Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Tydzień pod znakiem danych z amerykańskiego rynku pracy

Tydzień pod znakiem danych z amerykańskiego rynku pracy

W nocy poznaliśmy odczyty z gospodarek Japonii i Chin. W ujęciu rocznym produkcja przemysłowa w Japonii wyniosła -3,2%, co oznacza znaczny wzrost w stosunku do września, a dynamika sprzedaży detalicznej wypadła zgodnie z oczekiwaniami. Chińskie PMI według CFLP za listopad, zarówno dla sektora usług, jak i przemysłowego, wypadły powyżej oczekiwań i są to kolejne dane mówiące, że gospodarka Państwa Środka systematycznie się odradza po tąpnięciu w drugim kwartale. Choć dzisiaj nie będzie już istotnych danych makroekonomicznych, to dalsza część tygodnia dość szczelnie wypełni kalendarium. We wtorek Bank Australii podejmie decyzję o wysokości stóp procentowych. Poznamy również PMI z Chin, Japonii, poszczególnych gospodarek i całej Strefy Euro, Wielkiej Brytanii, Kanady oraz indeks ISM dla przemysłu z USA. Na godz. 16 zaplanowane jest wystąpienie szefa Fed, Jeromego Powella. Dzień później czeka nas przedsmak piątkowych danych z amerykańskiego rynku pracy. Opublikowane zostaną dane ADP o nowych miejscach pracy w sektorze prywatnym. Konsensus wskazuje na wzrost nowych miejsc pracy w sektorze o 55 tys., jednak dość często publikacja ADP jest rozbieżna z oficjalnymi danymi Departamentu Pracy. Nieco później Departament Energii poda raport o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów. Z krajowego podwórka, Rada polityki Pieniężnej podejmie decyzję o wysokości stóp procentowych. Oczekiwania wskazują, że nie należy spodziewać się zmian parametrów polityki finansowej, a stopy pozostaną na niezmienionym poziomie. Czwartek zdominowany będzie przez odczyty PMI dla usług w Chinach, poszczególnych gospodarkach Eurolandu oraz USA. Ze Stanów Zjednoczonych dodatkowo poznamy indeks aktywności w gospodarce oraz dane o ilości wniosków o zasiłek dla bezrobotnych złożonych w ubiegłym tygodniu. Ostatnie dwa odczyty wskazują na ponowny wzrost ubiegających się o zasiłek. W piątek, jak w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca, uwaga inwestorów skupi się na danych z amerykańskiego rynku pracy. O tej samej godzinie Kanada opublikuje raport o zmianach, które zaszły w listopadzie na rynku pracy. Dzień zakończą odczyty o bilansie handlowym Stanów Zjednoczonych oraz o zamówieniach w przemyśle i finalny odczyt zamówień na środki trwałego użytku. 
Kończąca tydzień sesja przyniosła na głównych parkietach Europy dominacje zieleni. I chociaż prawie wszystkie wiodące indeksy rozpoczęły dzień na minusie, to wraz z upływem czasu optymiści wyprowadzili je na coraz to wyższe poziomy. Efektem tego było zamknięcie się giełd powyżej czwartkowych zamknięć. Jednak rozkład procentowy wzrostów był mocno zróżnicowany. Londyński FTSE 100 wzrósł o symboliczną wartość 0,07%, Dax 30, CAC 40 oraz  indeks giełdy w Mediolanie zyskały średnio 0,5%. Najwięcej zyskał IBEX 35, który odrobił całość strat z czwartku finiszując z wynikiem 1,06%. Indeks Stoxx 600 wzrósł o 0,41%.
Skrócona piątkowa sesja w USA sprzyjała kupującym. Wszystkie główne benchmarki otworzyły się powyżej środowego zamknięcia, jednak była widoczna umiarkowana aktywność inwestorów. Dow Jones (0,13%) zatrzymany został na poziomie 30 000 punktów, S&P 500 zyskał 0,24%, a poziom 3650 pkt. okazał się spora przeszkodą. Najlepiej wypadł Nasdaq Composite, który zameldował się na mecie z wynikiem 0,92%. Zyskały również małe spó łki, które od kilku tygodni cieszą się dużym zainteresowaniem. Russell 2000 dopisał do bilansu 0,56%.
Bazowe rynki akcji w rejonie Azji i Pacyfiku sporo dziś tracą, pomimo że optymistyczna wiadomość dla regionu pojawiła się w indeksie menedżerów ds. zakupów (PMI) dla chińskiego sektora produkcyjnego. W Azji, w tym w Japonii i Korei Południowej, rosną również obawy o kolejną falę infekcji. Tokio zgłasza kilkaset nowych przypadków dziennie, często ustanawiając nowe rekordy. Według danych zebranych przez Johns Hopkins University, choroba zabiła ponad 1,4 miliona ludzi na całym świecie. Indeks tokijskiej giełdy spada o 0,79%, australijski S&P/ASX 200 notuje spadek o 1,26%, a południowokoreański KOSPI jest pod kreską 1,59%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,70%), Szanghaj (-0,27%), Singapur (-1,26%), Tajwan (-1,04%), Indonezja (-2,79%). Indyjski Sensex traci 0,25%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu spada o 1,83%.
Piątkowa sesja nad Wisłą, podobnie jak dwie poprzednie, była typową nieciekawą z ruchami raczej przypadkowymi niż w przewadze którejś ze stron rynku. Nie jest to żadnym zaskoczeniem, ponieważ po nieobecność amerykańskich inwestorów jest to powszechnym zjawiskiem, że gracze powstrzymują się z podejmowaniem poważniejszych decyzji. Piątkowemu handlowi na GPW towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,03 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 771 miliona złotych. Indeks WIG zyskał 0,22 proc. Podobnej wielkości zysk odnotował indeks blue chipów. Notowania rozpoczęły poniżej poprzedniego zamknięcia. Przez pół godziny trwała próba ściągnięcia indeksu na niższe poziomy, zakończona na 1834,69 pkt. Od tego czasu kontrolę nad rynkiem przejął obóz byków i już do końca sesji indeks systematycznie piął się na wyższe poziomy, by na zamknięciu osiągnąć pułap w okolicach poprzedniego zamknięcia. Wynik 1852,69 pkt. oznacza wzrost wartości indeksu o 0,17%. WIG20 fut zyskał 0,05%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,33%. Również wzrostami  zakończyły dzień średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 0,34 proc., a sWIG80 wzrósł o 0,35 proc. W gronie blue chipów 6 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski, PGE i Dino nie zmieniły ceny, a 12 odnotowało straty. Najwyższą stopę zwrotu osiągnęły akcje LPP (3,71%), Orange (2,33%) i Allegro (1,08%). Po przeciwnej stronie rynku znalazły się JSW, Lotos i PKN Orlen. Walory te straciły odpowiednio 4,78%, 3,85% i 0,89%. 
WIG 20 fut otworzył się luka spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,78%.
Stabilizacja na notowaniach złotego. 
GBPPLN – wsparcie jest na poziomie 4,8920. Najbliższy opór to 5,12.  
EURPLN – para jest w okolicach wsparcia na 4,48, kolejne jest na poziomie 4,44. 
USDPLN – para w nieco poniżej wsparcia na 3,7650. Opór jest na poziomie 3,97.
CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,14 zostało pokonane. Kolejne jest na poziomie 4,09. Umocnienie franka przybliży parę do oporu na 4,3475.
PLNJPY – opór usytuowany na 28,09 skutecznie powstrzymał marsz na północ. Para zeszła poniżej wsparcia na 26,70. Dalsze umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.