Tylko jeden indeks się wyłamał

Inwestorzy giełdowi z największych światowych parkietów z pewnością mogą zaliczyć ubiegły tydzień do udanych. W zasadzie, z grona najważniejszych indeksów giełdowych tylko jeden się wyłamał. Choć, co ciekawe i jemu nie udało się stracić na wartości. Indeksem, o którym mowa, jest chiński Shanghai B-Share Index, któremu na przestrzeni zeszłego tygodnia nie udało się zmienić swojej wartości. Pozostałe najważniejsze indeksy już tylko zyskiwały na wartości.

Najwięcej powodów do radości mieli europejscy inwestorzy z ukraińskim UX Index oraz łotewskim OMX Riga na czele. Indeksy te jako jedyne przekroczyły magiczną barierę pięcioprocentowego wzrostu, a dokładniej rzecz ujmując wzrosły o odpowiednio 5,86% oraz 5,59%. Barierę czteroprocentowej zwyżki wartości również przekroczyły dwa indeksy. Były nimi turecki XU 100 oraz meksykański IPC, które podskoczyły kolejno o 4,91% i 4,16%.

Przyzwoity wzrost wartości odnotowały także najważniejsze europejskie indeksy. Francuski CAC 40 zyskał w omawianym okresie 3,61%, niemiecki DAX podskoczył o 3,41%, a brytyjski UK 100 o 2,97%. Za oceanem sytuacja również wyglądała optymistycznie, choć już nieco mniej niż na Starym Kontynencie. Indeks S&P 500 wzrósł o 1,19%, NASDAQ Composite o 1,17%, NASDAQ 100 o 0,85%, a Dow Jones Industrial Average o 0,76%.

W przypadku najpopularniejszych azjatyckich indeksów najmocniej podskoczyło koreańskie Kospi, a stało się to w postaci 1,9% zwyżki. Japoński Nikkei 225 wyskoczył nieco słabiej, ale i tak 1,4% skok nie jest powodem do wstydu.