Indeks największych spółek na polskim parkiecie dotarł do kluczowego poziomu na 2190 pkt. Przebicie tego poziomu w dół spowoduje zwiększenie presji sprzedażowej i rozwinięcie długo wyczekiwanej przez wielu inwestorów korekty. Najbliższa strefa gdzie może dojść do zakończenia korekty to przedział 2140 - 2150 pkt.

Następne wsparcie zlokalizowane jest na okrągłym poziomie 2100 pkt. Obraz rynku może się jednak diametralnie różnić jutro rano, kiedy inwestorzy wyceniać będą słowa Donalda Trumpa. Padły już zapowiedzi ogromnych inwestycji infrastrukturalnych, które potwierdzają wcześniejsze słowa nowego prezydenta. Pytanie jednak skąd będą na to brane środki oraz jak nowa administracja ma zamiar poradzić sobie z deficytem.

Dziś o 10:00 Główny Urząd Statystyczny podał wzrost gospodarczy, który był zgodny z oczekiwaniami na poziomie 3,1% r/r. Jutro o godz. 9:00 poznamy PMI dla sektora przemysłowego w Polsce. Oczekiwania są na poziomie 54,5.

Na rynku walutowym widać wyczekiwanie na wystąpienie Donalda Trumpa. Można się spodziewać dużych wahań, ponieważ bez względu na to jakie zapowiedzi padną, będą one miały wpływ na wycenę dolara, a tym samym na wszystkie inne waluty. Trzeba pamiętać, że podczas wcześniejszych konferencji, jeszcze jako prezydent elekt, Trump mówił, że dolar jest zbyt silny, a inne państwa sztucznie utrzymują swoje waluty na niskich poziomach.

Z tego powodu dolar od kilku miesięcy stoi w konsolidacji. Natomiast dziś wieczorem prawdopodobnie obierze kierunek na kolejne miesiące. Słabszy dolar oznaczać będzie wzmocnienie się euro, funta oraz polskiego złotego.

USDPLN dopóki znajduje się poniżej 4,15 ma szansę wrócić do spadków z celem na 3,88. W przypadku wybicia poziomu 4,15 można spodziewać się wzrostów do poziomu 4,26.

EURPLN do dalszych wzrostów potrzeba wybicia poziomu 4,34 w górę. Ponadto dopóki cena znajduje się poniżej 4,40 wciąż jest duża szansa na powrót spadków z celami w okolicach 4,24. W przypadku jednak wzrostów ponad 4,40 można oczekiwać dalszego umacniania się tej pary walutowej z oporami na 4,50.

GBPPLN jest w dłuższej konsolidacji między przedziałami 5,11 a 4,95. Dopiero wybicie z tego przedziału pozwoli określić dalszy kierunek notowań.

CHFPLN w zeszłym tygodniu przetestował poziom 4,078, natomiast kluczowy opór jest na poziomie 4,09. Dopóki cena jest poniżej tego poziomu można oczekiwać spadków z celami na 3,95. W przypadku jednak przebicia poziomu 4,09 można oczekiwać wzrostów do poziomu co najmniej 4,15.