Ostatnie sesje na GPW to totalny marazm. Średnie obroty z 10 dni to okolice 600 mln a zmienność to około 1%. Wakacje w pełni. Spółki jednak funkcjonują normalnie. Bogdanka podała wstępne wyniki jednostkowe za I półrocze 2018 roku. Przychody ze sprzedaży netto wyniosły 854 mln zł, a zysk netto 64,5 mln zł. Za cały 2017 rok, przychody ze sprzedaży wynosiły 1 777 mln, a zysk netto natomiast był na poziomie 673 mln zł. Tak więc jak przychody jeszcze wyglądają podobnie, tak zysk netto jest drastycznie niższy. Najgorzej prezentował się I kwartał 2018 roku, teraz spółka wraca do normy. Dziś kurs rośnie o blisko 1%, co świadczy o ciepłym przyjęciu tej informacji przez inwestorów. Kluczowy dla wzrostów jest opór na poziomie 58 zł. Dopiero jego wybicie spowoduje większe odreagowanie wcześniejszych spadków. Kolejne opory znajdują się na 64 zł, a wsparcia na 48-50 zł.

 

Od kursu PKN Orlen została dziś odcięta dywidenda, jednak cena broni wsparcia na 81 zł. Pojawiły się informacje, że spółka może liczyć na jeszcze 0,5 mld zł odszkodowania związanego z pożarem w czeskiej rafinerii w Litvinovie. Dodatkowo, oczekuje się odszkodowań za opóźnienia we Włocławku oraz Płocku, choć tutaj nie padają żadne kwoty. Samo 0,5 mld zł jest znaczną wartością dla PKN Orlen, więc powinna ta informacja dobrze wpłynąć na kurs spółki. 

 

W sektorze energetycznym wciąż nie jest lekko. Energa walczy o ugody z farmami wiatrowymi, dziś spółka poinformowała o trzeciej ugodzie, a więc pozostało jeszcze 19. Warto jednak zaznaczyć, że dotychczasowe trzy podmioty były największymi spośród farm, które są na wojennej ścieżce z Energą, ich moc stanowi 30% całej grupy.

 

Ministerstwo Energii podało koszt budowy elektrowni jądrowej. Został on oszacowany na 15 mld zł za każde 1000 MW. Ostatnio podpisana umowa na budowę bloku energetycznego w elektrowni węglowej w Ostrołęce o mocy 1000 MW opiewa na kwotę 6 mld zł. 

 

Na rynku międzynarodowym wrócił optymizm względem dolara na dobre, indeks dolara właśnie stara się pokonać szczyty z czerwca. Rykoszetem otrzymują waluty surowcowe, które tracą ze względu na niższe wyceny surowców. Słaby jest również funt, który traci po kolejnych słabych danych z Wysp. Wczorajsze CPI wyniosło 2,5% r/r, a dzisiejsza sprzedaż detaliczna spadła o 0,5% m/m podczas gdy oczekiwano wzrostu 0,1% m/m. Tanieje także złoto oraz jen, co wskazuje na dość spokojne sentymenty rynkowe. Indeksy giełdowe w USA trzymają się wysoko. SP500 dziś ma problem z wyjściem wyżej, jednak nie jest to zaskoczenie, ponieważ kurs dotarł do bardzo ważnego oporu na 2820-2830 punktów. Dopiero przebicie tej bariery otworzy drogę do nowych historycznych szczytów. DAX30 walczy o zamknięcie luki cenowej z 19 czerwca.

 

WIG20 w tym całym zawirowaniu niezmiennie stoi w miejscu, a polski złoty lekko traci ze względu na umocnienie dolara, które zwykle negatywnie wpływa na waluty krajów Emerging Markets. Jutro poznamy odczyt sprzedaży detalicznej w Polsce za czerwiec. Prognozuje się, że wzrośnie ona 7,9% r/r.

 

USDPLN kluczowe wsparcie znajduje się na poziomie 3,6320 oraz 3,6100 - 3,6000. Wybicie w dół niższej bariery otworzy drogę do odwrócenia trendu i głębszych spadków. Opór natomiast znajduje się na 3,7500 oraz 3,8000. 

 

EURPLN osiągnięcie 4,4000 doprowadziło do realizacji zysków. Kolejne wsparcie znajduje się na 4,2800. Opory są aktualnie na 4,3700 oraz 4,4000.

 

GBPPLN kurs nie jest w stanie wybić ponad 5 zł, jeżeli jednak by się to udało, to kolejnymi oporami są 5,0600 i 5,0900. Cena aktualnie boryka się ze wsparciem na 4,8300, jego wybicie powinno dać większe spadki z celami nawet na 4,7300.

 

CHFPLN najważniejszy opór znajduje się na poziomie 3,8000, wybicie w górę otworzy drogę do 3,8400 oraz dalej do 3,9000. Krótkoterminowy opór jest natomiast na 3,7400. Najbliższe wsparcie jest na 3,6800.

Poprzedni artykuł>