Ile będzie kosztował kontrakt, który związany jest z 25 mln polaków? Kilkaset milionów złotych z pewnością. ZUS planuje stworzyć nowy system informatyczny, który ma być stworzony przez podmiot polski. W grę wchodzą w praktyce dwie największe firmy: Asseco Poland oraz Comarch. Ten drugi w ostatnich miesiącach przejął obsługę bieżącego systemu od właśnie Asseco. Czy zatem jest faworytem? Mało prawdopodobne, aby decydowało coś innego niż cena, zatem dopiero po złożeniu ofert przez obie firmy będzie wiadomo kto jest bliżej uzyskania kontraktu. 

Wciąż tematy kadrowe dominują w informacjach na temat JSW, która miała stracić prezesa, a ostatecznie został on utrzymany na stanowisku. Mówi się, że to związki zawodowe stanęły w obronie pana Ozona. To co jednak najważniejsze, to fakt, że pracę aktualnego prezesa dobrze wyceniała zarówno giełda, która patrzy przez pryzmat wyników, jak i związki. Gorzej, że polityczne problemy sięgają spółek, jednak niestety dopóki większościowy pakiet będzie w rękach Skarbu Państwa, to jest to sytuacja nieunikniona. Minister Tchórzewski stwierdził, że temat prezesa nie jest przesądzony i kontrola w spółce trwa. Dziś JSW traci 2 % i sytuacja wciąż nie jest dobra, trend spadkowy trwa. Kluczowym poziomem będzie opór na 83,30 zł, a wcześniej jest to strefa między 71, a 73 zł. 

Po wczorajszym potwierdzeniu przez Europejski Bank Centralny planów zakończenia programu skupu aktywów w grudniu tego roku euro zyskuje na wartości atakując 1,1720 dzisiejszego ranka. Kolejny opór jest na 1,1800 oraz kluczowa bariera na 1,1850. Wzrost euro wspiera polskiego złotego, jednak głównie względem dolara. Wciąż nie widać siły w polskiej walucie. Dla giełdy natomiast kluczowe jest zachowanie niemieckiego DAX30, który dzisiaj dobił do poprzednich dołków na 12 100 pkt i reaguje na te poziomy. Rodzi to ryzyko powrotu spadków z celami nawet na 11 700 pkt, a dalej już na 10 000 pkt. Natomiast za oceanem trwa nieustający optymizm pchający kontrakty na SP500 w kierunku nowych historycznych szczytów. Widocznie polityka Donalda Trumpa podoba się inwestorom. Dodatkowo inflacja nieco zwolniła, m/m CPI wzrosło o 0,2% zamiast oczekiwanych 0,3%, co może zmniejszać presję na podwyżkę stóp procentowych przez FED. 

Inflacja w Polsce jest aktualnie na poziomie 2% r/r, a dziś o 14:00 zostaną podane dane odnośnie inflacji z wyłączeniem cen żywności i energii. Ma ona wynieść 0,8% r/r. Jednym z czynników, które mogą wpłynąć na wysokość cen energii w przyszłości to coraz trudniejsza sytuacja pośredników w sprzedaży energii. Na fali uwolnienia tego rynku powstało wiele firm, które zapewniało stały poziom cen energii przez cały okres trwania umowy. Niestety przy rosnącym poziomie cen, dochodzi do bankructw tych pośredników, co przekłada się na konieczność podpisywania nowych umów przez odbiorców, na często gorszych warunkach. Zwyczajnie nastąpić może skokowy wzrost cen. Jednym z czynników pchających ceny energii elektrycznej w górę jest koszt emisji CO2, któremu ma przyjrzeć się minister Tchórzewski, który zapowiada interwencje. Po tych słowach notowania spadły o 18% jednak to dalej jest kropla w morzu potrzeb.

WIG20 w całym tym zawirowaniu odbiło wczoraj od wsparcia powyżej 2200 punktów i tym samym utrzymuje szansę na powrót wzrostów. Najbliższym oporem jest 2300 - 2320 pkt. którego wybicie otworzy drogę do 2400 pkt. Wsparcie jest na 2200 oraz na 2140 pkt. 

USDPLN cena spadła poniżej 3,7100, a kolejne wsparcie znajduje się na poziomie 3,6400 i jego wybicie otworzy drogę do większych spadków, które oznaczać będą załamanie trendu wzrostowego. Oporem jest teraz poziom 3,7000 oraz następnie 3,7800 - 3,8000. 

EURPLN wsparcie aktualnie znajduje się na poziomie 4,2600, natomiast opór na 4,3200. Wybicie jednego lub drugiego poziomu wskaże na dalszy kierunek notowań. 

GBPPLN kluczowym oporem jest 4,8600, natomiast wsparcie znajduje się na 4,7300 oraz 4,6900.

CHFPLN cena franka dobiła już do poprzednich szczytów na 3,8600, a wsparcie znalazła na poziomie 3,8000. Kolejne wsparcia są na 3,7300 oraz 3,6800, a opory na 3,8600 oraz 3,9000.

Poprzedni artykuł>