W nocy poznaliśmy decyzję Banku Nowej Zelandii o wysokości stóp procentowych. Bankierzy centralni zaskoczyli uczestników rynku pozostawiając stopy na niezmienionym poziomie. Ta decyzja sprawiła, że NZD jest dzisiaj najsilniejsza walutą z grona G7. Dzisiaj w ciągu dnia poznamy jeszcze odczyty inflacji konsumenckiej z Wielkiej Brytanii oraz ze Stanów Zjednoczonych.

 
Pomimo, że niewiele zmieniły się wartości głównych indeksów podczas wczorajszej sesji za oceanem, jednego na pewno nie można powiedzieć, że była to nudna sesja. Początek notowań to frontalny atak byków. Wszystkie główne indeksy błyskawicznie wspięły się na dzienne maksima, a S&P500 bez trudu osiągnął spodziewany pułap 3100 punktów. Podobnie rosły pozostałe indeksy, jednak przewaga byków trwała tylko przez pierwszą godzinę handlu. Wtedy to sprzedający przystąpili z kontratakiem sprowadzając notowania poniżej otwarcia tworząc dzienne minima. W ostatniej godzinie handlu bykom udało się utrzymać indeksy w zielonej strefie z wyjątkiem Dow Jonesa, który zakończył dzień z wynikiem zero procent. Wczorajsze wystąpienia Donalda Trumpa podczas Forum Ekonomicznym w Nowym Jorku nie wniosło nic nowego i skupiło się na trzech elementach. Chiny są coraz bliżej podpisania umowy, ale Trump ją podpisze tylko wtedy gdy będzie korzystna dla  USA. Również nie zapomniał o Europie, twierdząc że bariery postawione przez UE są pod wieloma względami gorsze niż chińskie. Oczywiście oberwało się też Rezerwie Federalnej za to, że stawia USA w niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej i przydałoby się trochę ujemnych stóp procentowych. Wypowiedź Trumpa nie wpłynęła na notowania. S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień na plusie odpowiednio 0,16% i 0,26%. W takim otoczeniu również spółki o małej kapitalizacji skupione w indeksie Russell2000 zanotowały kosmetyczny wzrost o 0,02%. Obrót na Wall Street wyniósł 3,636 mld USD. 


Do łask inwestorów powróciło złoto po trwającej 11 tygodni przecenie o ponad 100 USD. Strefa 1445 USD, która poprzednio była oporem stała się na ten moment wsparciem dla notowań kruszcu. Od wczoraj ceny złota wzrosły prawie 20 dolarów na uncji.


Dzisiaj na parkietach z rejonu Azji i Pacyfiku króluje czerwień. Benchmarki w Australii i Nowej Zelandii tracą około 1% po tym jak RBNZ utrzymał stopy procentowe. Korea i Chiny dzisiaj są również w odwrocie, Nikkei stracił 0,85%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-2,03%), Szanghaj (-0,33%), Singapur (-0,75%). Asia Dow pod kreską 0,88%.


Wczorajsza sesja na GPW przy wysokich obrotach, które wyniosły 956 mln złotych upłynęła pod znakiem wysokiej zmienności nastrojów inwestorów. Gdy wszystko wskazywało, że indeks blue chipów zakończy dzień na plusie podobnie, jak główne europejskie parkiety, na pół godziny przed dzwonkiem na Wall Street do ataku przystąpiły warszawskie niedźwiedzie sprowadzając WIG20 w okolice minimum notowań. Tym samym  WIG20 stracił 0,29 proc. zamykając się na poziomie 2248,8. Sprzedającym udało się przełamać okrągły poziom 2550 punktów. Może to być zwiastunem pogłębienia spadków do kolejnego wsparcia na 2200. Wiele będzie zależeć od dzisiejszej postawy inwestorów w Europie i w USA, jak również od kursu USD. Podobnie jak WIG20 zniżki zaliczyły WIG20fut. U nas ponownie problemem zaczyna być aprecjacja dolara. W konsekwencji WIG20USD odnotował spadek o 0,69%. W gronie blue chipów 9 spółek zakończyło dzień zyskiem, 10 odnotowało straty, a jedna nie zmieniła ceny. Najlepiej wypadły Dino (3,60%), PGE (2,48%), i Cyfrowy Polsat (1,05%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji JSW i PKN Orlen. Walory przyniosły stratę odpowiednio 3,85% i 3,27%. Znacznie lepiej poradziły sobie średnie i małe spółki. mWIG40 odnotował wzrost o 0,56%, a sWIG80 wzrósł o 0,39%.


Słabe nastroje w Azji i niskie otwarcia na giełdach Starego Kontynentu sprowadzają WIG20fut (-0,48%) na niższe poziomy.


Rodzima waluta zakończyła trwające pięć tygodni umocnienie. W ubiegłym tygodniu zaczęła tracić do głównych walut, a obecnie deprecjacja PLN ma swoją kontynuację


GBPPLN – Wczoraj para osiągnęła pułap pięciu złotych co jest najwyższą wartością od maja bieżącego roku.  Dzisiaj para handlowana jest po 5,00. 


EURPLN –Para znajduje się pomiędzy 4,40, a 4,2450 i dotarła do poziomu 4,28.


USDPLN – W ciągu ostatnich dni złoty traci do dolara. Para handlowana jest dzisiaj po 3,89.


CHFPLN – CHF odrobił 7,5 grosza i obecnie handlowany jest po 3,9250.


PLNJPY – Para powraca w stronę 28,00. 

 

!@ @!