79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Market Outlook

Wybory w USA, banki centralne, raporty spółek i wstępne PKB za III kwartał zdominują bieżący tydzień

CMC Markets

Jak dotąd raporty kwartalne spółek były głównie dodatkiem nie wpływającym na rynek akcji. Inwestorzy skupieni byli na tym, czy kongresmani i Biały Dom osiągną porozumienie w sprawie kolejnej rundy finansowania amerykańskich firm i pracowników dotkniętych pandemią COVID-19. Jednak ten tydzień będzie istotnym i to właśnie wyniki spółek mogą zaważyć o kierunku dla indeksu S&P 500. Jednak do tej pory mieszane wyniki firm z S&P 500, w tym rzeczywiste wyniki w trzecim kwartale i prognozy, pokazują spadek o 16,5%, przy czym 27% przedsiębiorstw już je zgłosiło. Gdyby nastąpiło takie pogorszenie wyników, oznaczałoby to drugi największy spadek zysków rok do roku od drugiego kwartału 2009 r., kiedy to zyski spadły o 26,9%. Na poziomie sektorów, dziewięć z jedenastu sektorów indeksu S&P 500 odnotowuje roczny spadek zysków, na czele z energią (-123,6%).
Ten tydzień może być kluczowym dla dalszych losów popularnej pięćsetki. W ostatnim tygodniu października ponad jedna trzecia składników indeksu S&P 500, czyli 186 spółek, ma ogłosić wyniki za trzeci kwartał. Wyniki będą uważnie śledzone, ponieważ niektóre z największych spółek indeksu pochwali się raportami, w tym większość akcji spod szyldu FAANGS. Szczególnie ważny będzie czwartek, bowiem wtedy opublikują je takie firmy jak Alphabet (Google), Amazon.com, Apple, Facebook. Biorąc pod uwagę fakt, że stanowią one ponad 16 procent wartości indeksu S&P 500 (według wartości rynkowej), ich wyniki mogą mieć duży wpływ na rynek. W ubiegłym tygodniu Netflix rozczarował inwestorów. 
Poza wynikami spółek warto zwrócić uwagę na niektóre odczyty makroekonomiczne i wydarzenia. Dzisiaj po południu zaplanowano wystąpienia szefa SNB, Thomasa Jordana. We wtorek poznamy dane z USA o zamówieniach na dobra trwałego użytku oraz indeks zaufania konsumentów - Conference Board. Następnego dnia najważniejszym wydarzeniem będzie decyzja Banku Kanady o wysokości stóp procentowych oraz konferencja prasowa po posiedzeniu banku. Departament Energii przedstawi raport o tygodniowych zmianach zapasów ropy, benzyny i destylatów. W czwartek kolejne dwa banki centralne ogłoszą taką samą decyzję. Najpierw uczyni to Bank Japonii, również z konferencją po posiedzeniu BoJ. Jednak uwaga inwestorów skupi się na EBC i konferencji prasowej Christine Lagarde. Biuro statystyczne USA poda wstępny odczyt PKB za trzeci kwartał. Piątek upłynie pod znakiem wstępnych odczytów PKB za miniony kwartał. Podadzą go Niemcy, Włochy, Hiszpania, Francja i Strefa Euro
Oczywiście nie możemy zapominać o tym, że wyścig o fotel prezydenta USA wkracza w decydująca fazę. Zatem można spodziewać się podwyższonej zmienności na rykach akcyjnych i kursie dolara.  
Rynki w Hong Kongu i Malezji są zamknięte z powodu świąt. Giełdy azjatyckie w większości tracą po tym, jak inwestorzy martwią się wzrostem liczby przypadków i zgonów związanych z COVID-19, zwłaszcza w niektórych częściach USA i Europy, a także konsekwencjami dla handlu, turystyki i działalności gospodarczej. Indeks tokijskiej giełdy Nikkei 225 traci 0,09%. Australijski S&P/ASX 200 spada o 0,18%, a południowokoreański KOSPI jest pod kreską 0,72%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (zamknięty), Szanghaj (-0,88%), Singapur (-0,27%), Tajwan (0,07%), Indonezja (0,73%). Indyjski Sensex jest na minusie 1,25%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, spada o 0,42%.
