W rozpoczętym właśnie tygodniu na rynkach finansowych zapowiada się względny spokój. W kalendarzu dla Polski przewidziane jest posiedzenie Rady polityki Pieniężnej, która najprawdopodobniej nic nie zmieni w prowadzonych działaniach. Komentarze powinny podtrzymywać dotychczasową retorykę, która skierowana jest na zmiany w stopach procentowych dopiero pod koniec 2018 roku. Bank centralny spodziewał się wzrostu inflacji do górnej granicy widełek w pierwszym kwartale 2018 roku, być może do tego odniosą się członkowie RPP, po tym jak za grudzień inflacja okazała się niższa od oczekiwań. 

 

W kalendarzu gospodarczym dla pozostałych krajów, widoczne są tylko dane na temat inflacji z USA pod koniec tygodnia. PPI ma wynieść 0,2% m/m. Inflacja konsumencka wynosi aktualnie w USA 2,2% r/r, konsensus rynkowy zakłada lekki spadek do 2,1% r/r. Dodatkowo w piątek poznamy sprzedaż detaliczną, która m/m ma wynieść 0,5% (względem 0,8% w grudniu). 

 

Stosunkowo pusty kalendarz makro zapowiada możliwość wystąpienia korekt silnych ruchów, które nastąpiły na przełomie roku. Szczególnie dotyczy to dolara, który znajduje się w konsolidacji w ostatnich kilku dniach. Odbicie w górę przyniosłoby korekty na surowcach i towarach, zwłaszcza na miedzi, złocie oraz ropie. 

 

WTI oraz Brent znajdują się w okolicach szczytów z mają 2015 roku. Wybicie tych poziomów pozwoli na dalsze wzrosty. Z jednej strony popyt wspierany jest przez ogromne mrozy w USA, z drugiej strony zapowiedzi Donalda Trumpa o umożliwieniu wydobycia ropy z zakazanych wcześniej terenów USA może prowadzić do pojawienia się większej podaży. Fizycznie wydobycie to możliwe będzie dopiero w przeciągu kolejnych lat, ale spekulacyjny wpływ może być odczuwalny już teraz. Wsparcia na WTI znajdują się na poziomie 59,30 USD oraz 58 USD. Na ropie Brent spadki mogą zatrzymać się na 65,55 USD oraz 64,70 USD. 

 

Ostatnie wzrosty na złocie są totalnie oderwane od zachowania indeksów oraz jena, co pozostawia furtkę do rozpoczęcia się większej korekty. Jeżeli giełdy w dalszym ciągu podążać będą na północ, a jen będzie się osłabiał, to presja na spadki na złocie znacznie się zwiększy. Wsparcia znajdują się na 1306 USD oraz 1294 USD. Kolejne opory natomiast są na 1334 USD oraz 1354 USD. Srebro, które rosło równie silnie co złoto, nie wybiło jeszcze kluczowych oporów, które znajdują się w okolicy 17,50 USD. W ostatnich miesiącach widać znaczną dysproporcję między złotem a srebrem na korzyść złota.

 

KGHM wciąż znajduje się poniżej 113 zł, a dopiero wzrost ponad 115 zł pozwoli na otwarcie się inwestorów na większe wybicie w górę. Ze względu na potencjalne spadki na metalach szlachetnych oraz miedzi, wciąż presja podaży może być duża. Kluczowe wsparcia znajdują się w przedziale 98 oraz 95 zł. 

 

W WIG20 najwięcej traci dziś Lotos oraz Energa, na największym plusie są natomiast Orange, Asseco Poland oraz PKO BP. W ciekawych miejscach znajduje się PKN Orlen, ponieważ odbicie od 107 zł w górę może sygnalizować kształtowanie się formacji odwró conej głowy z ramionami. Orlen chce wykorzystać ustawę o zakazie handlu w niedzielę, do tego, aby na swoich stacjach sprzedawać praktycznie wszystkie produkty. Może to znacząco zwiększyć przychody spółki zwłaszcza po 2019 roku jak ustawa zablokuje całkowicie handel w niedzielę. Aktualnie spółki paliwowe odczuwają ryzyko spadku cen ropy, która spowoduje spadek ich marży rafineryjnej. 

 

WIG20 znajduje się pod oporami na 2540 punktów, co dalej pozostawia ryzyko powrotu spadków z celami na 2300 punktów. Dopiero wybicie na nowy szczyt, czyli powyżej 2360 punktów zmieni scenariusze. Dobrze zachowuje się sWIG80, który po odwrocie trendu bardzo silnie pnie się w górę, dziś atakuje już poziom 15 000 punktów. Oporem, do którego kurs dąży to prawdopodobnie 15 140 pkt, czyli 50% fali spadkowej w zeszłym roku. 

 

USDPLN krótkoterminowy opór znajdujący się na poziomie 3,4700 jest właśnie testowany, po jego wybiciu kurs powinien dążyć do przetestowania 3,5150 - 3,5350 od dołu.W przypadku jednak zachowania tego oporu, kurs powinien dalej dążyć w trendzie spadkowym do 3,4000. Dopiero powrót ponad wsparcie na 3,5350 mógłby podważyć scenariusz spadkowy. 

 

EURPLN trwająca korekta wzrostowa testuje od dołu poziom 4,1600. W przypadku zachowania tego oporu, można oczekiwać dalszych spadków do 4,1000. Wzrost ponad 4,1600 otworzy drogę do testu poziomu 4,1850 - 4,1900. Najważniejszym oporem jest 4,2300, natomiast średnioterminowa tendencja spadkowa odwróci się dopiero po wybiciu poziomu 4,2600.

 

GBPPLN w zeszłym tygodniu kurs ostatecznie przebił wsparcie na 4,6800 i zatrzymał się blisko kolejnego wsparcia  na 4,6400. Kolejne wsparcie znajduje się na poprzednim dnie na 4,5800. Najbliższy opór znajduje się na 4,7400, natomiast dopiero ruch ponad 4,8400 pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600.

 

CHFPLN spadek poniżej 3,5500 spowodował powrót kursu do stref sprzed decyzji SNB o uwolnieniu kursu EURCHF. Kolejna bariera znajduje się na 3,4900. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,5850 oraz 3,6200, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.