W minionym tygodniu oczy inwestorów były zwrócone na Stany Zjednoczone i wypowiedzi decydentów Federalnego Komitetu ds. Otwartego Rynku (FOMC). Pomimo jastrzębiego tonu, dolar ostatecznie ani nie zyskał, ani nie stracił. Prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych w USA podskoczyło jednak do blisko 80%.

Z punktu widzenia Polski ważniejszy jest jednak bieżący tydzień. Poznamy decyzję dwóch najważniejszych banków centralnych dla gospodarki polski. W środę swoje stopy procentowe poda NBP. Analitycy spodziewają się pozostawienia stóp procentowych bez zmian, jednak ciekawy może być komunikat RPP. Globalna wojna walutowa pomału powinna dążyć do końca przez zwiększającą się presje inflacyjną, a RPP słynie ze zbyt dużej zapobiegliwości.

Żadnych większych deklaracji jednak być nie powinno, ponieważ dopiero w czwartek poznamy decyzję EBC. Raczej należy się spodziewać, że NBP będzie chciało się ustosunkować do polityki Europejskiego Banku Centralnego. Z punktu widzenia polskiego złotego czwartek będzie zdecydowanie najważniejszym dniem.

Na EBC nakładana jest presja ze strony Niemiec, by zaczęło normalizować politykę pieniężną. Warto zaznaczyć, że cel inflacyjny EBC na poziomie 2% został osiągnięty miesiąc temu. Wprawdzie jednorazowy odczyt nie ma znaczenia, jednak bezwładność gospodarki jest na tyle duża, że trudno oczekiwać nagłego spadku inflacji do poziomu 0%. Podwyżka stóp procentowych byłaby bardzo drastycznym krokiem, kiedy jeszcze miesiąc temu Prezes EBC zapowiadał kontynuacje programu skupu aktywów.

Dlatego dużo ważniejsza jest konferencja Mario Draghiego. Jeżeli jego ton będzie w dalszym ciągu bardzo gołębi, można spodziewać się sporej wyprzedaży euro, a tym samym niestety i polskiego złotego.


Pod koniec zeszłego tygodnia PLN zyskał na wartości, jednak dziś oddaje już część zysków. Wahania można się spodziewać do wcześniej wspomnianej konferencji Prezesa EBC.

EURPLN stoi konsolidacji między poziomami 4,28 i 4, 34. Wybicie w jedną ze stron pokaże kierunek na najbliższe tygodnie. Podobnie GBPPLN znajduje się w szerokiej konsolidacji między poziomami 4,95 a 5,11.

USDPLN dopóki znajduje się poniżej 4,15 ma szansę wrócić do spadków z celem na 3,88. W przypadku wybicia poziomu 4,15 można spodziewać się wzrostów do poziomu 4,26.

Dla CHFPLN kluczowy opór jest na poziomie 4,09. Dopóki cena jest poniżej tego poziomu można oczekiwać spadków z celami na 3,95. W przypadku jednak przebicia poziomu 4,09 można oczekiwać wzrostów do poziomu co najmniej 4,15.

Na uwagę zasługuje rynek miedzi, który dziś traci ponad 1,7%. Kluczowe wsparcie znajduje się na poziomie 260, po jego wybiciu będzie można spodziewać się spadków nawet do poziomu 248. Stąd też od zeszłego tygodnia widoczna jest presja podażowa na akcjach KGHM. Wsparcia na akcjach miedziowego giganta zlokalizowane są na poziomi 122, 115 oraz 108 zł za akcję.