Świąteczny tydzień upłynął w niemalże świątecznych nastrojach na zdecydowanej większości najpopularniejszych światowych giełd. W zasadzie, to najłatwiej wymienić te, które straciły na wartości. Zacznijmy od tego, że można je wszystkie wyliczyć na palcach jednej ręki. Antybohaterami okazały się być ukraiński UX, brazylijska Bovespa, grecki Athex Composite oraz chińskie Shanghai Composite Index i Shanghai B-Share Index. Wymienione indeksy straciły w ubiegłym tygodniu kolejno 3,75%, 1,35%, 0,41% oraz 0,16% i 0,04%. W przypadku wzrostowiczów sytuacja przedstawia się imponująco. Najwięcej zyskał indyjski SenSex 30, który podskoczył o 5,34%. Drugie zaszczytne miejsce na wzrostowym podium przypadło tajwańskiemu Taiex Index, który zyskał 4,09%. Co prawda, tylko jeden parkiet przekroczył magiczną barierę pięcioprocentowego wzrostu i jeden czteroprocentowego, ale już cała masa przebiła się ponad barierę trzyprocentowej zwyżki. Najlepiej pod tym kątem wypadł belgijski Bel 20, który podskoczył o 3,93%. Tuż za nim znalazły się fiński OMX Helsinki Index, hiszpański IBEX 35 oraz holenderski AEX Index. Zyskały one odpowiednio 3,85%, 3,83% oraz 3,82%. W przypadku najważniejszych światowych indeksów, najlepiej tydzień zakończył niemiecki DAX, który wzrósł o 3,73%. Tuż za nim znalazł się francuski CAC 40, który podskoczył o 3,69%. Kolejne miejsce, po 3,44% zwyżce, zajął NASDAQ Composite. Najsłabiej natomiast wypadły japoński Nikkei 225, brytyjski UK 100 oraz amerykański Dow Jones Industrial Average. Zyskały one odpowiednio 0,59%, 1,86% i 2,16%. Warto zauważyć, że są to bardzo przyzwoite wyniki.