Uspokojenie szaleństwa

Analizy rynkowe CFD i Forex CMC Markets

Po bardzo słabym początku tygodnia, kiedy to flagowy indeks rodzimej GPW stracił 3,21%, we wtorek rodzimy rynek akcji próbował zachować pozory normalności. Handel zakończył się na poziomie 0,79% wyższym niż w poniedziałek. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie niedźwiedzie rozdają karty na warszawskim parkiecie. Najważniejszym poziomem wsparcia, na który obecnie mogą liczyć kupujący jest 1650 pkt. Jego przebicie może otworzyć indeksowi WIG20 drogę w kierunku psychologicznej wartości 1500 pkt.

Warto jednak zauważyć, że na warszawskiej giełdzie notowane są też spółki, które ten tydzień, a przynajmniej jego początek, mogą uznać za względnie udany. Na słowa uznania zasługują Asseco Poland, KGHM oraz Synthos. Wymienionym spółkom udało się bowiem oprzeć szerokiej fali wyprzedaży, która w poniedziałek przetoczyła się przez nasz rynek i zyskać tego dnia na wartości po odpowiednio 0,72%, 0,57% i 1,3%. Co więcej, podczas wtorkowej sesji również utrzymały północny kierunek marszu, zyskując odpowiednio 0,09%, 1,9% a także 1,03%.

Niestety, co raczej nikogo nie dziwi, większość spółek traciła na wartości i to całkiem sporo. Zdecydowanie najsłabiej w tym zestawieniu wypadła branża finansowa, z bankami na czele. Liderem spadków w poniedziałek był Bank Zachodni WBK, który stracił aż 6,7%. Tuż za nim z 5,55% spadkiem uplasował się PKO Bank Polski, a na najniższym stopniu podium znalazł się... PGNiG, którego kurs zniżkował o 5,1%.

Inne światowe parkiety radzą sobie niewiele lepiej. Główny niemiecki indeks giełdowy, czyli DAX, zawzięcie walczy o utrzymanie ważnego wsparcia, jaki wyznacza poziom 9500 pkt. Spadek poniżej tej wartości otworzyłby indeksowi drogę w kierunku przynajmniej 9300 pkt. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku NASDAQ Composite, który walczy o poziom 4400 pkt. Jego przebicie powinno pogłębić spadki do okolic 4300 pkt.