Europejskie indeksy wczoraj skonsolidowały osiągnięte w tym tygodniu zyski, a amerykańskie indeksy kontynuowały swój ruch wedle panującego trendu. Czwartkowa wypowiedź szefowej FED Janet Yellen nie różniła się wiele od tej wygłoszonej w środę. Indeks Dow Jones osiągnął kolejne historyczne maksimum, natomiast dolar pozostał pod presją, ponieważ rynki starają się dojść do konsensusu w kwestii kolejnego ruchu FEDu.

 

Zapowiedź Yellen, że stopy procentowe, jeżeli w ogóle, to będą podnoszone w znacznie spokojniejszym tempie, nie powinna być tak zaskakująca. Byłoby bardzo ryzykownym jednocześnie wycofywać pakiet stymulacyjny z rynku i podnosić stopy procentowe. Wygląda jednak na to, że rynki były bardzo negatywnie zaskoczone tymi słowami, pomimo tego, że jest to logiczne podejście do sytuacji.

 

Odczyty gospodarcze USA po raz kolejny pokazują, że presja inflacyjna pozostaje na niskim poziomie. Dzisiejszy odczyt inflacji ma to potwierdzić. Przewiduje się wynik na poziomie 1,7%.

 

Jeżeli chodzi o amerykańskiego konsumenta, to dane dotyczące sprzedaży detalicznej były dosyć zmienne w tym roku. Pierwszy kwartał był bardzo dobry, natomiast rozczarowujący był majowy odczyt, który wskazał na spadek rzędu 0,3%. Przewiduje się niewielki wzrost dla czerwca, o 0,2%. Spowolnienie w wydatkach konsumenckich jest prawdopodobnie rezultatem podwyżki stóp procentowych, która powoduje wzrost kosztów kredytu konsumenckiego, co wpływa na decyzje konsumentów.

 

Wyższe stopy procentowe były wsparciem dla banków. JP Morgan, Citigroup i Wells Fargo mają opublikować swoje najnowsze kwartalne sprawozdania finansowe w dniu dzisiejszym. W przypadku JP Morgan mogliśmy zaobserwować wczesne zarządzanie oczekiwaniami, ponieważ szefowa banku Marianne Lake już w maju ostrzegała, że dane za drugi kwartał mogą być rozczarowujące.

 

Taki ruch ze strony szefowej największego amerykańskiego banku mógł być bardzo roztropny. Rentowność obligacji w maju i czerwcu jeszcze bardziej się spłaszczyła, dodatkowo niepewność na rynku była bardzo mała, co razem może złożyć się na słabe wyniki banków.

 

Cena funta w ostatnich dniach bardzo gwałtownie się zmieniała. Aktualnie notuje duże wzrosty ze względu na dobre odczyty gospodarcze i jastrzębie komentarze członków banku centralnego, co pozwala mu odrobić część strat poniesionych na początku tygodnia.

 

Cena ropy naftowej kontynuowała swoją odbudowę, zamykając dzień na najwyższym poziomie w tym tygodniu. Ropa naftowa notuje wzrosty pomimo zwiększenia amerykańskiej produkcji, mniejszej zgodności krajów OPEC co do limitów produkcji i negatywnej prognozy ze strony EIA. Według niej, Libia, Nigeria, Algieria i Irak zwiększyły swoją produkcję, co przełoży się na globalne zwiększenie produkcji z czerwcu.

 

Wprawdzie inwestorzy po raz kolejny gwałtownie weszli na rynek ropy naftowej, to wydaje się, że o ile cena ropy naftowej nie wzrośnie powyżej 50 dolarów, to zbyt duże zapasy ropy naftowej na świecie jak i inne czynniki wpływające na cenę będą powodowały utrzymanie się presji zniżkowej.

 

EURUSD - trend wzrostowy zaczyna się osłabiać, pojawia się wielu sprzedających na 1,1500. Możliwy jest spadek w okolice 1,1300 przed próbą na wzrosty w stronę 1,1617 Jedynie spadek poniżej 1,1280 otworzyłby drogę do powrotu w stronę czerwcowych minimów na 1,1100.

 

GBPUSD - funt utrzymał się powyżej 1,2900, a przebicie przez 1,2930 daje szansę na powrót w okolicy maksimów na 1,3040. Wzrost powyżej 1,3040 stawia za kolejny cel poziom 1,3300, natomiast spadek poniżej 1,2900 zwiększałby szanse na ruchy w stronę minimów na 1,2810.

 

EURGBP - po porażce na poziomie 0,8950, euro zaczęło gwałtownie spadać. Możliwy jest spadek poniżej 0,8865/70, który stanowił poziom oporu przez cały czerwiec. Jeżeli euro pozostanie poniżej 0,8920, możliwe są ruchy w dół w stronę 0,8780 i 0,8700.

 

USDJPY - po nieudanej próbie przebicia przez 114,40/50 coraz bardziej prawdopodobne są spadki. Poziom wsparcia znajduje się na 112,80. Spadek poniżej 112,70 otworzyłby drogę do dalszych ruchów w dół w stronę 111,60.

 

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 11 punktów do 7 424

 

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 10 punktów do 12 651

 

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 9 punktów do 5 244