Z jednej strony paliwa, z drugiej energia

Miłe złego początki, tak najprościej można opisać zeszły tydzień w wykonaniu rodzimej giełdy. Po bardzo przyzwoitym początku tygodnia, ostatecznie indeks szerokiego rynku, jakim jest WIG, stracił 0,61%. Nieco lepiej poradziły sobie blue chipy, których indeks spadł o 0,5%. Indeks małych spółek stracił z kolei 0,34%, a tzw. druga linia 0,89%. Przyglądając się nieco szerzej rodzimej giełdzie, to można z przykrością stwierdzić, że jedynie dwa subindeksy branżowe zyskały w zeszłym tygodniu na wartości. Były nimi WIG Paliwa oraz WIG Telekomunikacja, które wzrosły o odpowiednio 1,48% oraz 0,69%. Na drugim końcu stawki, po bardzo krwawym tygodniu, znalazł się WIG Energia, który to stracił zawrotne 6,25%. O niebo lepiej, choć i tak bardzo słabo poradziły sobie spółki chemiczne, WIG Chemia spadł o 3,11%. Trzecie od końca były spółki surowcowe, których subindeks WIG Surowce stracił 2,67%. Bardzo ciekawie sytuacja w zeszłym tygodniu przedstawiała się wśród spółek zgrupowanych w indeksie WIG 20. Dziewięciu spośród nich udało się zyskać na wartości, niektórym nawet całkiem przyzwoicie. Jedenaście z kolei dotknęła niedźwiedzia ręka przeceny, która poturbowała niektóre spółki bardzo boleśnie. Zacznijmy jednak od pozytywnego oblicza rynku. Aż trzem spółkom udało się przebić magiczną barierę pięcioprocentowego wzrostu. Szczęściarzami tymi byli Eurocash, PGNiG oraz LPP, które zyskały kolejno 5,55%, 5,19% oraz 5,12%. Na drugim biegunie również znalazły się trzy spółki, z przeszło pięcioprocentowym zjazdem. Najmocniej oberwało się PGE, które straciło 8,54%. Kolejne miejsce, z 7,92% energicznym zjazdem, przypadło Enerdze. Na najniższym stopniu podium znalazła się Enea, która została przeceniona o 6,18%.