Amerykańskie indeksy rozpoczęły nowy kwartał w identyczny sposób jak zakończyły poprzedni - osiągając nowe szczyty. Największe wzrosty notował indeks Russell 2000, którego zmiana ma charakter prawie paraboliczny zyskując prawie 5%. Wsparciem dla zysków były oczekiwania względem ogłaszanej reformy podatkowej.

Wczorajsze wzrosty były wspierane również przez nadzwyczaj dobry wynik ankiety ISM dotyczącej sektora produkcyjnego za wrzesień. Raport nie wykazał żadnego wpływu huraganów na gospodarkę.

Główny wynik był na najlepszym poziomie od czerwca 2011 roku, również wypłacane wynagrodzenia odnotowały największy wzrost od maja 2011 roku. 

Siła opublikowanych danych zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA jeszcze w tym roku, najprawdopodobniej w grudniu. Wzrost oczekiwań względem możliwej decyzji FEDu spowodował wzrost dolara do sześciotygodniowych maksimów.

Indeksy europejskie miały dość dobry dzień, głównie ze względu na słabsze euro i podobnie jak w USA dobre dane pochodzące z sektora produkcyjnego. Indeks Eurostoxx 50 osiągnął najwyższy poziom od początku czerwca. Indeks DAX był na dobrej drodze do osiągnięcia nowego historycznego szczytu, lecz na to trzeba będzie jeszcze poczekać, ponieważ dziś w Niemczech rynki mają dzień wolny.

Hiszpańskie indeksy były wyjątkiem. Ze względu na wydarzenia, które miały miejsce w weekend w Katalonii, hiszpańskie indeksy gwałtownie spadły, chociaż wciąż znajdują się wiele powyżej ich minimów z września.

I choć europejskie giełdy były w stanie odrobić poniesione wczoraj straty, to wydarzenia ostatnich dni mogą diametralnie zmienić nastawienie inwestorów do rynku hiszpańskiego. Unia Europejska generalnie milczy w sprawie decyzji premiera Hiszpanii, dając mu możliwość do dalszych działań, co wpływa negatywnie również na postrzeganie i tej instytucji. Premier Hiszpanii Rajoy już teraz jest premierem rządu mniejszościowego i może się okazać, że roztrwonił całkowicie swój kapitał polityczny, o ile nie znajdzie szybko dobrego rozwiązania dla obecnej sytuacji.

Funt odnotował wczoraj rozczarowujący dzień i jest na dobrej drodze do dalszych spadków, przez trzeci tydzień z rzędu. Przyczyną jest między innymi słaby odczyt produkcyjnego PMI, który okazał się być poniżej oczekiwań. Jednak pomimo zwalniania tempa wzrostu, odczyt i tak wskazuje na bardzo dobry trzeci kwartał. Dodatkowym obciążeniem dla funta mogła być również przemowa jednego z przywódców Partii Konserwatystów na ich konferencji. Przez środowisko biznesowe została opisana jako “dobrze diagnozująca sytuację, ale bez szczegółów”. Panuje odczucie, że Konserwatyści są dobrzy w krytykowaniu Laburzystów, ale nie potrafią przedstawić niczego w zamian.

Sektor budowlany jest jedną ze słabszych części brytyjskiej gospodarki w ostatnich miesiącach, a dzisiejszy odczyt PMI ma być na poziomie 51,2. Ta słabość wspomnianego sektora może tłumaczyć, dlaczego podczas weekendu ogłoszono rozszerzenie programu “pomoc w kupnie domu”. I choć budowlańcy pewnie cieszą się na ten program, to nie rozwiązuje on problemów związanych z zamożnością i przystępnością domów dla przeciętnych Brytyjczyków.

EURUSD - euro dalej znajduje się pod presją, co spowodowało spadek poniżej 1,1715. Bardzo prawdopodobne są dalsze ruchy w dół w kierunku 1,1600. Potrzebne jest przebicie powyżej 1,1830, by dać szansę na powrót w okolice 1,1920.

GBPUSD - spadł poniżej 1,3340 i zmierza dalej w kierunku 1,3220. Jeżeli przebije się przez ten poziom, kolejnym celem jest poziom 1,3120.

EURGBP - euro przebiło się przez poziom 0,8830/40, co oznacza, że może wrócić w okolice 0,8900. Przebicie powyżej 0,8900 stawiałoby za kolejny cel 0,8970. Wsparcie znajduje się na ostatnich minimach na 0,8740.

USDJPY -  wciąż znajduje chętnych do realizacji zysków w okolicach 113,00 po zeszłotygodniowej nieudanej próbie przebicia przez 113,20. Możliwy jest jednak dalszy wzrost dolara w stronę 114,00. Nieudana próba może oznaczać spadek w stronę 112,20, a dalej powrót w okolice 111,30. 

DAX- rynek niemiecki jest dzisiaj zamknięty

FTSE100 – spodziewane otwarcie bez zmian na 7 438

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 8 punktów 5 358