Poniedziałek daje wiele radości polskim inwestorom, zarówno kolor zielony dominuje na GPW jak i na rynku walutowym. Najbardziej zyskuje sektor bankowy, którego indeks zwyżkuje o ponad 1,2%. Goni go górnictwo dzięki zwyżkom na KGHM, który nie zareagował na spadki miedzi w zeszłym tygodniu. Wydaje się, że inwestorzy dostrzegają tylko pozytywne informacje.

W przypadku pokonania poziomu 2 100 punktów przez indeks WIG20 można oczekiwać wzrostów do następnego oporu zlokalizowanego na poziomie 2 150 pkt. Wsparcia aktualnie wciąż znajdują się na poziomie 2040 - 2035 pkt.

Optymizm na GPW widoczny jest w wycenie samej giełdy, która dzisiaj rośnie o 2,87%. Co ważne, cena Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. zatrzymała swoje spadki na pierwszym możliwym wsparciu, jest to dobry prognostyk dla dalszych wzrostów. Aktualnie wsparcie znajduje się na poziomie 44,35 zł, następnie na 42,20 zł. Opory natomiast to strefa podaży w okolicach poprzedniego szczytu w przedziale 47,57 - 48,00 zł, następny opór zlokalizowany jest dopiero na 51,70 zł.

Rosną również spółki paliwowe. PKN Orlen odbił się od linii trendu i dziś rośnie o ponad 1%, natomiast sam wykres wcześniej dał sygnał do odwrócenia trendu wzrostowego, dlatego trzeba być ostrożnym. Kluczowa będzie reakcja na poziom 87 zł. Lotos natomiast rośnie o blisko 1,5% i atakuje swoje poprzednie szczyty na poziomie 40 zł. Wsparcie zlokalizowane jest na 37 zł, natomiast opór po przebiciu wspomnianego szczytu znajduje się w przedziale 43 - 44 zł. Spółka podała w komunikacie szacunkowe skonsolidowane wyniki operacyjne za 2016 rok. Przychody mają wynieść 20,9 mld zł (22,7 mld zł rok wcześniej). Dane te zostały dobrze odebrane przez rynek, ostateczne wyniki poznamy 7 marca.

Dodatkowo pojawiła się informacja odnośnie stacji benzynowych należących do Grupy Lotos oraz PKN Orlen. W 2016 roku funkcjonowało 487 stacji należących do Grupy Lotos, czyli o 9 więcej niż rok wcześniej. PKN Orlen kontrolował natomiast 1 467 stacji w 2016 roku, czyli o 17 więcej niż rok wcześniej. Ciekawy jest przyrost stacji należących do niezależnych operatorów, ponieważ wzrósł on z poziomu 2 750 do około 2 900.

USDPLN nie potrafi wrócić ponad poziom 4 zł, co świadczy o sporej szansie na dalsze spadki nawet w okolice 3,94 i niżej do 3,88 zł. Mocno traci EURPLN, który kieruje się w stronę 4,26. Aktualnie opory znajdują się na 4,30. CHFPLN przebił znajduje się ponownie w okolicach 4 zł, w przypadku zamknięcia się dzisiejszego dnia poniżej tego wsparcia, można oczekiwać pogłębienia się spadków do 3,98.

Nieco silniejszy jest GBPPLN, który walczy z poziomem 4,97, po jego przebiciu następne wsparcie zlokalizowane jest na poziomie 4,90.