Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Za nami dzień rekordów. S&P500 i Nasdaq Composite na historycznych szczytach

Świetne nastroje zapanowały na rynkach akcyjnych po tym, jak prezydent Joe Biden ogłosił ponadpartyjną umowę w sprawie wydatków na infrastrukturę, a plany wydatków w przeszłości były pozytywne dla rynków.

To tylko część propozycji Bidena. Biały Dom i ponadpartyjna grupa senatorów zgodziły się na pakiet infrastruktury o wartości prawie 1 biliona dolarów, w tym 65 miliardów dolarów na rozszerzenie dostępu szerokopasmowego. Przełom był mile widziany po tygodniach napiętych negocjacji między administracją Bidena a republikańskimi senatorami. Mówiąc ogólniej, analitycy twierdzą, że transakcja przyczyni się do wzrostu wydatków fiskalnych przyczyniając się do ponownego otwarcia amerykańskiej gospodarki. Co więcej, wielu inwestorów oczekuje wydatków wykraczających poza ramy pakietu nakreślonego w czwartek przez Bidena i Kongres. Najprawdopodobniej w tym roku będzie to ponad 2 biliony dolarów dodatkowych wydatków, co wzmacnia perspektywy zysków przedsiębiorstw i powinno utrzymać hossę. Ważne negocjacje dopiero nadejdą, a Biden i przywódcy Demokratów z Kongresu staną przed wyzwaniem zapewnienia jednomyślnego poparcia wśród członków partii.   

Na rynku długu utrzymuje się marazm. Krzywa dochodowości gwałtownie się spłaszczyła, a rentowności krótko i średnioterminowe wzrosły w zeszłym tygodniu wraz ze spadkiem rentowności długoterminowych. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich obligacji, po spadku poniżej 1,4%,  powraca w stronę 1,5% i osiągnęło dziś rano 1,499%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów powróciło powyżej 2% i wynosi 2,102%.

Wczorajsza sesja na wiodących parkietach Europy mogła być przełomową. Ostatnie dni cechowały na przemian to sesja spadkowa to znów wzrostowa. Mniej więcej od miesiąca widoczna jest nerwowość, a inwestorzy wahają się między optymizmem co do ożywienia gospodarczego, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych na kolejnych posiedzeniach. Albo mamy do czynienia z okresem akumulacji z wyjściem na nowe szczyty, albo jest to faza dystrybucji z realizacją zysków z długich pozycji, co w konsekwencji oznaczać będzie głębszą korektę. Wszystkie główne indeksy Starego Kontynentu finiszowały w zieleni: FTSE 100 (0,51%), DAX30 (0,86%), CAC40 (1,22%), IBEX 35 (1,34%) , FTSE MIB (1,38%) Indeks Stoxx 600 podrożał o 0,87%. 

Przełom w sprawie wydatków na infrastrukturę wywołał powiew optymizmu podczas wczorajszej sesji na Wall Street Czy ostatnia sesja tygodnia będzie kontynuacją wczorajszych wzrostów? Wszystkie jankeskie benchmarki cieszyły się wzrostami. Dow Jones zyskał 322 pkt., czyli 0,95%, S&P 500 wzrósł o 0,58%. Nasdaq Composite finiszował z zyskiem 98 punktów, co przełożyło się na wzrost o 0,58%, broniąc okrągłego poziomu 14000 pkt.  W optymistyczny nastrój wpisały się małe spółki. Russel 2000 wzrósł o 1,31%. 

Akcje azjatyckie wzrosły dziś w ślad za  Wall Street po tym, jak prezydent Joe Biden ogłosił ponadpartyjną umowę w sprawie wydatków na infrastrukturę. Ożywienie w amerykańskiej gospodarce jest dobrodziejstwem dla tego zorientowanego na eksport regionu. Indeks tokijskiej giełdy zyskuje 0,67%, australijski S&P/ASX 200 rośnie o 0,35%, a południowokoreański KOSPI drożeje o 0,49%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (1,14%), Szanghaj (0,79%), Singapur (0,10%), Indonezja (0,74%), Tajwan (0,89%). Indyjski Sensex kręci się wokół zera. Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,69%.

Wczorajsza sesja na GPW to był popis byków, czemu sprzyjały też wzrosty na europejskich parkietach i zakończyła się silnym wzrostem wszystkich najważniejszych indeksów. Poprzednie sesje sugerowały, że przy Książęcej mógł zagościć już wakacyjny nastrój na co wskazywały malejące obroty, gdzie jednak wczoraj wróciły powyżej miliarda złotych. Świetnie wypadł WIG, który zyskał blisko 1000 punktów i przybliżył się do ataku na roczne maksima. Indeks blue chipów opierał się zapędom niedźwiedzi i wczoraj potwierdził, że dopóki sprzedający nie mają siły zepchnąć indeksu poniżej 2200 punktów, widno wiszącej nad rynkiem korekty oddaliło się.  Przed bykami kolejne zadanie, utrzymanie wczorajszej zdobyczy. Od trzech tygodni próba wyjścia na wyższe poziomy zatrzymywana była w okolicach 2270 pkt., a wczoraj popyt wyprowadził indeks na roczne maksimum. Na rocznych maksimach finiszowały również średniaki.

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,18 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadało 549 mln złotych. Indeks WIG zyskał 1,52 proc. Nieznacznie mniejszy zysk odnotował WIG20. Po otwarciu na poziomie poprzedniego zamknięcia to obóz kupujących rozdawał karty kontrolując rynek do samego końca. Bezradne miśki mogły tylko przyglądać się na szarżę rozjuszonych byków. Do tego poprawa nastrojów w Europie również pomogła stronie popytowej. Zamknięcie wypadło na poziomie 2273,11 pkt , w bezpośredniej bliskości maksimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to wzrost wartości benchmarku o 1,76%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,95%, a WIG20usd dodał do dorobku 1,69%. W zieleni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,91%, co pozwoliło wspiąć się na roczne maksimum. sWIG80 wzrósł o 0,88%.

W gronie blue chipów 17 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły LPP (6,84%), Pekao (3,85%) i Allegro (3,84%). Pozostałe 3 spółki zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się Mercator, PGE i Cyfrowy Polsat. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 4,02%, 2,12% i 0,27%.

WIG20fut otworzył powyżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks pozostaje na tym poziomie.

Trwająca od kwietnia aprecjacja PLN do głównych walut dotarła w ubiegłym tygodniu do ważnych wsparć. Od tego czasu złoty osłabia się. 

GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując krótkoterminowy opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,27.

EURPLN – próbuje trwale pokonać poziom 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,52.

USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i w piątek pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,78.

CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,12. 

PLNJPY – opór usytuowany jest na poziomie 30,40 i na chwilę obecną jest kluczowym dla dalszych losów pary. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.