Wczorajsza sesja pokazała siłę polskiego rynku akcji. Po złym początku rynek odrobił całe straty i zamknął się ładną, silnie popytową świecą. Początkowi malkontenci, tacy jak KGHM odrobili większość strat jeszcze w ciągu dnia. Wczorajsze dane na temat produkcji przemysłowej były bardzo dobre, wzrost o 1,9% względem miesiąca wcześniej i aż o 3,3% r/r.

Sprzedaż detaliczna mierzona względem roku wcześniej także powyżej oczekiwań wzrosła o 6,6%. To wszystko przełożyło się na wzrost cen produkcyjnych o 1,7% r/r (oczekiwania: 1%).  Pod koniec tygodnia poznamy jeszcze stopę bezrobocia w Polsce za listopad, ale wyższe odczyty we wspominanych wcześniej danych sugerują także i tutaj poprawę.

Dzisiejsza sesja to potwierdzenie tego, że panuje optymizm. Ewidentnie polscy inwestorzy uodpornili się na zawirowania polityczne. Na ten moment WIG20 w miarę pewnie zmierza ku najbliższym oporom zlokalizowanym na 1970 punktów, a później na 2000.

Motorem napędowym wzrostów są spółki energetyczne, które dziś notują już drugą bardzo dobrą sesję. Najmocniejsze są spółki Tauron i PGE. Zadyszki złapały spółki z sektora paliwowego, jednak trudno się dziwić, patrząc na to, że Lotos i PKN Orlen zarobiły w ciągu 3 miesięcy odpowiednio 48% i 40%.

Bardzo stabilnie zachowuje się polski złoty, który skutecznie broni oporu na USDPLN na 4,26, a względem pozostałych walut notuje lekkie umocnienie. Warty uwagi jest kurs EURPLN, który zbliżył się do kluczowego wsparcia na 4,40. Po jego przebiciu spadki powinny się znacząco pogłębić i dążyć do 4,26. Analogiczne sytuacja wygląda na CHFPLN, gdzie wsparciem jest poziom 4,08, a po jego przebiciu należałoby się spodziewać dojścia do 3,95.