79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Market Outlook

W co gra Pani Pelosi? Deadline w kwestii pakietu pomocowego przesunięty do końca tygodnia. Pelosi wie, że stoi na przegranej pozycji.

CMC Markets

Wczorajszy dzień upłynął w oczekiwaniu na wynik rozmów dotyczących pakietu stymulacyjnego. W weekend Spiker Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, wysłała jasny sygnał, że Biały Dom ma 48 godzin na załatwienie tej kwestii i zadeklarowała deadline na wtorek. W międzyczasie lider Republikanów w Senacie, McConnell, poinformował, że odbędzie się głosowanie nad przyjęciem okrojonego pakietu pomocowego o wartości „tylko” 500 mld dolarów. Jak powszechnie wiadomo, kobieta zmienną jest lub wyrachowaną. I tutaj trudno postawić diagnozę. W co gra Pelosi można tylko przypuszczać. Na pewno ma świadomość, że duży pakiet pomocowy nie ma szans na akceptację w Senacie. The Washington Post poinformował, że McConnell powiedział swoim kolegom Republikanom podczas wtorkowego obiadu, że doradzał Białemu Domowi, by odrzucił propozycję Demokratów. McConnell dodał, że nawet jeśli projekt ustawy pomocowej dostanie akceptację Trumpa, zostanie ona odrzucona w Senacie. Skąd takie zamieszanie? Nie trudno się domyśleć, że hojność Demokratów to nic innego jak pokazanie wyborcom, że to właśnie ich kandydat dba o los zwykłych obywateli. Zatem losy pakietu odkładamy na później, a do czwartku rynki będą wyczekiwać na debatę prezydencką. Ustalono, że po pierwszej debacie, którą można określić jako pyskówkę pod budką z piwem, kandydat będzie miał dwie minuty na wypowiedź, po czym będzie wyłączany mikrofon.     
W mieszanych nastrojach przebiegał handel na głównych europejskich parkietach. Na jednym biegunie zakończyły dzień giełdy w Londynie (0,08), Mediolanie (0,56%) i Madrycie (0,98%). Po drugiej stronie lustra znalazły się Frankfurt (-0,92%) i Paryż (-0,27%). Indeks Stoxx 600 zamknął się pod kreską 0,35%. 
Nadzieje na pakiet stymulacyjny wspierały wczoraj jankeskich graczy. Czy aby na pewno? Duzi inwestorzy instytucjonalni doskonale zdają sobie sprawę, że ta ustawa (nawet jeśli rozmowy w Białym Domu zakończą się sukcesem) będzie miała nikłe szanse na akceptację w Senacie. Poza tym, jak wykazują analizy JP Morgan, bodźce fiskalne nie załatwią nabrzmiałych problemów, a sektor bankowy pozostanie pod presją. Po części miało to odbicie podczas wczorajszych notowań na Wall Street. Zielone otwarcie po pięciu dniach spadkowych jest rzeczą naturalną. Kiedy indeksy wystrzeliły powyżej 1%, niwelując straty z poprzedniego dnia do głosu ponownie doszli pozbywający się akcji i do końca sesji sprowadzili benchmarki w okolice otwarcia. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones zyskał 113 punktów (0,40%), S&P500 wzrósł o 0,47%, a Nasdaq Composite zamknął się nad kreską z wynikiem 0,33%. W obraz rynku wpisały się małe spółki. Russell 2000 wzrósł o 0,25%. Co ciekawe regułą jest, że indeks VIX, zwany indeksem strachu, powinien spaść, a tymczasem wzrósł o 0,58%.
Akcje azjatyckie rosną dziś umiarkowanie, odzwierciedlając wzrosty na Wall Street, gdy utrzymano nadzieje, że Waszyngton nadejdzie z bardzo potrzebną pomocą dla gospodarki przed wyborami prezydenckimi w USA. Indeks tokijskiej giełdy Nikkei 225 zyskuje 0,33%. Australijski S&P/ASX 200 rośnie o 0,11%, a południowokoreański KOSPI jest nad kreską 0,35%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,79%), Szanghaj (-0,60%), Singapur (0,26%), Tajwan (0,12%), Indonezja (-0,05%). Indyjski Sensex jest na plusie 0,82%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, rośnie o 0,72%.
