Rozpoczęte właśnie Forum Ekonomiczne w Davos - jedno z najbardziej krytykowanych wydarzeń na globie, startuje w mocno okrojonym składzie. Nie będzie na nim tak głośnych nazwisk jak Trump, May, czy Jinping. Europa pogrążona we własnych problemach nie wyznacza trendów na świecie, a po odłożeniu na półkę umowy TTIP próbuje znaleźć na siebie nowy pomysł, Trump koncentruje się na wewnętrznych problemach USA, a Ameryka Południowa miota się między racjonalizmem a populizmem. A jest nad czym dyskutować, bo globalnych problemów w ostatnich latach nawarstwiło się co nie miara. Według nowych kwartalnych prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego gospodarka światowa rozpoczyna rok od słabszej koniunktury. W pierwszym dniu Forum, MFW pokazał niższe prognozy wzrostu gospodarczego na świecie w 2019 r. Do 3,5%, z 3,7% prognozowanych w październiku i oczekiwanych 3,9% w lipcu. We wcześniejszych prognozach MFW scharakteryzował wzrost jako "plateauing", ale teraz przyznał, że "globalna ekspansja osłabła".

 

Na rynku walutowym dobrze radzi sobie brytyjski funt. Wczorajsze wystąpienie pani premier w Izbie Gmin nie wniosło nic nowego. Przedstawiła swój nowy plan opuszczenia Unii, który bardzo przypomina stary. Ponownie odrzuciła wezwania do przedłużenia negocjacji lub przeprowadzenia drugiego referendum. Theresa May rozpoczęła rozmowy z partiami politycznymi na temat rozwiązania obecnego impasu, a partia DUP zadeklarowała, że jest skłonna poprzeć „miękki Brexit”. Premier Wielkiej Brytanii, chce podpisania umowy o granicy z Irlandią. Pozwoliłoby to na uniknięcie konieczności stosowania kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Płn., tzw. Backstop. Postęp w rozmowach wewnątrzparlamentarnych daje nadzieje inwestorom, że twardy Brexit się oddala. May i jej zespół spędzili kilka dni na pozyskiwaniu przychylności Parlamentu i zapewniała, że  Wielka Brytania nie zostanie w unii celnej na czas nieokreślony.

 

Wczoraj ze względu pod nieobecność inwestorów z USA z powodu święta Martina Luthera Kinga, obserwowaliśmy niewielką zmienność. Ostatnie wzrosty za oceanem wygenerowane zostały przy niskich obrotach. Jednym z powodów tego może być zakaz skupu własnych akcji w okresie publikacji danych kwartalnych. Nie należy więc brać pod uwagę tej zależności. 

 

Negatywne doniesienia z chińskiej gospodarki i obniżka prognoz IMF ciążą dzisiaj wycenie spółek azjatyckich i chociaż wczoraj Azja zdominowana była przez zieleń, dzisiejsza sesja odzwierciedla obawy o siłę chińskiego koła zamachowego i prognozy MFW. Wszystkie parkiety odnotowują straty: Nikkei spadł 0,47%, australijski S&P/ASX200 pod kreską 0,54%. Na pozostałych giełdach równie pesymistycznie: Hong Kong (-0,93%), Shanghai (-1,18%), Singapur (-0,41%). Indeks szerokiego rynku Asia Dow traci 0,72%.

 

Amerykańskie futures tracą o poranku średnio 0,7%. Europejskie parkiety rozpoczynają dzień na czerwono, ale z upływem czasu odrabiają powoli straty. DAX30 po trzecim z rzędu ataku na psychologiczny, okrągły poziom 11000 pkt. utrzymuje się powyżej tego poziomu, który na tę chwilę stanowi wsparcie dla byków. Przy Książęcej 4 po piątkowej dobrej sesji i wczorajszej spadkowej, dzisiaj pnie się ponownie w górę, a marcowe kontrakty na WIG20 zyskują 0,42%. Po pierwszych godzinach handlu większość spółek na plusie: Orlen (1,04%), mBank (1,05%), a pięć walorów pod kreską: PZU (-1 13%), Pekao (-1,95%) oraz KGHM (-0,70%). 

 

Dzisiaj poznaliśmy z Polski wskaźnik syntetyczny koniunktury gospodarczej GUS za styczeń. Odczyt uplasował się na poziomie 103,4 poniżej poprzedniego 107,6, oraz dane o sprzedaży detalicznej za grudzień. Sprzedaż wyniosła 12,9% m/m, wypadła dobrze wobec poprzedniego -2,7% ale rozczarował odczyt 4,7% r/r przy oczekiwaniach 7,7% i poprzednim na poziomie  8,2%. Dane bez wpływu na złotego. Dzisiaj kurs PLN kształtuje się podobnie jak w ostatnich tygodniach i pozostaje stabilny pomiędzy poziomami wsparć i oporów. 

 

GBPPLN – ta para może być narażona na największe wahania. Zawirowania związane z Brexitem mogą być powodem większych wahań. Wsparcie na 4,7300 zostało obronione, a górne ograniczenie konsolidacji jest na poziomie 4,9500. 

 

USDPLN – para porusza się pomiędzy szczytem z 15 sierpnia na 3,8400, a dołkiem na 3,7300.

 

EURPLN – kurs porusza się w konsolidacji pomiędzy 4,3400 a 4,2600.

 

CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7700 a 3,8400. 

 

PLNJPY – para znajduje się w okolicach wcześniej wybitego wsparcia na poziomie 28,800, jeśli rynkowi zabraknie siły do silniejszego wyjścia ponad ten poziom, to skutkować to może dalszymi spadkami w stronę 28,00. Opór jest na poziomie 29,50. 

 

Poprzedni artykuł>