Siła złotego i znaczne wzrosty na szerokim rynku GPW dają nadzieję na wykreowanie nowego trendu wzrostowego polskich akcji i to jeszcze w tym tygodniu. Należy jednak pamiętać, że w USA wchodzimy w sezon wyników kwartalnych, a ostatnie odczyty danych wskazywały na pewne spowolnienie tamtejszej gospodarki. Rynek staje się więc wyjątkowo wrażliwy na dane makroekonomiczne.

Dla inwestorów aktualnie najważniejsza jest informacja, że WIG20 wyraźnie wybił się z konsolidacji, która nie pozwalała akcjom największych, polskich spółek na wejście na nowe poziomy. Teraz, gdy pułap 2360 pkt. został pokonany, minimalnym zasięgiem ruchu WIG20 w górę, według kanonów analizy technicznej, byłby wzrost przynajmniej o zasięg konsolidacji z ostatnich dwóch miesięcy, czyli o około 100 pkt. Taki ruch mógłby wynieść WIG20 na nowe szczyty w tym roku. Na dzisiaj najważniejszymi poziomami są 2358 i 2422 pkt. Utrzymanie pierwszego ma podstawowe znaczenie do potwierdzenia apetytów kupujących. Z kolei pułap 2422 pkt. to ostatni szczyt WIG20, którego przełamanie potwierdziłoby siłę kupujących. Spośród najskuteczniejszych inwestorów, zaangażowanych w polskie akcje za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets i dostępnych na niej kontraktów CFD Poland20, 85% utrzymuje pozycje na wzrost.

Dzisiaj i w całym tygodniu więcej ciekawych sygnałów może dostarczyć indeks szerokiego rynku. Wczoraj WIG dotknął poziomu osiągniętego podczas drugiej sesji maja. To szczyt notowań w tym roku. Jeżeli inwestorzy myślą o kolejnej fali hossy na GPW, ten opór musi zostać sforsowany.

Co do wyników amerykańskich spółek, jeżeli zawiodą inwestorów, to przy obecnych, wyśrubowanych wycenach inwestorzy mogą zacząć redukować swoje zaangażowanie. Tym bardziej, że na giełdach nie ma strachu. Według wielu indeksów nastrojów i apetytu na ryzyko, amerykańscy inwestorzy są tak pewni dobrych perspektyw i spokojni o swoje akcyjne inwestycje, jak miało to miejsce w „przeddzień” największych, historycznych ruchów spadkowych.

Oprócz wyników finansowych spółek, języczkiem u wagi będą dane makroekonomiczne. Dziś, zanim o godz. 14:00 dowiemy się, jak zmieniło się przeciętne wynagrodzenie w Polsce oraz zatrudnienie w czerwcu w kraju, na rynek wpłyną dane o inflacji w Wlk. Brytanii. Poznamy je już o 10:30 i będą dotyczyły zarówno CPI, jak i PPI.  Roczna inflacja konsumencka oczekiwana jest na poziomie 2,9%. Pół godziny później poznamy odczyt z niemieckiego Instytutu ZEW, który zazwyczaj ma bardzo duży wpływ na notowania akcji. Oczekuje się, że indeksy nastrojów w gospodarce i bieżących warunków nie zmienią się znacznie w stosunku do poprzedniego okresu. Następnie o 14:30 w USA, w kontekście odczytów inflacyjnych z Wielkiej Brytanii, ważne będą ceny importu, gdzie oczekuje się spadku o 0,2%. Jeszcze podczas sesji na GPW, o 16:00 rynki poznają indeks rynku nieruchomości NAHB, który ma nie zmienić się od poprzedniego okresu (67).

Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Market