Patrząc na same „procenty” można by wysnuć wniosek, że podczas piątkowej sesji przy Książęcej panował marazm i nuda. Jednak obraz był zupełnie inny i była to ciekawa sesja patrząc na indeks blue chipów w szerszej perspektywie. Od 13 października mamy naprzemiennie to sesję spadkową, to wzrostową. Nie było by w tym nic ciekawego, gdyby nie dołek z dnia 15 października. Gra idzie właśnie o to miejsce, ponieważ jest to ostatnia szansa na powstrzymanie spadków rozpoczętych w sierpniu, bowiem jego pokonanie może oznaczać dalszą wyprzedaż i spadki w stronę 1550 punktów, a skuteczna kontra popytu pchnie indeks z powrotem w poziomu 1700 pkt.  
Piątkowemu handlowi na GPW towarzyszył dawno już niewidziany obrót, który na szerokim rynku wyniósł 3,99 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 3,77 miliarda złotych. Indeks WIG stracił 0,13 proc. Właśnie skok obrotów jest zagadką na ten tydzień. Można to interpretować jako akcję popytu, jak również falę wyprzedaży i ucieczki zagranicznego kapitału. Za ta drugą wersją przemawia przebieg sesji. Indeks WIG 20 otworzył się na poziomie poprzedniego zamknięcia. Jednak pewne sugestie mogą płynąć z rynku kontraktów na WIG 20. Kontrakty na indeks sporo zyskały w stosunku do rynku kasowego. Pierwsze półtora godziny to próba wyciągnięcia indeksu na wyższe poziomy. Jednak próba ta spotkała się z kontrą obozu niedźwiedzi. Blue chipy, po osiągnięciu maksimum na 1661,16 punktów, rozpoczęły zjazd na coraz to niższe poziomy. W samej końcówce byki próbowały jeszcze odbić się od dziennego minimum, jednak ta próba wypadła blado. Zamknięcie wypadło w okolicach otwarcia, na poziomie 1628,76 pkt. Oznacza to kosmetyczny wzrost o 0,16%. WIG20 fut zyskał 1,03%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,19%. Spadki odnotowały średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 1,12 proc., sWIG80 spadł o 0,62 proc. W gronie blue chipów 10 spółek odnotowało zyski i tyle samo przyniosło ich akcjonariuszom straty. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Alior (6,57%), Allegro (4,25%) i JSW (3,95%). Po drugiej stronie rynku znalazły się LPP, PGNiG i Cd Projekt. Walory te potaniały odpowiednio o 5,66%, 4,74% i 3,57%. 
WIG20 fut. otworzył się luką spadkową, niwelując cały piątkowy zysk. W początkowej fazie handlu indeks traci 1,02%.  
Od początku ubiegłego tygodnia obserwujemy skokowe osłabienie złotego do głównych walut. Widać to nie tylko w stosunku do PLN, ale również do pozostałych walut regionu byłego bloku wschodniego. 
GBPPLN – wsparcie jest na poziomie 4,8920. Najbliższe opory to 5,0670  i 5,12.  
EURPLN –wsparcie jest na 4,44, a opory to 4,5960 i 4,6000. 
USDPLN – najbliższe wsparcie to 3,7440. Celem dla byków po pokonaniu 3,9040 jest 3,9392. 
CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,14. Umocnienie franka zatrzymało się na oporze na 4,2750. Kolejnymi oporami są poziomy 4,3050 i 4,3475.
PLNJPY – opór usytuowany na 28,09 skutecznie powstrzymał marsz na północ. Aktualnym pozostaje wsparcie na 26,70, do którego cena mocno się zbliżyła. Dalsze umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.