Dzisiejsze dane na temat wzrostu gospodarczego w Polsce zaskoczyły pozytywnie. Wstępne PKB za III kwartał wyniosło 4,7% r/r, względem oczekiwanych 4,5%. Zrewidowano także dane za II kwartał z 3,9% do 4%. O dobrej sytuacji polskiego eksportu świadczy też saldo obrotów towarowych, które za wrzesień wyniosło 700 mln euro na plus. Jak na razie kurs polskiego złotego i jego umocnienie od początku roku, nie przeniosło się na osłabienie pozycji polskich firm na arenie międzynarodowej. 

 

Przed nami jeszcze dane na temat inflacji bazowej, która ma wynieść 0,9% r/r, byłby to spadek względem miesiąca wcześniej, kiedy opublikowane dane na poziomie 1%. Wartość ta wskaże jak duży udział w bieżących zmianach cen ma energia i żywność. Ostatnie miesiące to wzrost cen masła oraz jajek, które są dobrami podstawowymi. Ropa w ostatnim miesiącu podrożała o 15%, co widać także na stacjach paliw. 

 

Zwłaszcza ropa jest surowcem mającym ogromny wpływ na inflację, ponieważ zwiększa koszty transportu, które odbijają się praktycznie na każdym sektorze gospodarki. Może zatem być przez najbliższy czas sytuacja, w której CPI oraz bazowe CPI będą znacząco od siebie odbiegać, jednak ostatecznie to bazowe CPI dążyć będzie do ogólnego. 

 

Na GPW wpływ danych był ograniczony, wczorajsza sesja była kolejną pod kreską, choć warto zauważyć uaktywnienie się popytu w okolicach 2440 punktów na WIG20. Dziś obserwujemy lekkie odbicie o 0,6%. Wciąż trwa sezon raportów, a przed nami publikacja sprawozdania od KGHM, któ ra nastąpi po sesji. Na jutro przewidziana jest oficjalna prezentacja wyników za III kwartał. 

 

Miedziowy gigant ostatnie miesiące spędził w przedziale od 105 do 130 zł i aktualnie nic nie zapowiada wybicia tego przedziału. Akcje utrzymują swój poziom pomimo wzrostu cen miedzi. Dobre wyniki mogłyby pomóc inwestorom wrócić do trendu wzrostowego. Jutro rano natomiast poznamy wyniki największej instytucji finansowej w Polsce - PZU S.A. Spółka jest wciąż w trendzie wzrostowym, dziś rośnie o 1,4% odbijając od ważnego wsparcia na poziomie 44 zł. 

 

GBPPLN funt dotarł dziś do wsparcia na poziomie 4,7300, kolejne znajduje się na 4,7000. Krótkoterminowym poziomem oporu jest 4,7700, a następnie 4,8000. Najważniejszym poziomem oporu jest 4,9500, a następnie 5,0600. 

 

USDPLN ma szansę odwrócić tendencję na wzrostową, aby tak się stało potrzeba wybicia ponad 3,7000. Kolejne opory znajdują się na 3,7500 oraz 3,8000. Wsparcia zlokalizowane są na 3,6100 oraz na 3,5500. 

 

EURPLN aktualnie kurs znajduje się w rejonie wsparcia między poziomami 4,2300 - 4,2400. Trwały spadek poniżej 4,2300 pozwoli cenie na pogłębienie przeceny i atak wsparcia na poziomie 4,1600. Dopiero wzrost powyżej 4,2650 pozwoli na ruchy w kierunku 4,3000.

 

CHFPLN najsilniejszy opór ma na poziomie 3,6840, test tej bariery od dołu może dać początek kolejnej fali spadkowej. Docelowo wsparcie na poziomie 3,4900 jest miejscem, do którego cena dąży w aktualnym trendzie spadkowym. Dopiero wzrosty powyżej 3,8000 zanegują bieżącą tendencję.