W nocy poznaliśmy pakiet danych z chińskiej gospodarki. PKB Państwa Środka za czwarty kwartał zgodnie z oczekiwaniami wyniosło 6 proc. w relacji q/r i pokazuje, że spowolnienie w drugiej gospodarce świata utrzymuje się, odnotowując kwartalne spadki z poziomu 6,8 od kwietnia 2018 roku. Oznacza to wzrost na poziomie 6,1% w całym roku 2019. Jest to najgorszy wynik od 29 lat. Za to lepiej od oczekiwań wypadły dane r/r o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i o inwestycjach w aglomeracjach miejskich. Dzisiaj przed nami publikacja odczytów o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, a z USA dane o rozpoczętych budowach domów, produkcji przemysłowej oraz indeks Uniwersytetu Michigan o nastrojach konsumentów.   


Podczas wczorajszej sesji na Wall Street kontynuowany był dotychczasowy trend wzrostowy. W pewnym sensie wzrostom pomógł Senat, który ratyfikował umowę nowej NAFTY. Dodatkowym paliwem były dobre odczyty z amerykańskiej gospodarki, jak sprzedaż detaliczna, liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych czy indeks Fed z Filadelfii. Do odczytów doszły świetne raporty kwartalne Morgan Stanley oraz Taiwan Semiconductor Manufacturing. To właśnie sektory technologiczne i finansowe były oczkiem w głowie inwestorów podczas wczorajszego handlu. Wszystkie główne indeksy otwarły się lukami wzrostowymi i co ciekawe okrągłe psychologiczne poziomy: w przypadku S&P500 - 3300 pkt., a Nasdaq - 9300 pkt., które do tej pory opierały się kupującym, zostały pokonane właśnie lukami. Do końca sesji handel przebiegał dość spokojnie, by w samej końcówce przyspieszyć marsz na północ. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień solidnymi zyskami, odpowiednio 0,92%, 0,84% i 1,06%. Najlepiej wypadły małe spółki skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks odnotował wzrost o 1,36%. Handlowi na Wall Street towarzyszył obrót 3,678 mld dolarów. 


W dobrych nastrojach kończą tydzień gracze z Azji. Nikkei zyskał 0,45%. Na pozostałych parkietach: Hong Kong (0,25%), Szanghaj (0,05%), Singapur (-0,04%). Nad kreską giełdy w Australii i Korei. Asia Dow na plusie 0,44%.


Po dwóch z rzędu spadkowych sesjach na GPW przyszła pora na odrabianie strat. Pomogły w tym niewątpliwie optymistyczne nastroje w USA, gdzie od początku notowań indeksy wspinały się na kolejne szczyty, a z technicznego punktu widzenia można było się spodziewać reakcji byków w okolicach wsparcia 2150, do którego dotarły blue chipy. Handlowi towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 782 mln złotych, a WIG zyskał 0,50 proc. Indeks dotarł do okrągłego poziomu 59000 punktów już w pierwszej godzinie handlu, a kontra sprzedających zakończyła się niepowodzeniem i po otwarciu Wall Street byki ponownie dotarły w okolice dziennych szczytów. Czy determinacja kupujących sprawi, że w średnim terminie powrócimy do górnego ograniczenia trwającego od dwóch lat trendu bocznego w okolicach 60100 punktów? Podobnie jak WIG, indeks spółek o największej kapitalizacji odnotował zysk. WIG20 po otwarciu luką wzrostową skierował się na północ, wyznaczając maksimum sesyjne na 5179,43 pkt., po czym zabrakło chętnych do kupna akcji i w środkowej fazie notowań poruszał się oscylacyjnie poniżej wartości otwarcia. W końcówce byki doprowadziły do lekkiego wzrostu, a zamknięcie nastąpiło w okolicach środka dziennego zakresu wahań, co oznacza zysk 0,40 proc. Tym samym sytuacja stała się bardzo ciekawa. W ciągu ostatnich trzech dni WIG20 najpierw testował poziom oporu na 2200, a później wsparcia na 2150. Wczorajsze zamknięcie wypadło dokładnie pośrodku wspomnianych stref. Czy pozostaniemy przez jakiś czas w trendzie bocznym pomiędzy tymi poziomami, czy od razu któraś ze stron rynku pokusi się o przebicie i wyznaczenie kierunku na następne dni? W ślad za WIG20, na plusie zakończyły dzień WIG20fut, zyskując 0,18 proc., oraz WIG20usd, dodając do dorobku skromne 0,08 proc. Najlepiej w całym towarzystwie wypadły druga i trzecia liga: mWIG40 zyskał 0,85 proc., a sWIG80 pochwalił się wzrostem o 0,74 proc. Indeks średniaków od trzech miesięcy wyraźnie podąża w stronę szczytów z lipca ubiegłego roku. W gronie blue chipów 9 spółek zakończyły dzień zyskiem, a 11 poniosło straty. Najwięcej dały zarobić akcje Orange (5,22%), Play (3,22%) i Santander (2,72%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji JSW, Dino i PGE. Walory te potaniały odpowiednio o 2,04%, 1,73 i 1,45%.


Niedźwiedzie w Warszawie nie dają za wygraąa i chociaż giełdy w Azji rosły podobnie, jak futures na DAX, WIG20fut otwiera się sporą luką spadkową i w „pierwszych tikach” dociera w okolice wsparć na 2054 pkt., tracąc 0,82%. Kupujący podjęli rękawice i zmierzają do domknięcia luki.


Złoty od dłuższego czasu pozostaje stabilny. 


GBPPLN – Para handlowana jest po 4,9750. 


EURPLN – Para jest handlowana po 4,2350.


USDPLN – Para handlowana jest dzisiaj po 3,8050. 


CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,94.


PLNJPY – Para od kilku tygodni powyżej 28,50 zbliżając się do 29,00.
 

Poprzedni artykuł >