Wczoraj, po dwunastu konsekwentnych dniach na plus, indeks Dow Jones zakończył dzień pod kreską przed przemową Trumpa w Kongresie. Coraz bardziej jastrzębie wypowiedzi członków FEDu zwiększają prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w marcu do powyżej 50%.

Wypowiedź szefa FEDu z Nowego Jorku Billa Dudleya była najbardziej znacząca. Zwykle jego zdanie pokrywa się z opinią Yellen, dodatkowo zazwyczaj jest postrzegany jako osoba z gołębim nastawieniem. Stwierdził on, że w wyniku ostatnio publikowanych danych, ciężko jest nie zacieśniać polityki pieniężnej.

Jastrzębie wypowiedzi członków FEDu były dobrym wstępem do przemówienia Trumpa w Kongresie. Przez kolejne dni oczekiwania względem tego przemówienia rosły i jak zawsze w takich sytuacjach istniała obawa, że rzeczywistość w żaden sposób nie dorówna oczekiwaniom. Trump podczas przemówienia był dużo bardziej prezydencki niż dotychczas, a samo przemówienie było optymistyczne. Jednak brak w nim było szczegółów dotyczących planów zapowiadanych w ostatnim czasie.

Przemówienie potwierdziło, że Trump chce stworzyć plan dotyczący wydatków infrastrukturalnych opiewający na kwotę 1 biliona dolarów. Nie było żadnych szczegółów dotyczących zmian w podatkach. Wezwał Kongres do uchwalenia nowego systemu opieki zdrowotnej i do zniesienia Obamacare. Potwierdził także, po raz kolejny, decyzję o budowie muru na granicy z Meksykiem.

Początek miesiąca jest zwykle wypełniony publikacjami różnego rodzaju danych makroekonomicznych. Jako pierwsze ogłaszane są dane dotyczące produkcji. Pierwsze informacje na temat tego, czego można się spodziewać przyniosła wczorajsza publikacja chicagoskiego PMI za luty, który pokazał dużą poprawę i wyniósł 57,4. Zauważyć można zmianę na lepsze w zamówieniach, płacach i zatrudnieniu. Również chiński PMI ogłoszony podczas sesji azjatyckiej wykazał poprawę.

Polepszające się dane ekonomiczne i wzrastające ceny są niezmiennym trendem w ostatnich miesiącach na całym świecie. Dzieje się tak w wyniku wzrastających cen towarów, które z kolei są wynikiem wzrostu popytu ze strony Chin, drugiej największej gospodarki świata.

Poprawa danych ekonomicznych jest zauważalna również w Strefie Euro mimo oznak spowolnienia na początku 2017 roku. Trend ten powinien być potwierdzony w dzisiaj publikowanych produkcyjnych PMI z Hiszpanii, Włoch, Francji i Niemiec.

Wstępne dane z Niemiec i Francji w zeszłym tygodniu były wczesnym sygnałem poprawy kondycji gospodarki jak i wzrastających cen. Spodziewane odczyty są na poziomie 57 i 52,3. Przewiduje się poprawę również i w Hiszpanii, dla której szacuje się wynik w granicach 55,9, a dla Francji na poziomie 53,6.

Wskaźnik inflacji dla Niemiec za luty ma pokazać silną presję zwyżkową. Spodziewa się wzrostu do 2,1% z 1,9%. Spowoduje to dodatkowy wzrost napięcia między osobami odpowiedzialnymi za finanse Niemiec a EBC, który dalej opowiada się za luźną polityką pieniężną.

Jeżeli chodzi o gospodarkę Wielkiej Brytanii to wygląda na to, że wzrastająca presja inflacyjna notowana na całym świecie wraz ze spadającym funtem zaczyna wpływać istotnie na popyt konsumentów w Wielkiej Brytanii.

Styczniowy produkcyjny PMI pokazał silny wzrost w cenach w łańcuchu dostaw, a dzisiejszy produkcyjny PMI za luty ma potwierdzić ten trend. Aktywność gospodarcza ma dalej pozostać na wysokim poziomie, spodziewa się odczytu na poziomie 55,7 (55,9 miesiąc wcześniej).

Najnowsze dane dotyczące pożyczek mogą dać wskazówki dotyczące spowolnienia w kredytach konsumenckich. Ogłoszone będą również dane dotyczące wielkości wydawanych zgód na kredyty hipoteczne za styczeń.

EURUSD - euro dalej utrzymuje się na podobnym poziomie pomimo nowego minimum w zeszłym tygodniu na 1,0493. Dalej prawdopodobne są spadki w stronę tegorocznych minimów na 1,0340. Potrzebne jest przebicie przez 1,0680 by przetestować maksima na 1,0800.

GBPUSD - funt dalej znajduje wsparcie w okolicy 1,2380. Dopóki tak jest istnieje spora szansa na wzrost do poziomu 1,2580. Jedynie spadek poniżej 1,2380 w połączeniu z 50-okresową oraz 100-okresową dzienną średnią kroczącą oznaczałby dalsze ruchy w stronę 1,2250.

EURGBP - euro próbuje przebić poziom 0,8570, ale dopóki znajduje się poniżej tego poziomu istnieje duże prawdopodobieństwo spadków w stronę grudniowych minimów na 0,8300. Ruch powyżej 0,8600 stawia za następny cel 0,8700.

USDJPY - dolar ponownie znalazł poziom wsparcia w rejonie podwójnego dna na 111,60. Spadek poniżej 111,50 stawiałby za kolejny cel 110,00. Potrzebne jest trwałe przebicie przez 113,20, by móc mówić o dalszych wzrostach w stronę 115,00.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 21 punktów do  7 284
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 33 punkty do 11 867
CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 17 punktów do  4 875