika w zawieraniu transakcji. Zebrane środki służyły prywatnym celom oskarżonego, zaś pokrzywdzeni otrzymywali sfałszowane raporty wskazujące fałszywe transakcje. Wielkość sprzeniewierzonych środków ma sięgać dwustu tysięcy dolarów, zaś McDonnellowi grozi 20 lat więzienia. 

 

Nowy potencjał dla blockchaina widzi niemiecki rząd. Niemieckie Federalne Biuro ds. Migracji i Uchodźców (BAFM) widzi w technologii “potencjał poprawy procedur azylowych”. Na zlecenie BAFM został stworzony algorytm proof-of-concept (POC), który ma stworzyć trwałe i bezpieczne tożsamości cyfrowe oraz poprawić komunikację między organami państwowymi. Niezmienna tożsamość oparta na blockchainie ma być podstawą przyszłych procedur azylowych, jednak na jej drodze mogą stanąć istniejące przepisy. Mowa o rozporządzeniu o ochronie danych (GDPR), z którym musi być zgodna architektura nowego systemu, zdaniem ekspertów jest to jednak możliwe. 

 

Rosyjski odpowiednik Facebooka - VKontakte - ma rozważać wprowadzenie własnej kryptowaluty, jednak nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w tej sprawie. Cyfrowe środki miałyby być nagrodami za wypełnianie zadań w serwisie społecznościowym, a następnie wymieniane na towary lub używane do płatności online przez platformę płatniczą VKontakte - VK Pay. Możliwe byłoby też nagradzanie środkami autorów postów, podobnie jak like’ami na Facebooku. 

 

Tymczasem giełda Binance rozpoczęła współpracę z IdentityMind - firmą skupiającą się na poprawie bezpieczeństwa transakcji. IdentityMind sprawdza tożsamości cyfrowe i śledzi podmioty zaangażowane w transakcje celem ograniczenia liczby oszustw. Zdaniem dyrektora ds. zgodności z przepisami Binance, jest to inwestycja w rozwój blockchaina oraz ulepszenie systemów bezpieczeństwa, dla lepszego przestrzegania lokalnych regulacji rynków, na których działa giełda.

 

Bitcoin w końcu nastąpiło przebicie 4200 USD, kurs bardzo szybko dotarł do 5000 USD. Aktualnie poziomem oporu jest 5800 oraz 6000 USD. Wsparcie znajduje się na 4200 USD

 

Ethereum kurs nie był w stanie wybić poprzedniego szczytu na poziomie 160 USD. Jego wybicie potwierdzi nowy trend wzrostowy i da szansę na wzrosty do 185 USD. Wsparcie jest na 120 USD oraz 100 USD.

 

Bitcoin Cash aktualnie opór jest na poziomie 400 USD, wsparcie na 220-230 USD. 

 

Litecoin kurs bez pardonu wybił opór na 62 USD i dotarł do blisko 100 USD. Trend wzrostowy został potwierdzony, a kluczowe wsparcie jest aktualnie na 55 USD.

 

Ripple dopóki kurs znajduje się powyżej 0,25 USD to można oczekiwać dalszych wzrostó w. Wsparcia znajdują się na 0,30 USD, a opory w okolicy 0,45 oraz 0,50 USD.

 

Poprzedni artykuł>