Początek tygodnia jest rozczarowujący. Eurostoxx 50 spadło do trzygodniowych minimów po piątkowej inauguracji Donalda Trumpa. Dolar także znajduje się pod presją.

Przemowa i pierwsze decyzje Donalda Trumpa o renegocjacji NAFTA i wyjście Stanów Zjednoczonych z TPP wprowadzają niepokój. Takie zachowanie podnosi obawę, że Trump zamiast naciskać na rozwój gospodarczy poprzez zmniejszenie podatków i wydatki infrastrukturalne będzie podejmował protekcjonalne decyzje.

Indeksy amerykańskie na ten moment utrzymują się dość wysoko, pomimo, że zamknęły dzień spadkami. Wprawdzie rynki są bardzo optymistycznie nastawieni wobec obcięcia podatków, jednak obecnie uwaga jest zwrócona na realne akcje prezydenta, a nie na jego obietnice.

FTSE 100 spadło do najniższego poziomu od 3-go stycznia, a funt kontynuuje ruchy w górę. Udało mu się osiągnąć miesięczne maksimum powyżej 1,2500, co jest najwyższym poziomem w stosunku do dolara w tym roku. Wynik niezły, jak na walutę, która około tydzień temu była na poziomie 1,1985.

Tak dobre wyniki funta są konsekwencją dwóch rzeczy. Po pierwsze słabszego dolara. I po drugie, co ważniejsze, funt wzrósł po ogłoszeniu przez May planu Brexitu. Klarowny plan wprowadził dużo pewności, co pozwoliło na wzrost siły funta na rynku.

Dodatkową przejrzystość wprowadzi dziś wyrok Sądu Najwyższego w kwestii tego, czy brytyjski rząd może sam uruchomić procedurę artykułu 50, czy musi poddać to pod głosowanie w parlamencie.

Wyrok prawdopodobnie będzie mówił o konieczności poddania tego pod głosowanie parlamentu. Jednak nie jest to aktualnie niczym diametralnie zmieniającym sytuację, ze względu na debatę w parlamencie w zeszłym miesiącu i głosowanie, w którym zaakceptowano plan Theresy May na wyjście z Unii Europejskiej.

W Europie oczekujemy najnowszych danych gospodarczych z Francji i Niemiec dotyczących produkcyjnego i usługowego PMI za styczeń. W ostatnich miesiącach dane te poprawiały się, i spodziewa się utrzymania tego trendu. Produkcyjny PMI dla obu krajów ma być na poziomie odpowiednio 53,4 i 55,5, a usługowy na poziomie 53,2 i 54,6.

EURUSD - euro dalej próbuje przebić się przez 1,0770 utrzymując się cały czas powyżej linii wsparcia na 1,0560. Dopóki taka sytuacja się utrzymuje, istnieje szansa na wzrosty w stronę 1,0850. Ruch poniżej 1,0540 zwiększałby szansę na spadek do 1,0450.

GBPUSD - wczorajsze przebicie przez 1,2430 pociągnęło za sobą dalsze wzrosty i przebicie przez 1,2500. Ruch przez 1,2530 i 100-okresową dzienną średnią kroczącą może być początkiem dalszych ruchów w górę w stronę 1,2800 i grudniowych maksimów.

EURGBP - euro dalej spada, zbliżając się do linii wsparcia na 0,8580. Ruch przez 0,8580 może być początkiem spadków w stronę 0,8480. Dopóki utrzymuje się powyżej 0,8580 istnieje szansa na powrót na 0,8650.

USDJPY - kontynuuje spadki w stronę zeszłotygodniowych minimów na 112,55. Ruch poniżej tego poziomu może oznaczać dalsze spadki w stronę 111,60. Jakiekolwiek wzrosty dolara do okolic 113,80 będą prawdopodobnie oznaczać wyprzedaż na dolarze.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 17 punktów do 7 168
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 15 punktów do 11 560
CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 12 punktów do 4 833