Europejskie rynki akcji zaliczyły wczoraj mieszaną sesję. Pomimo dobrego startu, sytuacja pogorszyła się w późniejszych godzinach. FTSE 100 i CAC 40 zakończyły na czerwono, a DAX 30 i FTSEMIB 40 na niewielkim plusie. Rynek znajduje się powyżej dołków z listopada, lecz fakt, że główne indeksy nie zakończyły sesji wyżej, może być niepojący. Ilekroć dochodzi do odbicia po większej wyprzedaży, inwestorzy zaczynają się zastanawiać, czy rynek tworzy wyższy dołek przed kolejnym spadkiem, czy jest to początek odwrócenia. Warto zauważyć, że silne spadki na rynku ropy naftowej były szczególnie istotne dla Royal Dutch Shell i BP, które składają się na FTSE 100.

 

Indeksy amerykańskie zakończyły mocnym akcentem, a pozytywny nastrój wspomagał prezydent Trump, który oznajmił, że odbył "długą i bardzo dobrą" rozmowę z Xi Jinpingiem w Chinach, podczas której omawiano sprawy handlowe. Przywódcy spotykają się na szczycie G20, który odbędzie się w tym miesiącu. Sezon raportów trwa nadal. Wczoraj wieczorem Apple zanotowało zysk za akcję w czwartym kwartale na poziomie 2,91 USD. Było to więcej niż przewidywali ekonomiści (prognoza 2,78 USD). Sprzedaż wyniosła 46,89 mld USD, podczas gdy prognozy kształtowały się na poziomie 47,50 mld USD.

Giełdy azjatyckie również pozytywnie zareagowały na komentarze Trumpa w odniesieniu do Chin, co pobudziło nastroje na Dalekim Wschodzie. Doniesiono, że prezydent USA poprosił swój gabinet o sporządzenie umowy handlowej.

 

Funt szterling zaliczył wczoraj wzrostową sesję, ponieważ inwestorzy trzymali się wiadomości, że Wielka Brytania i UE zawarły wstępną umowę dotyczącą usług finansowych. Przedstawiciel państwowy poinformował, że artykuł w gazecie jest "nieuzasadniony" - ale ponieważ nikt nie zaprzeczył tej informacji wprost, inwestorzy wciąż są optymistyczni. Aktualizacja z Banku Anglii przebiegła spokojnie. Stopy procentowe i pakiet stymulacyjny pozostały niezmienione. Prognozy wzrostu na najbliższe dwa lata zostały zmniejszone, podobnie jak przyszłoroczne prognozy inflacji, jednak podwyższono prognozę płac.

 

O 13.30 opublikowane zostaną dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA, czyli popularne Payrollsy. Prognoza wynosi 190 000. Wrześniowy raport wykazał wartość 134 000 i może zostać zrewidowany ze względu na huragan. Stopa bezrobocia utrzymuje się na stabilnym poziomie 3,7%. Oczekuje się, że średnie roczne zarobki wykażą wzrost do 3,1% z 2,8%. Odczyt dotyczący zarobków będzie uważnie obserwowany i jeśli zobaczymy silną publikację, można oczekiwać, że wzrosną obawy związane z konsekwencjami podwyżek stóp procentowych.

 

Dolar amerykański wycofał się wczoraj z 16-miesięcznego maksimum, a traderzy zaksięgowali swoje zyski po ostatnim rajdzie. Raport dotyczący produkcji ISM wykazał spadek do najniższego poziomu od pięciu miesięcy, a odczyt dotyczący zamówień był najsłabszy od kwietnia 2017 r. Przed raportem dolar był już mocno na minusie, a publikacja danych nie pomogła amerykańskiej walucie. Stosunkowo tani dolar może przyciągnąć kupujących, jeśli ogólny raport o zatrudnieniu będzie solidny.

 

 

Kanada również przedstawi swój raport o zatrudnieniu. Stopa bezrobocia prawdopodobnie utrzyma się na poziomie 5,9%, a zmiana zatrudnienia powinna pokazać, że w październiku zostało dodane 10 000 miejsc pracy.

Ropa nadal znajduje się pod presją po tym, jak OPEC zwiększył produkcję do najwyższego poziomu od grudnia 2016 r.

 

Włochy, Francja i Niemcy przedstawią ostateczne raporty PMI dla przemysłu za październik, a ekonomiści oczekują odpowiednio 49,6, 51,2 i 52,3.

 

 

EUR/USD – kurs nurkuje od września i jeżeli utrzyma się poniżej 1,1510/00, może otworzyć drogę na retest 1,1300. Ruch wzrostowy może dotrzeć do oporu przy 1,1593, gdzie znajduje się 100-dniowa MA.

GBP/USD – jeśli rynek uderzy ponownie w 1.3000 i cena utrzyma poziom, może to otworzyć drogę na 1,3250. Jeżeli ponownie nastąpi zwrot, kolejny celem może być 1,2661.

EUR/GBP – notowania spadały od sierpnia i jeżeli cena utrzyma się poniżej 200-dniowej MA przy 0,8837, może dojść do 0,8725. Wzrosty mogą doprowadzić kurs do 0,9000.

USD/JPY – ruch wzrostowy, który rozpoczął się w marcu wciąż jest w grze i jeżeli pozytywny sentyment się utrzyma, celem może być 114,73. Wsparcie znajduje się przy 111,37.

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 61 punktów, przy 7 175.

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 107 punktów, przy 11 575.

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 45 punktów, przy 5 130.

 

Poprzedni artykuł>