Kryptowaluty są ogólnie rzecz biorąc bezpieczne, kiedy trzymane są na zimnych portfelach, czyli portfelach poza siecią giełd, schowanych często w sejfach, do których dostęp ma ograniczona liczba osób - w przypadku podmiotów, a w przypadku osób fizycznych po prostu klucz prywatny posiada właściciel. Są jednak przypadki, że to co stanowi o fundamentach bezpieczeństwa staje się tragedią. Właściciel giełdy QuadrigaCX, Gerald Cotten, zmarł w Indiach z powodu choroby Crohna i jak się okazało, uniemożliwił tym samym zarządzanie środkami, ponieważ jako jedyny miał dostęp do zabezpieczonych, zimnych portfeli klientów giełdy. 

 

Sytuacja taka powinna być przestrogą dla użytkowników giełd. Pomimo, że sama procedura zabezpieczania kryptowalut jest przemyślana i dobra, to ludzie zawsze mogą popełnić błąd, taki jak właściciel wspomnianej giełdy. Dlatego przetrzymywanie dużej ilości kryptowalut na giełdach, zamiast w swoich prywatnych portfelach, pod prywatnym kluczem, zawsze wiąże się z ryzykiem podmiotu u jakiego są one trzymane. 

 

Przeciągający się marazm na głównych kryptowalutach względem dolara podtrzymuje minorowe nastroje inwestorów oraz zmniejsza ogólny wolumen transakcji. Po wzrostach z przełomu roku nie ma już śladu, większość cyfrowych walut spadło już do okolic minimów. Najciekawiej może być w najbliższym czasie na Ethereum, na którym zbliża się długo wyczekiwany hard fork. Constantinople ma wprowadzić zmiany, które pozowla na skalowanie sieci. Prawdopodobnie ze względu na tę aktualizację, ETH cieszył się największym wzrostem wolumenu w grudniu i styczniu. 

 

Kampania negatywnych informacji trwa w najlepsze. Ostatnie doniesienia prasowe mówią o inwestorze, który został wprowadzony w błąd przez Blue Ocean Capital Group, która oferowała tokeny MCash. Manipulacja miała polegać na przedstawieniu nieprawdziwych informacji, które ostatecznie skłoniły inwestora do zakupu tokenów o wartości 2 mln dolarów. Aktualnie tokeny są praktycznie nic nie warte. Warto jednak pamiętać, że w realnej gospodarce oszuści też się zdarzają, na rynkach finansowych, które są regulowane, także zdarzają się manipulacje. To co jednak stanowi problem to fakt, że przez brak wiedzy i regulacji, skala problemu na rynku walut cyfrowych może być większa. Jest to jednak domena nowych rynków, które dopiero nabierają kształtów. 

 

Kluczowe pytanie jest takie, czy napływ negatywnych informacji jaki ostatnio ma miejsce spowoduje nowe dołki. Często momenty akumulacji i dystrybucji na giełdach mają wsparcie medialne. Dystrybucja dzieje się przy pozytywnych informacjach, a akumulacja przy negatywnych. Czas pokaże jak będzie tym razem. 

 

Bitcoin spadł poniżej 3570 USD tym samum otworzył sobie drogę do wsparcia na 3200 USD. Opory są aktualnie na 3,580 oraz dalej 4000, 4392 oraz 5800 USD.

 

Ethereum dotarł już do 100 USD, jest to miejsce, gdzie popyt powinien zdecydować, czy faktycznie chce Ethereum posiadać. Załamanie trendu spadkowego z przełomu roku tutaj posiada swój kluczowy poziom wsparcia. Opór natomiast jest na 120, 160 oraz 185 USD.

 

Bitcoin Cash pokonał kluczowy opór na poziomie 200 USD i tym samym stworzył miejsce do odwrócenia trendu na wzrostowy. Lokalny opór jest na 133 USD, jego wybicie powinno pomóc rozwinąć się wzrostom z powrotem do 200 USD. Po drodze jest opór na 150 USD. Wsparcie jest na 100 USD.

 

Litecoin dotarł do wcześniej wyznaczonego poziomu 40 USD co dało też podstawę do odwrócenia trendu ze spadkowego na wzrostowy. Wsparcia są na 30 oraz 27 USD. Natomiast opór na 37 oraz 40 USD. Wyjście ponad 40 USD przypieczętuje odwrócenie trendu.

 

Ripple dopóki kurs znajduje się powyżej 0,25 USD to można oczekiwać dalszych wzrostów. Wsparcia znajdują się na 0,30 USD, a opory w okolicy 0,45 oraz 0,50 USD

 

Poprzedni artykuł>