Mimo słabej atmosfery na światowych rynkach GPW zakończyła poniedziałek na plusie. Dziś notowaniom może pomagać optymizm inwestorów w Azji.

 

Pomimo mało sprzyjającego otoczenia i spadków na większości głównych indeksów, polska giełda, wraz z  parkietami w Stambule, Moskwie i Szanghaju, była w poniedziałek najlepiej radzącym sobie rynkiem. Tym samym zapoczątkowana w piątek korekta wzrostowa została wyraźnie podtrzymana. Co istotne, na tle iście „wakacyjnych” sesji z początku miesiąca wartość obrotów po raz trzeci z rzędu można uznać za satysfakcjonującą – wyniosła ona wczoraj ponad 620 milionów złotych. Z perspektywy analizy technicznej rynek w dalszym ciągu dysponuje potencjałem wzrostowym, choć przeszkodą na drodze do utrzymania bieżącej dynamiki może być opór ulokowany w okolicach 2240 pkt. Jeżeli w jego okolicach rynek nie będzie przejawiał chęci do realizacji zysków, wówczas otworzy to drogę w kierunku ataku na czerwcowe szczyty i podejście w okolice 2280 pkt.

 

Chociaż ostatnie dni pokazały, że inwestorzy na parkiecie w Warszawie mogą optymistycznie patrzeć na rynek bez asysty giełd zachodnich, ewentualne wzrosty we Frankfurcie, Londynie i Paryżu mogłyby być pomocne. Optymizm może przelać się z parkietów azjatyckich, na których dziś bez wyjątku dominował kolor zielony – największe, około półtoraprocentowe wzrosty zanotowały giełdy Szanghaju i Hong-Kongu, na pozostałe zwyżkowały w zakresie 0,2-0,6%. Wśród inwestorów przeprowadzających pozycje na kontraktach CFD na niemiecki indeks poprzez platformę transakcyjną CMC Markets, w kwestii oczekiwań co dalszego jego kierunku panuje stan niemal idealnej równowagi. Połowa z nich utrzymuje pozycje długie, druga pozycje krótkie, również ich wartość rozłożona jest równomiernie. Kluczowa w analizie rynkowego sentymentu może być jednak zmiana względem dnia wczorajszego – liczba inwestorów posiadających pozycje na wzrost wzrosła o 2 pkt. proc., a ich wartość o 1 pkt. proc. Nie można więc mówić o „byczych nastrojach”, jednak sytuacja ta może się rozwijać po otwarciu giełd w Europie. Ewentualny optymizm inwestorów zaangażowanych w indeks DAX może więc wspierać nasz rodzimy WIG20.

 

Inwestorów na europejskich giełdach może dziś wspierać kalendarz makroekonomiczny – przede wszystkim poranne publikacje PMI dla usług i przemysłu w Niemczech, Francji i Strefie euro.  Po południu mogą oni również obserwować rozwój sytuacji za oceanem, gdzie swoje wyniki finansowe przedstawią dziś przed otwarciem rynku technologiczni giganci – Verizon oraz United Technologies, a także wchodzący w skład indeksu Dow Jones wielobranżowy koncern 3M. W Europie pod tym względem będzie dużo spokojniej – dziś raport za II kwartał przedstawi jedynie włoski Telecom Italia, a Polsce inwestorzy poznają rozszerzony skonsolidowany raport za I półrocze spółki Orange Polska SA.