Po kilku dniach wysokiej zmienności na warszawskim parkiecie, dzisiejsza sesja upływa w znacznie spokojniejszych nastrojach. W bieżącym tygodniu WIG20 dynamicznie przełamał istotny poziom przy 2200 pkt. docierając do 2100 pkt. Od tego miejsca rynek powoli buduje podejście do przełamanego wcześniej wsparcia. Przed południem notowania indeksu największych spółek rosną o ok. 0.70% oscylując wokół 2165 pkt.

 

Najsilniejszym walorem w gronie blue chipów jest dzisiaj Alior Bank SA, który w porannych godzinach rośnie o ponad 3%. Wzrosty pojawiają się w nieprzypadkowym miejscu, gdyż występują tuż po formacji świecowej młota przy wsparciu 65 zł wyrysowanym przez lokalny dołek z pierwszego tygodnia maja tego roku. Majowe dynamiczne wzrosty szybko wyczerpały swoje paliwo, a kurs ALR wszedł w powolną korektę, która zniosła w całości ówczesny impuls wzrostowy. Obecnie, po ponownym przetestowaniu 65 zł, w dniu dzisiejszym obserwujemy dynamiczne odbicie. Kurs Alior Banku oscyluje wokół 69.50 zł, podczas gdy majowe wzrosty zatrzymały się w okolicach 75 zł. Przełamanie tego poziomu byłoby silny sygnałem wskazującym na koniec korekty ALR i powrotny ruch wzrostowy nawet w kierunku 90 zł. Przełamanie wsparcia przy 65 zł mogłoby oznaczać wyprzedaż do poziomu 60 zł.

 

W dniu dzisiejszym pozytywnie wygląda jeden z najgorszych sektorów na GPW w ostatnim czasie - spółki energetyczne. WIG-Energia rośnie przed południem o ponad 1.30% zatrzymując się po silnym spadku z 2600 pkt do 2325 pkt. (10%) w zaledwie 8 sesji. Oczywiście dzisiejsze wzrosty sektora energetycznego to zaledwie oddech wytchnienia dla akcjonariuszy PGE, Tauronu, czy Energi. Rynek ten w dalszym ciągu czeka na odwrócenie silnego spadkowego trendu. Pierwszym sygnałem tego zjawiska będzie powrót indeksu WIG-Energia ponad 2600 pkt.

 

W podobnym do Alior Banku miejscu jest KGHM, który po kilku silnych spadkowych sesjach próbuję złapać chwilę oddechu. Wyprzedaż na miedziowej spółce w ostatnim czasie sprowadziła kurs do poziomu ok. 84 zł., który do tej pory już dwukrotnie zatrzymywał spadki i doprowadzał do lokalnego, silnego wybicia. W dniu dzisiejszym po raz kolejny obserwujemy taki scenariusz, a kurs KGH oscyluje wokół 87 zł. Ostatnie odbicia miedziowej spółki doprowadzały do wzrostów sięgających 99 zł.

 

W nieco innej sytuacji znajdują się notowania PZU. Ubezpieczeniowy gigant co prawda zniżkuje dziś o 0.75%, ale dzieje się to po 3 silnych sesjach wzrostowych. Dzięki ostatniemu impulsowi, notowania PZU dotarły do oporu 39 zł, który do tej pory dwukrotnie zatrzymywały odbicie na akcjach tej spółki. Przełamanie tego oporu mogłoby doprowadzić do wzrostu w kierunku 41-44 zł. Kolejny brak sił byków z drugiej strony może doprowadzić do ponownego spadku w okolice 36 zł.

 

Na rynku walutowym, po kilku dniach silnej deprecjacji polskiego złotego, dziś obserwujemy odreagowanie tego ruchu. Euro osłabia się do złotówki o 0.30% podczas gdy dolar traci aż 0.80%. Na ten moment obecną aprecjację PLN należy jeszcze traktować jedynie jako korektę w ostatnim trendzie osłabiania polskiej waluty.