Podczas gdy niektóre rynki europejskie osiągnęły w tym tygodniu miesięczne maksima, inwestorzy nadal pozostają ostrożni, szczególnie, że rynki towarowe nadal wyglądają wyjątkowo słabo, a ceny miedzi, platyny i palladu docierają do wielomiesięcznych minimów. Jeśli globalna gospodarka ma rosnąć, ceny surowców mówią nam obecnie zupełnie coś innego. Od początku czerwca wszystkie trzy metale spadły o ponad 10% i znajdują się dużo poniżej szczytów z tego roku.

 

Wczoraj rynki w Europie zaliczyły słabą sesję, ponieważ napięcia handlowe ponownie o sobie przypomniały po tym, jak UE ogłosiła, że przygotowuje środki zaradcze dla dalszych amerykańskich ceł na europejskie samochody. Doniesiono również, że rozmowy handlowe pomiędzy Chinami i USA utknęły w martwym punkcie. Rynki amerykańskie również spadały z tych samych powodów, a niektóre nieprzyjemne uwagi prezydenta Trumpa, krytykujące Rezerwę Federalną, nie pomogły.

 

Uwagi prezydenta USA, krytykujące tempo wzrostu amerykańskich stóp, a także siłę dolara amerykańskiego, szczególnie wobec chińskiego juana i euro, spowodowały spadek dolara amerykańskiego z tegorocznych szczytów. W szczególności w stosunku do chińskiego juana dolar amerykański wzrósł o ponad 8% w ciągu ostatnich trzech miesięcy, choć większość z tego wzrostu była wynikiem wprowadzania taryf na stal i aluminium, które po raz pierwszy Trump ogłosił 1. marca tego roku.

 

Spadek dolara amerykańskiego spowodował również gwałtowny zwrot na 2-letnich amerykańskich obligacjach skarbowych, które wcześniej osiągnęły nowy 10-letni rekord. Tradycyjnie prezydentom USA nie wolno komentować polityki monetarnej, zważywszy na niezależność Fedu, jednak nie są to tradycyjne czasy i podczas gdy komentarze prezydenta wywołały wiele krytyki, w dłuższej perspektywie raczej nie zmienią ścieżki kursu. Jest to coś, do czego prezydent będzie musiał się przyzwyczaić. Ktoś powinien również zwrócić uwagę prezydenta, że Chiny celowo pozwalają osłabić swoją walutę, w reakcji na jego politykę handlową, a Rezerwa Federalna niewiele może zrobić w tej kwestii. Słabość juana nadal stanowiła hamulec na rynkach azjatyckich, a to prawdopodobnie sprawi, że rynki europejskie otworzą się dziś rano niżej.

 

Jeśli chodzi o handel, możemy się spodziewać dalszych postępów na weekendowym spotkaniu ministrów finansów G20 w Buenos Aires. Sekretarz skarbu USA Mnuchin odpowie na pytania dotyczące amerykańskiej polityki handlowej. W tej chwili nie planuje się spotkań z chińskimi urzędnikami, które mogłyby posunąć kwestie związane z wojną handlową do przodu.

 

Nie był to dobry tydzień dla funta, który gwałtownie spadł, głównie w wyniku wzrostu ryzyka politycznego wokół Brexitu po wydarzeniach z ostatnich kilku dni w Westminster. Jeśli chodzi o dane ekonomiczne z tego tygodnia, to były one dość dobre i pomimo słabszej niż oczekiwano inflacji i sprzedaży detalicznej w czerwcu, nadal byłoby zaskakujące, gdyby Bank Anglii wycofał się z podniesienia stóp w ciągu niecałych 2 tygodni.

 

Istnieje ryzyko, że jeżeli Bank nie podejmie działań, funt może ulec dalszemu osłabieniu, ponieważ rynki tracą wiarę w zdolność banków centralnych do rzeczywistego wywiązywania się z wszelkich zobowiązań. Dzisiejsze dane na temat kredytów sektora publicznego za czerwiec wykazują umiarkowany wzrost do 3,6 mld funtów z 3,4 mld funtów w maju.

 

EURUSD – kurs spadł poniżej 1,1600 w dniu wczorajszym i odbił się od 1,1575. Otwiera to drogę na dołki z maja przy 1,1510/20. Opór znajduje się blisko 1,1760, gdzie mamy linię trendu poprowadzoną po szczytach z czerwca.

 

GBPUSD – kolejny 10-miesięczny dołek przy 1,2956 w dniu wczorajszym otwiera drogę do dalszych spadków w kierunku 1,2880. Poziom ten musi utrzymać cenę, w innym przypadku może czekać nas powrót w okolice 1.2500. Odreagowanie powinno poprowadzić kurs powyżej 1,3120 aby możliwe było ustabilizowanie sytuacji.

 

EURGBP – notowania kontynuowały wzrosty w kierunku tegorocznych szczytów na 0,8970. Wsparcie znajduje się przy 0,8870, a przełamanie niżej da pretekst do powrotu w okolice 0,8820.

 

USDJPY – kurs kierował się na 113,20, jednak spadł. Dopóki jesteśmy powyżej 112,20 aktualna jest perspektywa ruchu w kierunku 113,75 i grudniowych szczytów. Spadek poniżej 112,20 zaneguje ten scenariusz i może skierować cenę na  111,20.

 

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 8 punktów do 7 676.

 

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 30 punktów do 12 656.

 

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 13 punktów do 5 404.

Poprzedni artykuł>