Kulminacja danych w piątek wskazała na spadek produkcji przemysłowej w grudniu, względem listopada zgodnie z oczekiwaniami, czyli na poziomie -10,2%. Względem grudnia zeszłego roku, produkcja przemysłowa wzrosła o 2,7%, czyli nieco słabiej niż oczekiwane 2,9%. Martwić dodatkowo może słabszy od oczekiwań wzrost sprzedaży detalicznej. Względem roku wcześniej wzrost wyniósł 6%, zamiast oczekiwanych 8,7%. Jest to kolejny już miesiąc spadku dynamiki tych wzrostów. Mniejszą dynamikę potwierdzają również dane na temat cen produkcji sprzedanej przemysłu, które wzrosły r/r o 0,3%, względem oczekiwanych 0,6%. 

 

Dane nie spowodowały widocznych ruchów na giełdzie oraz rynku walutowym, które zdominowane są przez doniesienia z USA na temat zamknięcia pracy rządu tego kraju. Tzw. shutdown trwa od sobotniego poranka, kiedy to Senat nie zatwierdził nowego budżetu. Przepychanki słowne będą aktualnie dominowały na rynku, tak długo póki nie zostanie zatwierdzony finalny budżet. Natomiast do otwarcia ponownie działalności rządu wystarczy zatwierdzenie krótkoterminowego planu, który pozwoli na działalność przez najbliższy miesiąc. W tym czasie wznowione będą prace nad budżetem finalnym. Warto wspomnieć, że taka sytuacja nie jest niczym anormalnym w USA, ostatni raz miała miejsce 5 lat temu i trwał aż 16 dni. 

 

W tym tygodniu w kalendarzu makroekonomicznym ciekawie zapowiada się czwartek oraz piątek. Najpierw swoją decyzję na temat stóp procentowych poda Europejski Bank Centralny, po czym nastąpi konferencja Mario Draghiego. Ostatnie wypowiedzi EBC miały przygotować inwestorów do ewentualnej zmiany narracji przez Mario Draghiego, jeżeli zatem wciąż utrzymany zostanie bardzo gołębi ton, to może się to przenieść na spadki EURUSD. Potwierdzenie jednak dotychczasowych informacji z początku roku, że EBC jest skłonne zakończyć program skupu aktywów po wakacjach w tym roku, mogłoby dać wsparcie dla wzrostów. 

 

Natomiast w piątek poznamy pierwsze dane na temat PKB ze Stanów Zjednoczonych oraz zamówienia na dobra trwałego użytku. Aktualnie rynek spodziewa się 3% PKB za czwarty kwartał 2017. W piątek giełdy w USA ponownie wspięły się na nowe szczyty. Aktualnie lekka niepewność po zamknięciu działalności rządu powoduje spadki na kontraktach, jednak są one dość ograniczone. Niemiecki DAX30 w piątek także mocno wybił w górę, dziś stoi w miejscu. Takie otoczenie powinno wspierać akcje na polskim parkiecie. 

 

Dziś najmocniej rośnie sektor spożywczy, o 0,97%, a następnie górnictwo o 0,87%. W tym drugim sektorze dominuje JSW, które próbuje ponownie pokonać poziom 107 zł, co otworzyłoby szansę na wzrosty do 113 zł a następnie do 140 zł. Kluczowe wsparcie znajduje się aktualnie na 84 zł. Lotos kontynuuje wzrosty z piątku, aktualnie dotarł do silnej strefy oporu na poziomie 60 zł. Wybicie jej w górę pozwoli na wzrosty do poprzednich szczytów na 68 zł. PKN Orlen cały czas stoi w konsolidacji, która przybrała już formę trójkąta. Wybicie ponad 114 zł pozwoli na większe wzrosty. Wsparcie znajduje się na okrągłych 100 zł i przebicie tego poziomu w dół potwierdzi panujący trend spadkowy.

 

USDPLN spadki regularnie bronione są przez strefę wsparcia na poziomie 3,3900 i kurs ukształtował konsolidację miedzy 3,3900 a 3,4230. Wybicie w tej konsolidacji wskaże kierunek na dalsze dni. Kluczowy opór z punktu widzenia trendu znajduje się na 3,5140.

 

EURPLN jak dotąd strefa oporu w przedziale 4,1850 - 4,1900 zatrzymała korektę wzrostową. Natomiast kluczowym oporem jest 4,2300, którego przebicie może doprowadzić do odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową. Wsparcia znajdują się na 4,1600 oraz następnie na 4,1000. 

 

GBPPLN aktualnie spadki są ograniczone przez wsparcie na poziomie 4,6800. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. Najbliższe opory znajdują się na poziomach 4,7400 oraz 4,8400 i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600.

 

CHFPLN spadek poniżej 3,5500 spowodował powrót kursu do stref sprzed decyzji SNB o uwolnieniu kursu EURCHF. Kolejna bariera znajduje się na 3,4900. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,5850 oraz 3,6200, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.