Tylko jeden odważny postawił się jenowi

Za nami pierwsze półrocze bieżącego roku. Półrocze, które obfitowało w sporo nagłych zwrotów akcji oraz rynkowych niespodzianek. Bardzo dobrze było to widoczne na rynku walutowym, który to cechował się sporą zmiennością. W przeciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku walutą, która zyskała najwięcej w stosunku do pozostałych głównych walut, był jen japoński. W omawianym okresie indeks jena zyskał aż 22,8%, a co za tym idzie zdeklasował pozostałe główne waluty świata. Najmocniej japońska waluta umocniła się względem funta szterlinga, który potaniał aż o okrągłe 30%. Drugi w kolejności był dolar amerykański, który stracił 17,2%. Kolejne miejsca przypadły euro oraz frankowi szwajcarskiemu, które osłabiły się względem jena o odpowiednio 14,3% oraz 13,9%. Polski złoty również nie wypadł na tle jena zbyt korzystnie, gdyż potaniał o 18,3%. Natomiast przeglądając wszystkie najpopularniejsze światowe waluty, to jen zyskał najmocniej w relacji z argentyńskim peso oraz funtem egipskim, które to straciły kolejno 36,8% i 33,2%. Co ciekawe, jedna waluta oparła się jenowi. Był nią brazylijski real, który umocnił się o 4,34%. W przypadku indeksów pozostałych głównych walut, to drugą najsilniejszą walutą okazało się być euro, które w pierwszym półroczu tego roku zyskało 6,44%. Trzecie miejsce, po 6,36% wzroście wartości, przypadło frankowi szwajcarskiemu. Poza podium znalazły się dolar amerykański oraz funt szterling. Pierwszy wymieniony zyskał 4,11%, a brytyjska waluta poleciała na południe o 12,85%.