Tydzień rozpoczął się o wzrostów cen ropy naftowej. Baryłka ropy Brent przekroczyła cenę 74 USD, a ropa typu WTI osiągnęła poziom 66 USD. Wzrost cen czarnego złota spowodowany był zapowiedzią Białego Domu dotyczących końca okresu wyłączenia spod sankcji wobec Iranu dla części krajów. Termin ten upływa w maju i administracja Donalda Trumpa nie zamierza go przedłużyć. Oznacza to, że podaż na rynku może ulec dalszemu ograniczeniu, co przy dalszym utrzymaniu ograniczeń wydobycia przez kraje OPEC+ zapotrzebowanie na surowiec w najbliższych miesiącach może przerastać produkcję.

 

W tym tygodniu mamy kilka ważnych wydarzeń. W najbliższych dniach uwagę uczestników rynku powinny skupić posiedzenia banków centralnych (Riksbank, Bank Japonii i Bank Kanady). Tuż po posiedzeniu BoC, głos zabierze gubernator banku Stephen Poloz, a przy takich okazjach prawie zawsze występuje podwyższona zmienność i takiej należy spodziewać się na parach powiązanych z dolarem kanadyjskim. Biorąc pod uwagę rozczarowujące doniesienia, jakie w ostatnim czasie napłynęły ze strony gospodarki Niemiec, ciekawy będzie odczyt instytutu Ifo. W piątek poznamy dane dotyczące wzrostu amerykańskiej gospodarki w pierwszym kwartale roku.   

 

Na rynku surowcowym tydzień rozpoczyna się od przeceny miedzi. Metal podąża do wsparcia zbudowanego na minimach sprzed dwóch tygodni na poziomie 288 USD. 

Poniedziałkowa sesja za oceanem przebiegała w mieszanych nastrojach. W efekcie DJIA, S&P500 i Nasdaq zakończyły dzień odpowiednio -0,18%, 0,10% i 0,22%. Optymistycznym dla byków jest fakt udanej obrony przez S&P500 poziomu 2900 punktów. Najgorzej wypadł Indeks małych spółek. Russell 2000 odnotował spadek o 0,36%. W tym tygodniu kwartalne raporty opublikują Amazon, Facebook, Twitter, Microsoft i Tesla. Wydaje się, że w najbliższym czasie kluczowe będą wyniki publikowane przez największe amerykańskie przedsiębiorstwa. 

 

W poniedziałek, kiedy europejscy inwestorzy świętowali, azjatyckie parkiety działy w najlepsze. Na tle regionu negatywnie wyróżniały się chińskie benchmarki ze względu na obawy odnośnie ograniczonej stymulacji chińskiej gospodarki. Dzisiaj w rejonie Azji i Pacyfiku znacznie lepsze nastroje. Nikkei225 oscyluje wokół zera. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,22%), Singapur (-0,10%), Szanghaj (0,34%). Najlepiej wygląda australijski S&P/ASX200, który rośnie o 0,92%. Indeks szerokiego rynku Asia Dow zyskuje 0,33.

 

Ostatni dzień tygodnia przedświątecznego nie był pomyślny dla kupujących. Rodzimy rynek kapitałowy wypadł blado na tle swoich europejskich kolegów. Być może był to efekt raportu Narodowego Banku Polskiego, który wskazuje, że tak źle w polskich przedsiębiorstwach nie było od dawna. Wskaźnik prognoz ich sytuacji własnej spadł do najniższego poziomu w ciągu pięciu lat. Początek handlu przy Książęcej to otwarcie luką wzrostową, po czym indeks WIG20 szybko został sprowadzony do poziomu czwartkowego zamknięcia. Zapewne trzeba będzie poczekać jak rozwinie się sytuacja na pozostałych parkietach Europy. Zyskują walory: CD Projekt (1,36%), Lotos (1,12%) i JSW (1,25%). Po drugiej stronie rynku znalazły się: Dino Polska (-1,96%) oraz Tauron (-0,92%).   

 

Dzisiaj opublikowano dane o sprzedaży detalicznej. Dynamika w relacji m/m wyniosła 14,1% co jest miłym zaskoczeniem w stosunku do poprzedniego odczytu, który wynosił -3,1%. Sprzedaż w relacji r/r wypadła znacznie gorzej i wyniosła 3,1%, przy oczekiwaniach 3,9%, wobec poprzedniego 6,5%. Dane pozostały bez wpływu na wartość rodzimej waluty. Na rynku PLN obserwujemy na przestrzeni tygodni stabilizację, a kurs rodzimej waluty porusza się w niewielkim przedziale wahań. 

 

GBPPLN – kupujący osiągnęli tegoroczne maksimum na 5,0735, a wsparcie jest aktualnie na 5,00-5,03. Para wychodząc ponad dotychczasowy ważny opór na poziomie 4,9200 sprawia, że ten na chwilę obecną stał się technicznym wsparciem. Kolejną strefą oporu jest natomiast 5,0850-5,1100 z początku 2017 roku. 

 

USDPLN – para pozostaje w konsolidacji w górnym zakresie wahań pod oporem na  3,8586. Średnioterminowe wsparcie jest na poziomie 3,7100.

 

EURPLN – kurs pozostaje w konsolidacji pomiędzy 4,3400 a 4,2600. 

 

CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8400. 

 

PLNJPY – sufit na poziomie 29,70 został utrzymany. Wsparcie jest na 28,00.

 

Poprzedni artykuł>