Wczorajsza sesja przy Książęcej zaowocowała wzrostami wszystkich najważniejszych indeksów. Jednak ich skala pozostawiła pewien niedosyt. Warszawskim bykom nie udało się wyprowadzić blue chipów powyżej poprzedniego maksimum i być może dopiero kolejne dni będą bardziej pomyślne dla  strony popytowej. Od czterech dni grudniowy kontrakt na WIG 20 utkwił pomiędzy szczytem z 14 października, a dołkiem otworzonym dzień później. Wczorajsze zamknięcie wypadło dokładnie po środku tego zakresu i na chwilę obecną wydaje się, że dopiero po rozstrzygnięciu sporu wokół pakietu pomocowego w USA (jeśli w międzyczasie nie napłyną inne ważne wieści) można oczekiwać, że indeks będzie się poruszał w wyżej wymienionym zakresie.  Wtorkowemu handlowi na GPW towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,11 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 904 miliony złotych. Indeks WIG zyskał 0,60 proc. Nieco mniejszy wzrost odnotował WIG 20. Sam wynik „procentowy” mógłby wskazywać na dominację popytu, jednak z przebiegu notowań wcale to tak nie wyglądało. WIG 20 otworzył się poniżej poprzedniego zamknięcia i w pierwszych minutach handlu niedźwiedzie utworzyły dzienne minimum na poziomie 1638,20 pkt. W ślad za głównymi europejskimi giełdami, na których panowały mieszane nastroje inwestorzy mogli czuć się lekko zagubieni. Przed południem byki co prawda wyciągnęły  indeks na dzienne maksimum na 1667,16 pkt., ale przed otwarciem sesji na Wall Street indeks powrócił poniżej kreski. Dopiero zielone otwarcie za oceanem i początkowe wzrosty jankeskich benchmarkó w dały sygnał do kupna. Zamknięcie wypadło nieco powyżej środka dziennego zakresu wahań na poziomie 1656,34 pkt. Oznacza to wzrost o 0,50%. WIG20 fut zyskał 0,48%, a WIG20usd dodał do dorobku 1,04%. Zupełnie dobrze wypadły średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 0,97 proc., sWIG80 wzrósł o 0,55 proc. W gronie blue chipów 10 spółek odnotowało zyski, a tyle samo przyniosło ich akcjonariuszom straty. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły spółki energetyczne PGNiG (8,08%) rzutem na taśmę finiszując ułamki grosza powyżej 5 złotych, KGHM (2,56%), któremu pomogły rosnące ceny miedzi po raporcie Międzynarodowej Rady Towarowej Miedzi (ICSG), i CCC (2,13%). Po drugiej stronie rynku znalazły się JSW PZU i PGE. Walory te potaniały odpowiednio o 5,56%, 1,55% i 1,43%. 
WIG20 fut. otworzył się na poziomie wczorajszego maksimum. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,42%.  
Od początku ubiegłego tygodnia obserwujemy skokowe osłabienie złotego do głównych walut. Widać to nie tylko w stosunku do PLN, ale również do pozostałych walut regionu byłego bloku wschodniego. Dzisiaj na parach z PLN widoczne jest lekkie cofnięcie.
GBPPLN – wsparcie jest na poziomie 4,8920. Najbliższe opory to 5,0670 i 5,12.  
EURPLN – aktualnym pozostaje wsparcie na 4,44, a opory to 4,5960 i 4,6000. 
USDPLN – najbliższe wsparcie to 3,7440. Celem dla byków po pokonaniu 3,9040 jest 3,9392  
CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,14. Umocnienie franka zatrzymało się na oporze na 4,2750. Kolejnymi oporami są poziomy 4,3050 i 4,3475.
PLNJPY – opór usytuowany na 28,09 skutecznie powstrzymał marsz na północ. Aktualnym pozostaje wsparcie na 26,70, do którego cena mocno się zbliżyła. Dalsze umocnienie jena, jako bezpiecznej przystani, może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.