Od samego rana na GPW panują bardzo dobre nastroje, WIG20 rośnie o blisko 1%, co plasuje go na pierwszym miejscu wśród europejskich indeksów, czego nie byliśmy świadkami bardzo długo. Aktualnie indeks blue chipów testuje opór zlokalizowany tuż pod 2400 punktów. Jednak przy takim popycie powinien ten poziom paść i następnie inwestorzy powinni testować 2420 pkt, czyli poprzednie szczyty. Cały czas silnym wsparciem jest strefa 2330 - 2350 punktów. 

 

Najsilniej rośnie dziś Jastrzębska Spółka Węglowa, która dociera już pomału do poprzedniego szczytu na poziomie 88 zł, aktualnie walcząc z 85 zł. Inwestorzy windują oczekiwania względem wyników, które zostaną opublikowane 17 sierpnia. O ponad 2% rośnie dziś również KGHM, który idzie w ślady miedzi testującej 290 USD. Droga do większych wzrostów na KGHM otworzy się po przebiciu poziomu 130 zł. Wsparcie aktualnie znajduje się na poziomie 115 - 117 zł. 

 

Kolejną fenomenalną sesję zalicza Energa, która podała w komunikacie, że dzięki podjętym krokom restrukturyzacyjnym spółka ma zaoszczędzić blisko 20 mln zł. Z technicznego punktu widzenia, trend wzrostowy jest kontynuowany, a najbliższy sensowny opór znajduje się w okolicach 13,80 - 14,00 zł za akcję. Wsparcia znajdują się w rejonie poprzedniego szczytu na 11,20 zł. 

 

Lotos walczy ze wsparciem na poziomie 49 zł. Przebicie tego poziomu zwiększy prawdopodobieństwo do przedłużenia się korekty w czasie i przejścia spółki z trendu wzrostowego do trendu bocznego. Dopóki jednak akcje notowane są powyżej 49 zł można oczekiwać rychłego powrotu wzrostów. Najbliższe opory znajdują się w okolicach 53 zł oraz 60 zł za akcję. 

 

Kalendarz makroekonomiczny dla Polski jest dość ubogi w tym tygodniu, choć podane będą dwie ważne informacje, a mianowicie, dziś o 14:00 dane na temat wstępnych szacunków CPI za lipiec, oczekiwania są na poziomie -0,2% m/m oraz 1,6% r/r. Jutro natomiast o 9:00 podane zostaną dane na temat PMI dla przemysłu i tutaj konsensus rynkowy zakłada wynik na poziomie 53,3. Za nami natomiast są już dane na temat wstępnych odczytów inflacji w Strefie Euro, która opublikowana jest na poziomie 1,3% r/r, natomiast z wyłączeniem żywności i energii na poziomie 1,2%.  Dane te na pewno są pozytywne dla EBC, który odczuwa mniejszą presję na zmniejszanie swojego programu skupu aktywów. 

 

W tym tygodniu opublikowana zostanie seria ważnych danych dla Wielkiej Brytanii, co może spowodować dynamiczne wybicie na GBPPLN. Poznamy w ciągu tygodnia dane na temat PMI w usługach, produkcji i budownictwie, a kwintesencją będzie decyzja Banku Anglii na temat stóp procentowych w czwartek. Aktualnie rynek nie spodziewa się zmian w prowadzonej polityce pieniężnej, jednak rosną oczekiwania względem deklaracji związanych z zacieśnianiem jej w przyszłości.

 

Pamiętać należy również, że w piątek opublikowane zostaną dane na temat zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA, które nie tylko wzbudzają dużo emocji, ale często są wykorzystywane do zmiany tendencji na rynku. Biorąc pod uwagę dość dużą wyprzedaż dolara oraz wysokie poziomy euro oraz walut surowcowych, może nastąpić realizacja zysków podczas dużej płynności w piątek. 

 

CHFPLN wybił w zeszłym tygodniu zdecydowanie poziom 3,8000 i tym samym otworzyła się droga do 3,6800. Wybicie poziomu 3,8000 zakończyło trwającą od początku 2015 roku konsolidację. Poziom 3,6800 jest miejscem, gdzie w 2011 roku rynek silnie walczył o wzrosty i ostatecznie poległ, by w styczniu 2015 roku, podczas słynnego uwolnienia franka wybić te poziomy i dość aż do 4,5500. 

 

GBPPLN dalej trwa w konsolidacji na niższych interwałach czasowych w przedziale 4,7800 a 4,7200. Natomiast na wykresie dziennym panuje nieprzerwanie trend spadkowy. Dopiero wybicie ponad 4,7800 pozwoli wzrostom się rozpędzić. Kolejne opory znajdują się na 4,8400 oraz 5,0600. 

 

EURPLN utrzymuje się cały czas powyżej 4,2400 jednak nie potrafi wybić wyżej. Najbliższy opór znajduje się na 4,2750 - 4,2820, po jego wybiciu można oczekiwać dotarcia do 4,3200. Ze względu na wybicie poziomu 4,2400, trend spadkowy na EURPLN został załamany. 

 

USDPLN czeka na dalszy rozwój sytuacji na dolarze, znajdując się w silnym trendzie spadkowym. Dla USDPLN kluczowy poziom znajduje się na  3,6670 - 3,6700, po jego przebiciu cena powinna przetestować opór na 3,7000 i ewentualnie dalej do 3,7500 oraz 3,8000. Spadki poniżej 3,6000 otworzą drogę do testu wsparcia na 3,5500.