Wczorajsze dane odnośnie rynku pracy w Polsce okazały się słabsze od oczekiwań. Wprawdzie przeciętne wynagrodzenie wzrosło do 4 635,77 zł, natomiast r/r wzrost wynagrodzenia jest na poziomie 2,7% względem oczekiwanych 3,95%.

Dziś o 14:00 opublikowane zostaną dane odnośnie produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Produkcja względem zeszłego roku ma wzrosnąć o 1,8%, natomiast w budownictwie oczekuje się spadku aż o 13,3%.

W przypadku sprzedaży detalicznej oczekuje się wzrostu względem zeszłego roku o 6,1%. Podana będzie również zmiana względem poprzedniego miesiąca, a że te dane są za grudzień, czyli okres świąteczny, oczekuje się wzrostu aż o 21,8%. Publikacje te pokażą jak udane były święta dla centrów handlowych oraz spółek z branży handlu detalicznego. W centrum uwagi powinny być takie spółki jak CCC, Bytom, LPP.

Wszystkie te spółki są w ciekawej sytuacji, zwłaszcza Bytom. Po dobrych wynikach sprzedaży jakie spółka podała do wiadomości inwestorów, akcje wzrosły już o 34% tylko w styczniu. Poziom 2,41 zł za akcję, który stanowił kluczowy opór, tylko na chwilę zatrzymał wzrosty. Aktualnie inwestorzy zmagają się z kolejną barierą - strefą podaży w przedziale 2,68-2,75 zł. Kolejne poziomy docelowe dla wzrostów to 3 i 3,30 zł. Wsparcie na wcześniej wspomnianym poziomie 2,41 zł powinien stanowić zakończenie ewentualnie korekty.

Indeks WIG20 cały czas trzyma się powyżej 2000 punktów. Może na nim ciążyć niepewność związana z przejęciem władzy w USA. Widać wyczekiwanie na światowych rynkach, ponieważ zmienności na indeksach są dość ograniczone. Prawdopodobnie pierwsze dni prezydentury Donalda Trumpa przyniosą szereg wystąpień i oficjalnych już komunikatów. Pierwsze miesiące to najczęściej intensywne wdrażanie mało popularnych zmian i decyzji. Na to, jakie to będą decyzje czeka właśnie cały świat.

Spadki od ważnych oporów na złocie i srebrze oraz taniejąca miedź może być powodem przeceny KGHMu, który i tak sobie bardzo dobrze radzi. W dniu wczorajszym wzrosty o ponad 3% doprowadziły cenę do bardzo kluczowej strefy 113 - 115 zł. Spadki do okolic 100 zł były zdrową korektą przed dalszymi wzrostami.

USDPLN testuje poziom 4,10 od dołu, ze względu na to, że poziom ten był bardzo silnym wsparciem, aktualnie powinien zadziałać jako opór i należy spodziewać się powrotu spadków od właśnie tej ceny. Silne wsparcia znajdują się na poziomie 4,05 oraz 4 zł.

Kursy franka szwajcarskiego oraz euro bez zmian, cały czas znajdują się pod ważnymi oporami na poziomach odpowiednio 4,40 oraz 4,09.

Kurs GBPPLN walczy z oporem na poziomie 5,06. W przypadku wyjścia ceny ponad te poziomy, należy oczekiwać dotarcia do 5,14. Jeżeli funt zacznie tanieć na rynku międzybankowym, to aktualnie poziomy wsparcia znajdują się na 4,90 zł.