Od zeszłego piątku warszawscy inwestorzy znajdują się w wyśmienitych nastrojach. W tym czasie indeks największych spółek wzrósł z okolic 2140 pkt. do bieżącego poziomu 2300 pkt. co przekłada się na zysk w wysokości 7.5%.

 

Tym samym, na indeksie największych spółek obserwujemy obecnie najsilniejsze i zarazem najbardziej dynamiczne odbicie w trwającej od stycznia korekcie. Kluczowym potwierdzeniem zakończenia tej korekty i zmiany trendu na wzrostowy na indeksie blue chipów, będzie pokonanie oporu przy 2340 pkt.

 

Wczorajszy dzień na WIG20 zakończył się niemal 2% wzrostem tego indeksu, a najsilniejszymi walorami były Lotos (+6.2%), Alior Bank (+4.8%) oraz PZU (+5%).

 

Z technicznego punktu widzenia, wczorajsza sesja największe znaczenie miała dla paliwowej spółki, która przez ostatnie dziewięć miesięcy znajdowała się w trendzie bocznym. W przypadku Lotosu, zadziałało klasyczne giełdowe powiedzenie "im dłuższa konsolidacja, tym silniejsze wybicie".

 

W ten sposób, niemalże z dnia na dzień, paliwowy gigant zamienił trwający trzy kwartały marazm w dynamiczne wybicie, które wyniosło jego notowania pod historyczne szczyty, znajdujące się zaledwie kilka procent od obecnego kursu. Na początku dzisiejszej sesji, kurs Lotosu oscyluje w okolicach wczorajszego zamknięcia.

 

Drugim walorem, który dzięki wczorajszej sesji zaczął wyglądać bardzo interesująco jest z pewnością Alior Bank. Polski bank po niemal 30% korekcie dotarł do okolic 65-66 zł, które stanowiły silne wsparcie dla kursu spółki, trzykrotnie zatrzymując wyprzedaż jej akcji. To właśnie z tych okolic nastąpił ostatni atak popytu na ALR, któ ry praktycznie dwoma silnymi sesjami (wtorek i czwartek), dotarł do oporu 73.50 zł. Pokonanie tego poziomu pozostawi otwartą drogę do 90 zł, gdzie znajdują się historyczne rekordy tego banku. Na początku dzisiejszej sesji ALR zniżkuje o ok. 1%.

 

Początek dzisiejszej sesji na GPW, przynajmniej jej pierwsza godzina, upływa w spokojnych nastrojach, najważniejsze indeksy giełdowe oscylują w okolicach wczorajszych zamknięć. Podobna sytuacja ma miejsce na rynku walutowym, gdzie zarówno dolar jak i euro znajdują się blisko wczorajszych poziomów. Główny celem dla warszawskiego rynku w dniu dzisiejszym będzie utrzymanie silnej świecy na interwale tygodniowym.

 

Poprzedni artykuł>