W czwartek poznaliśmy kilka interesujących odczytów makroekonomicznych dotyczących stanu brytyjskiej gospodarki. Dowiedzieliśmy się, na jakim poziomie kształtowała się w lutym sprzedaż detaliczna w Zjednoczonym Królestwie. Okazało się, że dane były gorsze niż przed miesiącem, ale lepsze od oczekiwań analityków. W skali rocznej sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 3,8%, czyli znacznie mniej niż poprzednio, gdy jej dynamika wynosiła 5,2%. Niemniej wzrosła mocniej niż wskazywał na to konsensus rynkowy, czyli 3,5%. Dodatkowo, opublikowany został kolejny sondaż wskazujący na przewagę osób pragnących pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Reakcja brytyjskiej waluty na wspomniane wiadomości była dość pozytywna. Funt szterling umocnił się względem wszystkich głównych walut. Najwięcej zyskał w konfrontacji z jenem japońskim, a mianowicie ok. 0,7%. Pozostałe waluty okazały się być w miarę zgodne i osłabiły się o ok. 0,3%. Złoty natomiast stracił w relacji z funtem brytyjskim ok. 0,4%. Na brytyjskiej giełdzie dominowały jednak niedźwiedzie. Indeks FTSE 250 spadł bowiem o 1,13%. Co ciekawe, i tak był to jeden z lepszych wyników spośród głównych europejskich giełd. Francuski CAC 40 stracił w czwartek 2,13%, a niemiecki DAX 1,71%. Równie interesująco sytuacja wyglądała na rynku towarowym. Z pewnością do udanych wczorajszy dzień mogły zaliczyć gaz ziemny oraz benzyna, które zyskały odpowiednio 1,46% oraz 1,28%. Metale szlachetne czwartku nie będą wspominać zbyt dobrze. Pallad stracił ok. 1,8%, platyna ok. 1,5%, srebro ok. 0,6%, a złoto ok. 0,5%. W przypadku rynku towarowego zdecydowanie najgorzej wypadł wczoraj cukier, którego cena poleciała aż o ok. 5,5% w dół. Ziarna kawy także mają za sobą kiepski dzień, ich cena spadła bowiem o ok. 2,6%.