market falling stocks lower bear market

Europejskie rynki akcji odbiły się silnie po wczorajszym wycofaniu przez Trumpa gróźb ograniczenia inwestycji na rynkach amerykańskich przez firmy posiadające co najmniej 25% chińskiego kapitału. Prezydent powiedział, że odłoży wszystkie decyzje na nowo wzmocniony Komitet ds. Inwestycji Zagranicznych, aby poradzić sobie z obawami dotyczącymi zagranicznych inwestycji w amerykańskie firmy, które można uznać za wrażliwe pod względem handlowym. Jest to prawdopodobnie zwykła semantyka i przypuszczalnie administracja USA nadal będzie blokować niewygodne dla siebie oferty, jednak w bardziej uzasadniony sposób.

 

To złagodzenie pozycji wydaje się być zwycięstwem dla bardziej umiarkowanego podejścia, zalecanego przez sekretarza skarbu Steve'a Mnuchina i jednocześnie porażką Petera Navarro, doradcy handlowego prezydenta. Pomimo tego niewielkiego zwycięstwa, można się spodziewać, że wkrótce pojawią się kolejne perturbacje, podczas gdy powoli zbliża się termin rozpoczęcia chińskich taryf.

 

Dobre odczyty amerykańskich zapasów ropy pomogły europejskiej giełdzie zakończyć dzień na plusie, ale pomimo, że rynki amerykańskie w pierwszej chwili podążały za tym sentymentem, podczas popołudniowej sesji w USA obserwowaliśmy spadki, głównie za sprawą sektora finansowego i technologicznego.

Od kilku dni banki borykają się z problemami, spadając stopniowo od trzech tygodni z powodu obaw, że spłaszczenie krzywej rentowności znacznie utrudni generowanie długoterminowych zysków. Nawet gdy Rezerwa Federalna USA planuje dalsze podwyższanie stóp procentowych w tym roku, banki w bilansie znajdują się pod presją, ponieważ krótko- i długoterminowe stopy procentowe zbliżają się do najwęższych, jakie istniały od sierpnia 2007 r.

 

Spadek w sektorze technologicznym nie jest tak zaskakujący, biorąc pod uwagę jego dużą wycenę, jednak niezdolność amerykańskich rynków do odbicia, pomimo pozornego złagodzenia pozycji przez administrację USA, rodzi pewne pytania, czy jesteśmy przygotowywani na większe osłabienie w sektorze wraz ze zbliżaniem się końca kwartału.

Wczorajsza wyprzedaż w USA prawdopodobnie przełoży się na słabszy start na rynkach europejskich dziś rano, przed niektórymi wstępnymi danymi CPI za czerwiec z Niemiec, Hiszpanii i Włoch, które powinny przekroczyć 2%. EBC opublikuje również najnowszy biuletyn ekonomiczny, oceniający kondycję gospodarki UE. Otrzymamy również ostateczny odczyt PKB w USA za pierwszy kwartał, który szacowany jest na poziomie 2,2%.

 

Funt może dzisiaj uzyskać dzisiaj nieco wytchnienia po kilku dniach presji, w wyniku gołębich komentarzy ze strony Jonathana Haskela - przyszłego decydenta BoE. Zasugerował on, że zastój na rynku pracy może być niedoszacowany, co z kolei może podważyć perspektywę podwyżki stóp w tym roku. W dniu dzisiejszym główny ekonomista Banku Anglii, Andrew Haldane, będzie miał okazję przedstawić argumenty przeciwnika w trakcie swojego przemówienia w Londynie.

 

Na zeszłotygodniowym spotkaniu w sprawie polityki Banku Anglii, Haldane przyłączył się do obozu jastrzębi, twierdząc, że stopy procentowe muszą wzrosnąć z powodu obaw o brytyjski rynek pracy, co jest całkowicie odmienne od poglądów Haskela. Inwestorzy będą mieć nadzieję, że poseł Haldane rzuci nieco światła na główne powody zmiany w swoim podejściu, a tym samym pomoże brytyjskiej walucie, która spadła o 9% od szczytów przy 1,4350 notowanych w kwietniu.

 

EURUSD – spadek poniżej 1,1600 otwiera drogę na retest dołków z maja przy 1,1510/20. Przełamanie 1,1500 niesie potencjał ruchu w kierunku 1,1360. Powrót powyżej 1,1630 ustabilizuje kurs.

GBPUSD – para testuje linię trendu poprowadzoną po dołkach z 2017 roku, przy 1,3100/10. Przełamanie poniżej 1,3100 otwiera drogę na 1,2980, podczas gdy ruch powyżej 1,3220 sugeruje powrót w okolice 1,3320.

EURGBP – notowania wciąż mają w perspektywie opór przy 200-dniowej MA na poziomie  0,8820/30 z ostatnimi dołkami przy 0,8700 jako kolejne kluczowe wsparcie. Jego przełamanie otwiera drogę na 0,8640.

USDJPY – kurs ruszył z powrotem powyżej 110.00, gdzie w perspektywie mamy ostatnie szczyty na 111,00. Wsparcie znajduje się na poziomie 109,70 i 109,20.

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 26 punktów, przy 7 595.

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 23 punkty, przy 12 325.

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 12 punktów, przy 5 315.

Poprzedni artykuł>