Publikacja protokołu z posiedzenia EBC nie wniosła wic nowego w stosunku do poprzedniego posiedzenia. Najważniejsze kwestie ujęte w protokole to stwierdzenia, że niepewność w gospodarce cały czas się utrzymuje, szczególnie ze względu na toczące się konflikty handlowe. Część zarządu wyraża obawy o negatywny wpływ niskich stóp procentowych na stabilność finansową oraz zaproponowała rozszerzenie forward guidance do pierwszego kwartału 2020 r. Bankierzy centralni stwierdzili, że szczegóły nowego programu TLTRO wymagają dalszej dyskusji, a scenariuszem bazowym jest poprawa koniunktury w dalszej części roku.

 

Dzisiaj uwaga uczestników rynku skupi się na danych z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. Nie można jednak zapomnieć, że takie same dane poznamy u ich północnego sąsiada. Jest prawie regułą, że liczba nowych miejsc pracy w Kanadzie silnie odbiega od prognoz. Jeśli tak będzie i dzisiaj to właśnie na parach walutowych powiązanych z dolarem kanadyjskim może wystąpić największa zmienność.

 

„Rozmowy z Chinami idą bardzo dobrze”. Te słowa Trump powtarza jak mantrę dając paliwo bykom z Wall Street. Wczoraj Trump podkreślił, że będzie to wspaniałe porozumienie obejmujące pełny zakres stosunków handlowych i korzystne dla strony amerykańskiej. Wczorajsza sesja za oceanem przebiegała bardzo spokojnie. Ostatecznie główne indeksy DIJA, S&P500 zakończyły dzień na plusie zyskując 0,64% i 0,21%. Jedynie Nasdaq zakończył dzień symboliczna przeceną o 0,05%. Indeks małych spółek Russell2000 urósł o 0,42%. Wzrosty na NYSE osiągnięto przy niskim wolumenie 3 mld USD. Obrót ten był o 20% niższy niż przeciętny.

 

Dzisiaj obserwujemy mieszane nastroje na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku. Nikkei zakończył dzień zyskiem 0,31%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,17%), Singapur (0,23%), Szanghaj (0,94%). Indeks szerokiego rynku Asia Dow pod kreską 0,02%.

 

Wczorajsza sesja w Warszawie upłynęła pod znakiem  wyhamowania aprecjacji i realizacji lokalnych zysków. WIG20 zawrócił spod szczytów z 6 lutego i zakończył dzień na poziomie środowego otwarcia schodząc 4 punkty poniżej 2400 pkt. Czy będzie to wystarczającym sygnałem do kontry niedźwiedzi i próbie domknięcia luki na 2376? Dzisiaj przy Książęcej WIG20 otwiera się na poziomie wczorajszego zamknięcia podążając na południe tracąc w pierwszych godzinach handlu 0,20%. Zyskują PGNiG i KGHM po 1%. Wśród stratnych walorów są: JSW (-1,69%) oraz PGE (1,58%).

 

Na rynku walutowym od wczorajszego wieczoru dobrze radzi sobie brytyjski funt. Jest to wynikiem doniesień sugerujących, że Donald Tusk ma zaproponować Theresie May dwunastomiesięczne przesunięcie daty granicznej rozwodu. Nie jest oczywiście pewne czy brytyjski parlament byłby gotów przyjąć takie rozwiązanie, ale oznaki chęci współpracy ze strony Brukseli są jakimś pozytywem. Źródła podają, że w razie braku akceptacji przez stronę brytyjską Tusk miał sugerować, że Wielka Brytania ma wciąż sporo czasu do zmiany stanowiska i przesunięcia daty brexitu.

 

Na rynku PLN obserwujemy na przestrzeni tygodni stabilizację, a kurs rodzimej waluty porusza się w niewielkim przedziale wahań. 

 

GBPPLN – kupujący osiągnęli tegoroczne maksimum na 5,0735, natomiast wsparcie jest aktualnie na 5,00-5 03. Para wychodząc ponad dotychczasowy ważny opór na poziomie 4,9500 sprawia, że ten na chwilę obecną stał się on technicznym wsparciem. W ostatnich dniach obserwujemy dobry sentyment dla funta i jeśli w dalszym ciągu tendencja się utrzyma, kolejnym poziomem, do którego może para podążać jest strefa 5,0850 - 5,1100 z początku 2017 roku. USDPLN – para zawróciła z poziomu 3,8586 i po gołębim Fed w korekcie podążała na południe. W ciągu ostatnich dni PLN stracił ponad 7 groszy i z poziomów tygodniowych ponownie znalazł się pod presją.

 

EURPLN – kurs pozostaje w konsolidacji pomiędzy 4,3400 a 4,2600. 

 

CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8400. 

 

PLNJPY – sufit na poziomie 29,70 został utrzymany, a kurs przyjął kierunek na południe. Wsparcie jest na 28,00.

 

Poprzedni artykuł>