W ostatnim czasie, niezależnie od napływających danych z Polski czy też z zagranicy, polski złoty utrzymuje swoją wartość na stałym poziomie. W ciągu ostatnich trzech miesięcy cena PLNa względem koszyka walut zmieniła się zaledwie o 0,26%. Zmiany względem głównych walut są zatem dyktowane sytuacją w tamtych gospodarkach, a nie w Polsce. W tym tygodniu poznamy politykę pieniężną wszystkich głównych banków centralnych, czyli FED, SNB, EBC oraz BoA. 

 

Zaczynając od środowego wieczora, kiedy FOMC ma zdecydować o podwyżce stóp procentowych o 25 pkt. bazowych, do czwartkowego popołudnia, oczekiwać można bardzo dużej zmienności na wszystkich parach walutowych, w tym polskim złotym. Właśnie w czwartek o godz. 9:30 poznamy stopy procentowe w Szwajcarskim Banku Narodowym, następnie o 13:00 podany zostanie koszt pozyskania pieniądza w Banku Anglii, a na końcu, czyli o 13:45 taką informację poda Europejski Bank Centralny. Żaden jednak z banków nie ma zmienić swojej polityki pieniężnej. 

 

Dlatego też szczyt zmienności powinien wypaść natomiast w czasie konferencji Mario Draghiego o godz. 14:30 w czwartek, podczas której prawdopodobnie inwestorzy będą doszukiwali się wskazówek względem dalszych działań EBC. Po jej zakończeniu rynki powinny podążać już w określonym trendzie do końca tygodnia. 

 

Poza decyzjami banków centralnych czekają nas również odczyty inflacji z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych oraz Szwajcarii. Tymczasem w Polsce nie ma być publikowanych żadnych ważnych danych. Dziś i jutro opublikowane zostaną finalne dane na temat inflacji i inflacji bazowej, zatem nie będą one miały wpływu na rynek. CPI ma wynieść 2,5% r/r, natomiast inflacja bez cen żywności i energii 0,9% r/r.

 

GPW na otwarciu tygodnia zachowuje się bardzo spokojnie, wąska konsolidacja na WIG20, która zatrzymała kurs między 2425 a 2380 punktów trwa w najlepsze. Pomimo wzrostów na rynkach zagranicznych, akcje największych polskich spółek nie chcą drożeć. Warto patrzeć natomiast na sWIG80, ponieważ cały czas znajduje się blisko ważnego oporu na 14 350 punktów, po wybiciu którego nastąpi załamanie trendu spadkowego. 

 

Jedną z lepiej radzących sobie spółek w ostatnim czasie jest CCC, która prawdopodobnie zakończyła już korektę i dzisiejsze ponad 3% wzrosty są kolejną falą impulsu dążącego do poprzednich szczytów na 300 zł. 

 

USDPLN dopóki znajduje się powyżej strefy wsparcia na poziomie 3,5550 - 3,5350, powinien kierować się na północ z celami na poziomie 3,6500. W przypadku wybicia dołem wspomnianej strefy, otworzy się droga do 3,5150 a następnie do 3,4000. 

 

EURPLN aktualnie znajduje się w ruchu spadkowym, który powinien doprowadzić do testu wsparcia na 4,1600. Z punktu widzenia krótkoterminowego trendu, kurs nie powinien wybić się ponad 4,2140, aby spadki mogły być kontynuowane. Następny opór znajduje się na 4,2300 oraz 4,2600. 

 

GBPPLN dopiero ruch ponad 4,8400 pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Wsparcia zlokalizowane są na 4 7300 oraz na 4,6800.

 

CHFPLN pozostaje najsłabszą parą walutową, trwający trend spadkowy dąży do 3,5500. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,6150, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.