market relief

Wydaje się być prawie niemożliwym to co się stało. Nieco ponad dwa dni po przegraniu referendum przez Premiera Matteo Renzi oraz podaniu się przez niego do dymisji, indeks włoski FTSE MIB wspiął się na najwyższe poziomy od 23 czerwca, kiedy miejsce miało referendum w Wielkiej Brytanii. Banki zyskują najwięcej.

Główne czynniki stojące za wzrostami w tym tygodniu nie są jeszcze widoczne. Nie ma jasności, którą drogą zostaną naprawione problemy włoskich banków, a dodatkowo, żadna z tych dróg nie jest dobra dla obu stron.

Podczas gdy Renzi zostanie na swoim stanowisku do czasu gdy włoski budżet zostanie zatwierdzony, inwestorzy wydają się być spokojni, pomimo całego politycznego zawirowania jaki może się pojawić po jego finalnym odejściu. Powodem takiego stanu rzeczy może być przekonanie, że następcą Renziego będzie aktualny minister finansów - Padoan. Natomiast w momencie startu nowych wyborów, kiedy pojawią się opcje polityczne, niepewność wśród inwestorów na pewno pojawi się ponownie.

Włoski największy bank - Unicredit, kontynuuje swoją wzrostową dynamikę pomimo obaw, że prawdopodobnie będzie musiał podnieść o 13 miliardów euro swój kapitał w nadchodzących tygodniach. Nawet notowania banku Monte dei Paschi zamknęły się na plusie pomimo trwania cały dzień pod kreską.

W USA indeksy giełdowe kontynuują tworzenie nowych szczytów, tym razem Russell 2000, który poszedł w ślady Dow Jones, który rekord pobił w poniedziałek. Wszystkie trzy główne indeksy zamknęły się na plusach.

Przełożyło się to na silne otwarcie niemieckiego indeksu DAX30 - na najwyższych poziomach od początku tego roku. Poziom 10 800, który został pokonany już na otwarciu stanowił górne ograniczenie kanału w jakim znajdował się DAX od sierpnia.
 
W Wielkiej Brytanii kluczowym wydarzeniem jest nadchodzący wyrok Sądu Najwyższego na temat uszanowania wyboru społeczeństwa i wezwania do uruchomienia Artykułu 50 z końcem marca.

Ponadto poznamy najnowsze odczyty produkcji przemysłowej za październik. Oczekiwania względem tych danych są na poziomie 0,2% wzrostu. Najnowsze estymacje wzrostu gospodarczego z listopada również mają wskazać, że gospodarka Wielkiej Brytanii ma się dobrze. Oczekiwania są na poziomie 0,4%, czyli tak jak w październiku.

EURUSD - zabrakło siły, aby przebić się przez poziom 1,0800, aktualnie można oczekiwać powrotu nawet do strefy w okolicach 1,0650. Ruch poniżej 1,0460 powinien dać silny impuls spadkowy na poziomy nowych minimów.

GBPUSD - ruch w kierunku oporu na poziomie 1,2880 jest wciąż aktualny, pomimo korekty od poziomu 1,2775. Najbliższe wsparcie znajduje się na 1,2520, jeżeli do tego miejsca nie znajdą się kupujący i nastąpi wybicie poziomu,spodziewać się można silniejszego spadku. Jednak dopiero przebicie 1,2300 otwiera drogę do ataku na ostatnie historyczne dna.
 
EURGBP –  znalazł wsparcie w okolicach 200-okresowej dziennej średniej kroczącej, powyżej poziomu 0,8280. Aktualne odbicie znalazło opór na poziomie 0,8490, po jego przebiciu można spodziewać się ruchu do 0,8600.
 
USDJPY – cały czas kurs ma problem z przebiciem poziomu 115,00. Główny opór znajduje się na poziomie 115,60 na zniesieniu 61,8% spadków mierzonych od szczytu na 125,85 do dna na 98,95. Zejście poniżej 112,40 powinno dać retest strefy wsparcia w okolicach 111,20.