Europejskie rynki akcji w dużej mierze zakończyły wczoraj sesję na minusie, ponieważ inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków. FTSE 100 spadł z powodu giełd powiązanych z towarami, jednak warto pamiętać, że szerszy trend nadal pozostaje wzrostowy. DAX zyskiwał na wartości dzięki pozytywnym informacjom korporacyjnym dotyczącym SAP i Wirecard. Brytyjski sektor bankowy będzie w centrum uwagi dziś rano, ponieważ Barclays opublikuje wyniki za pierwszy kwartał.

Sezon sprawozdawczy jest nadal główną atrakcją w USA, a główne indeksy zakończyły sesję nieznacznie na czerwono. Kilka dużych firm, które opublikowały swoje raporty kwartalne, zrobiło to już po zamknięciu sesji. Akcje Microsoftu i Facebooka wzrosły po tym, jak firmy ogłosiły swoje wyniki, a akcje Tesli straciły na wartości.

Sesja azjatycka była dość mieszana. Chińskie giełdy zniżkowały z powodu obaw, że administracja pekińska skupi się bardziej na reformach strukturalnych i będzie mniej zainteresowana bodźcami fiskalnymi. Giełdy japońskie rosły po informacji z Banku Japonii, który potwierdził, że zamierza utrzymać luźną politykę pieniężną w najbliższym czasie.

Ropa zyskała w tym tygodniu na wartości z powodu obaw o podaż. Osiem krajów, które wcześniej mogły importować ropę z Iranu bez obawy o sankcje, może znajdować się na linii ognia, jeśli prezydent Trump zdecyduje się na zniesienie zezwolenia. Wczoraj raport Energy Information Administration wykazał, że zapasy ropy w USA wzrosły do 5,47 mln baryłek, podczas gdy zapasy benzyny w USA spadły o 2,1 mln baryłek. Publikacja spowodowała niewielki wzrost na rynku ropy.

Złoto zdołało odrobić część strat z wtorku, gdy spadło do najniższego poziomu od prawie czterech miesięcy. Siła dolara amerykańskiego ciąży na metalu. Gotowość inwestorów do kupowania bardziej ryzykownych aktywów, takich jak akcje, również odgrywa tutaj istotną rolę.

Euro nadal spada, ponieważ traderzy odwracają się od wspólnej waluty z powodu złej koniunktury gospodarczej. W ostatnich tygodniach i miesiącach region opublikował słabe wskaźniki ekonomiczne. Europejski Bank Centralny zobowiązał się do uruchomienia kolejnego ukierunkowanego programu płynnościowego we wrześniu, a biorąc pod uwagę obecny stan rzeczy, prawdopodobnie będzie on dość agresywny.  

 

Hiszpańska stopa bezrobocia zostanie opublikowana o godzinie 9:00, a prognoza wynosi 14,38%. Poprzedni raport wynosił 14,45%.

O godzinie 12:00 poznamy publikację na temat zamówień przemysłowych. Ekonomiści spodziewają się odczytu na poziomie 3, co byłoby nieznacznym wzrostem w stosunku do wyniku 1 z marca.

O godzinie 14:30 czeka nas odczyt dotyczący amerykańskich dóbr trwałych. Prognoza wynosi 0,8%. Byłaby to duża poprawa w stosunku do spadku o -1,6% zarejestrowanego w lutym. W tym samym czasie napłynie wstępny raport o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, a ekonomiści przewidują wynik 200 000. Warto zauważyć, że odczyt z zeszłego tygodnia na poziomie 192 000 był najniższy od 50 lat.

EUR/USD – kurs spadał od początku stycznia i jeśli negatywny scenariusz się utrzyma, wówczas możliwy jest retest poziomu 1,1176. Opór znajduje się przy 1,1448.

GBP/USD – kurs notował wzrosty od początku grudnia, jednak zanotował spadek poniżej 200-dniowej MA przy 1,2968. Jeśli utrzyma się poniżej, wówczas możliwy jest retest poziomu 1,2775. Wzrosty mogą dotrzeć do 1,3380.

EUR/GBP – dopóki znajdujemy się poniżej 200-dniowej MA przy 0,8822, perspektywa jest spadkowa. Poziom 0,8471 może stanowić wsparcie. Opór znajduje się przy 0,8800.

USD/JPY – kurs rośnie w 2019 roku i przełamanie powyżej 112,00 może poprowadzić notowania w kierunku 113,70. Poziom 111,23, gdzie znajduje się 50-dniowa MA może stanowić wsparcie.

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 11 punktów, przy 7,482.

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 4 punkty, przy 12,317.

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 2 punkty, przy 5,578.

Poprzedni artykuł>