market relief

Pozytywne zamknięcie w piątek na giełdach w USA oraz wzrostowy początek tygodnia w europie pozwala inwestorom nad Wisłą mieć nadzieję, że WIG20 obroni wsparcie na poziomie 2370 punktów i tym samym zachowa trend wzrostowy z wykresu tygodniowego. Aktualnie indeks rośnie o 1,5% jednak kluczową barierę krótkoterminową ma dopiero przed sobą, znajduje się ona na luce cenowej z zeszłego tygodnia, na poziomie 2445 punktów. Zamknięcie tej luki pozwoli na testy poziom 2540 pkt. 

 

Stare powiedzenie inwestorskie mówi o "bądź chciwi, gdy inni się boją, bój się, gdy inni są chciwi". Wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, czy spadki z przełomu stycznia i lutego są początkiem nowego trendu, czy jedynie długo wyczekiwaną korektą. Na ten moment wydaje się, że brakuje przesłanek do tego, aby rynek miał wpaść w okres bessy. Wyceny spółek w USA nie są skrajnie wysokie, choć drogie. Jednocześnie trwa sezon wyników, który zaktualizuje wyceny. W Europie wciąż trwa luzowanie ilościowe, zatem tani kapitał powinien wspierać firmy i gospodarki, a co za tym idzie, giełdę. Więcej zatem jest przesłanek do tego, że jest to jedynie korekta. Z technicznego punktu widzenia, wybicie zeszłotygodniowych minimów na wykresach w USA oraz na niemieckim DAX30 będzie oznaczać większe kłopoty inwestorów. 

 

W tym tygodniu opublikowane zostaną dane na temat inflacji oraz rynku nieruchomości w USA, natomiast w Polsce czekają nas informacje o bilansie płatniczym, wstępne dane na temat PKB oraz finalne informacje o cenach oraz zatrudnieniu za styczeń. Według GUSu, w zeszłym roku Polska wypracowała 2,1 mld zł nadwyżki w handlu zagranicznym. Względem roku poprzedniego eksport wzrósł o 8,3%, natomiast import o 10,4%. Nadwyżka z pewnością jest wartością pozytywną, choć przy mocniejszym polskim złotym może być trudne jej utrzymanie. 

 

Warto spojrzeć na środowe PKB, dlatego że prognozuje się, że wstępne odczyty za IV kwartał wyniosą 5,2% r/r, co byłoby bardzo dobrym wynikiem. Piątkowe dane z rynku pracy podpowiedzą jak kształtowały się wynagrodzenia w styczniu i czy tym samym występuje presja inflacyjna większa niż zakłada rynek. Wzrost r/r ma wynieść 6,9%, co jest spadkiem dynamiki już kolejny miesiąc z rzędu. Zmniejszyć ma się również dynamika wzrostu zatrudnienia, ponieważ oczekuje się odczytu na poziomie 3,4%, a poprzednio było to 4,6%. 

 

Pomału rozpoczyna się sezon wyników na GPW, w tym tygodniu, we wtorek po sesji, BZ WBK opublikuje informacje o zyskach za 2017 rok. Spółka od początku 2016 roku systematycznie się wspina w trendzie wzrostowym, którego nie zanegowały nawet spadki z ostatniego tygodnia. Poziomem kluczowym jest 400 zł. Wybicie tego wsparcia w dół spowoduje załamanie trendu wzrostowego. 

 

Z WIG20 najlepiej radzi sobie PKN Orlen, Lotos oraz PGNiG i to pomimo oczekiwań, że nowy Zarząd PKN Orlen będzie prawdopodobnie kontynuował rozmowy o zaangażowaniu w budowę elektrowni jądrowej. Na 2% plusie jest także KGHM. Maruderem ponownie jest Asseco Poland, a ponadto spółki energetyczne. Od sporej wyprzedaży zaczęli inwestorzy dzień na Ciechu, po tym jak media poinformowały o zatrzymaniu przez CBA osób związanych z prywatyzacją tej spółki. Tym samym najlepiej radzącym sobie indeksem jest WIG-Paliwa (2,24%), a następnie WIG-Górnictwo oraz WIG-Banki (po 1,4%). Najsłabiej trzyma się WIG-Chemia (-1,34%) oraz WIG-Media (-0,6%). 

 

USDPLN  kurs zatrzymał wzrosty na głównym oporze na poziomie 3,4250, dopiero jego wybicie odwróci tendencję ze spadkowej na wzrostową. Wsparcie aktualnie znajduje się na 3,3500 oraz na 3,3000. 

 

EURPLN naruszył strefę oporu znajdującą się w przedziale 4,1850 - 4,1900, przebicie tych poziomów może doprowadzić do odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową. W związku jednak z tym, że kurs nie potrafił utrzymać się powyżej oporu istnieje szansa na ponowne zejście w rejon 4,1600 - 4,1500. 

 

GBPPLN Najbliższe opory znajdują się na poziomach 4,7700 oraz 4,8400 i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Silne wsparcie jest na poziomie 4,6800. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. 

 

CHFPLN  kurs wybił się ponad ważny opór na poziomie 3,5810 oraz na 3,6200. Aktualnie kurs odbija wcześniej wybitego wsparcia na 3,6200 co sugeruje możliwość dalszych wzrostów. Dopiero jednak wybicie 3,6800 otworzy możliwość rozwinięcia się trendu wzrostowego. Wsparcia znajdują się aktualnie na poziomie 3,5500 oraz 3,5200.