Na niemalże wszystkich giełdach widać przestój w trendzie. W pierwszej części tygodnia brakowało ważnych danych, które mogłyby popchać indeksy wyżej. Natomiast już dziś poznamy decyzję Banku Anglii na temat stóp procentowych - rynek spodziewa się jastrzębiego wystąpienia, choć poranne dane na temat produkcji przemysłowej zaskoczyły negatywnie i spowodowały lekki spadek GBPUSD. Aktualnie funt jest stabilny i inwestorzy czekają na komunikat z Banku Anglii. 

O godz. 14:30 poznamy dane odnośnie inflacji wśród producentów w USA, warto zaznaczyć, że wczorajsze informacje na temat zmiany cen dóbr importowanych i eksportowanych wykazały wzrost większy od oczekiwanego. Zwykle w gospodarce USA wzrost cen dóbr importowanych przekłada się PPI. W związku z tym można dziś spodziewać się nieco lepszych danych na temat inflacji producenckiej. Jutro podane będą najważniejsze dane na temat inflacji konsumenckiej w USA oraz sprzedaży detalicznej. Są to najbaczniej aktualnie obserwowane dane przez FED. 

Aktualnie prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w USA w czerwcu wynosi 87,7%. Jeżeli dane będą lepsze od oczekiwań to z pewnością przełoży się to na potraktowanie poważnie wypowiedzi członka FED - Rosengren'a, który stwierdził, że trzy podwyżki w tym roku byłby dobrą decyzją. Jest to członek bez prawa głosu na posiedzeniach, jednak można traktować jego wypowiedź jako pewien wskaźnik sentymentu wśród decydentów FOMC.

W przypadku jednak słabszych danych od oczekiwań, dolar może zdecydowanie stracić na wartości i pozwolić tym samym by EURUSD poszybowało w kierunku 1,10000. Duży kontrast między polityką pieniężną EBC a FED powoduje dużą presje na spadki EURUSD, jednak pomimo tej presji, EURUSD wciąż utrzymuje się ponad 1,0860, a dopiero przebicie tego poziomu pozwoli na spadki w kierunku 1,07000. 

Silniejsze euro i apetyt na ryzyko stanowi siłę napędową polskiego złotego, który aktualnie trwa w konsolidacji i lekkiej korekcie. Jutro poznamy również najświeższe odczyty inflacji konsumenckiej w Polsce. Prognozuje się, że inflacja r/r wyniesie 2%. Także agencja Moody ma podać swoją decyzję ws. ratingu, tutaj nie należy spodziewać się zmian. 

WIG20 ponownie atakuje 2400 punktów. Wzrosty na indeksie Blue Chipów wspierają Tauron, który opublikował bardzo dobre wyniki za pierwszy kwartał, KGHM, który rośnie dziś o 3% po tym jak miedź odbiła od wsparcia na 246 USD, PGE, który rośnie w oczekiwaniu na jutrzejszą publikację raportu finansowego. Spółka informowała o prognozowanych wynikach już pod koniec kwietnia, więc nie należy spodziewać się dużego zaskoczenia.

Krótko mówiąc, nie ma przesłanek do tego, by GPW miało odwracać swój trend. Sytuacja w Europie powoduje, że albo będzie dobrze i normalizacja polityki pieniężnej nabierze kształtów, albo będzie słabiej, ale wtedy wciąż rynki będą wspierane tanim pieniądzem. W obu przypadkach inwestorzy powinni być zadowoleni. Dodatkowo dobre raporty finansowe wspierają wzrosty, a działania rządu, jakkolwiek często głośno komentowane, nie wpływają negatywnie na przedsiębiorstwa. Wzrosty wpływów do budżetu państwa sugerują, że firmy po prostu zarabiają i mają co odprowadzać.