Czwartek, 17 marca Od kilku dni jesteśmy świadkami swoistego uśpienia na rodzimej giełdzie. Od początku tego tygodnia żaden z głównych warszawskich indeksów giełdowych nie może się pochwalić zmianą wartości większą niż 0,5%. Indeks szerokiego rynku (WIG) od ostatniego poniedziałku spadł o 0,22%, indeks skupiający blue chipy (WIG20) stracił 0,27%, a mWIG40 0,34%. Jedynym indeksem, który zyskał od początku tygodnia na wartości, jest sWIG80, który wzrósł o 0,22%. W przypadku spółek, które wchodzą w skład indeksu WIG20 dziewięć straciło na wartości, a jedenaście zyskało. Pozytywnym bohaterem okazał się być Tauron, który zyskał aż o 5,82%. Drugie miejsce, po wzroście o 4,01%, zajęło LPP. Natomiast najniższy stopień podium przypadł mBankowi, który zyskał 1,97%. Z kolei antybohaterem sesji została Energa, która uległa solidnej, gdyż aż 10,68%, przecenie. Drugą najmocniej przecenioną spółką był BZ WBK, którego kurs akcji spadł „jedynie” o 3,06%. Spadkowe podium zamknął Asseco Poland, który stracił na wartości 1,8%. Środa na polskim rynku walutowym również nie przyniosła większych rozstrzygnięć. Euro po próbie powrotu ponad ważny poziom oporu, jaki stanowi wartość 4,30, musiało uznać wyższość złotego. Handel zakończyło w okolicach 4,29, czyli ok. 0,1% niżej niż we wtorek. Nieudana próba sforsowania istotnego oporu miała także miejsce na rynku USDPLN. Po dotarciu w okolice 3,90 dolar również został zmuszony do odwrotu. Handel zamykał w okolicach 3,88, czyli ok. 0,4% niżej niż dzień wcześniej