Dziś rozpocznie się sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole. Kurs EUR/USD rośnie na fali spekulacji o zbliżającym się końcu programu skupu aktywów w Europie, a także problemów politycznych prezydenta Trumpa. Złoty pozostaje silny.

W tym tygodniu zachowanie rynku walutowego jest podporządkowane oczekiwaniom dot. konferencji w Jackson Hole. Główne skrzypce grać będą tam szefowa amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jannet Yellen oraz szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. Od obojga inwestorzy mają nadzieję otrzymać wskazówki dotyczące przyszłości polityki monetarnej – odpowiednio w USA i w Strefie euro.

Atmosferę już wczoraj podgrzał prezes niemieckiego Bundesbanku i członek Rady EBC Jens Weidmann, który zasugerował, że program skupu aktywów w Strefie euro powinien zostać jak najszybciej zakończony. Słowami tymi wzmocnił spekulacje, że już we wrześniu zapadnie decyzja o normalizacji polityki monetarnej poprzez ograniczanie od początku przyszłego roku kwoty przeznaczanej na program QE. Przełożyło się to na umocnienie euro, które w stosunku do dolara zyskało 0,4%.

Para EUR/USD notowana jest obecnie w okolicach oporu przy 1,1800, którego pokonanie może utorować drogę w stronę osiągniętego na początku sierpnia 30-miesięcznego szczytu przy 1,1910. Sprzyjać temu mogą „jastrzębie” nadzieje względem EBC oraz słabnąca wiara w podwyżkę stóp procentowych w USA – obecnie prawdopodobieństwo takiego ruchu w grudniu, mierzone na podstawie cen kontraktów terminowych na fundusze federalne, wyceniane jest na 38%.

Dolarowi nie pomaga również sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych. Donald Trump zagroził zamknięciem urzędów administracji publicznej, jeśli Kongres nie wyasygnuje środków na budowę muru na granicy z Meksykiem. Taki „patowy” scenariusz może z kolei może skutkować tym, że amerykański rząd nie będzie miał możliwości podniesienia limitu swojego zadłużenia. Agencja Fitch ostrzegła, że to z kolei może mieć negatywne konsekwencja dla ratingu USA, co dodatkowo pogorszyło nastroje wokół dolara.

Wzrost kursu EUR/USD sprzyja polskiej walucie. Złoty nieznacznie umacnia się dziś, zarówno względem euro jak i dolara. Para EUR/PLN notowana jest na poziomie 4,2810, a USD/PLN – na poziomie 3,6300. Pozycje inwestorów aktywnych na rynku forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets wskazują na ich mieszane nastawienie względem złotego. 55% z nich oczekuje dalszego umocnienia się PLN wobec EUR, jednak względem dolara ponad 80% inwestorów posiada pozycje na wzrost wartości USD.

Pomimo, że wspomniane sympozjum w Jackson Hole będzie w końcówce tygodnia główną „siłą napędową” dla rynku walutowego, nie należy całkowicie ignorować publikacji makroekonomicznych. Dziś o godz. 10:00 opublikowana zostanie stopa bezrobocia w Polsce – analitycy oczekują kontynuacji pozytywnej dla rynku pracy tendencji i spadku stopy bezrobocia z 7,1% do 7%. W przypadku utrzymującej się, pozytywnej atmosfery wokół walut krajów rozwijających się, takie dane mogą być wskazówką dla inwestorów zagranicznych i przyciągać kapitał właśnie na polski rynek. Na globalne nastroje mogą dziś wpływać również dane zza oceanu – te na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym oraz cotygodniowe wieści z amerykańskiego rynku pracy. Jutro z kolei warto obserwować dane dotyczące niemieckiego PKB oraz publikację Instytutu IFO dot. nastrojów w niemieckim biznesie.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets